Wraz z fundamentalną zmianą sojuszniczego podejścia do powietrznych operacji rozpoznawczych (ISR), oraz rozwojem systemów zadaniowych, samolot wczesnego ostrzegania L3Harris AERIS X zapewnia sprawdzone możliwości, łatwe serwisowanie, natychmiastową gotowość do działania w odpowiedzi na rozwój współczesnych zagrożeń.
Rozwiązanie sprawdzone w boju, tam, gdzie ma to największe znaczenie
Konflikty we współczesnym świecie obnażają luki w systemach przeciwdziałania zagrożeniom - w tym dotyczące BSP, czy platform trudno-wykrywalnych, a także operujących na wysokim pułapie pocisków manewrujących i balistycznych. AERIS X to oparta o samolot dyspozycyjny platforma AEW&C, umożliwiająca prowadzenie operacji także w oparciu o nowe koncepcje współdziałania z systemami bezzałogowymi (M/UM-T, manned-unmanned teaming).
System ten stanowi krytyczne ogniwo w łańcuchu zdolności do szybszego wykrywania zagrożeń na większych obszarach. Ponadto gwarantuje wyższą elastyczność w dopasowywaniu zdolności niezbędnych do reagowania na ciągłą, dynamiczną ewolucję zagrożeń, z jednoczesnym zachowaniem obniżonej wykrywalności platformy. Systemy radiolokacyjne samolotu AERIS X sprawdzono w boju, w operacjach zakładających obronę przeciwko setkom BSP, pociskom manewrującym i rakietom balistycznym, nawet na najbardziej wymagających teatrach działań. Technologia AESA (antena z aktywnym skanowaniem elektronicznym) zapewnia 360-stopni pokrycia obszaru dookoła płatowca, 30% większy zasięg wykrycia zagrożeń, a także wyższą odporność na zakłócenia.
„Wnioski z działań we współczesnych konfliktach są jednoznaczne”, mówi Craig O’Donnell, Dyrektor ds. Międzynarodowego Rozwoju Biznesu w dziale ISR L3Harris. „Pełna świadomość sytuacyjna i wcześniejsze wykrywanie zagrożeń nie są już opcjonalne – to absolutna konieczność w obronie państwa.”
Globalna gotowość operacyjna, rynkowa wiarygodność
Dostarczone 106 samolotów biznesowych dostosowanych do wykonywania działań bojowych, osiągające ponad 90% sprawność operacyjną w wielu krajach sojuszniczych, stanowi potwierdzenie tego, jak w zrównoważony, możliwy do łatwego utrzymania sposób zapewniać zdolności AEW&C. Niedawne sojusznicze decyzje zakupowe – w tym wybór dokonany przez władze Republiki Korei, która zdecydowała się na rozwiązanie L3Harris zastępując dotychczasowe platformy, oraz wybór ze strony jednego z czołowych państw NATO – stanowią początek szerzej zakrojonego trendu, w podejściu do oceny kosztów, gotowości i ryzyka technologicznego.
Przewaga wynikająca z wykorzystania platform o cywilnym rodowodzie
Nowoczesne samoloty dyspozycyjne (business jets), wyróżniające się doskonałymi parametrami w zakresie zużycia paliwa, znacznie zmieniają kosztorysy dotyczące wdrażania systemów AEW&C. Niższe koszty zakupu, krótszy czas modyfikacji liczony w miesiącach, a nie w latach, dostęp do globalnych łańcuchów dostaw oraz przewidywalne koszty cyklu życia, stanowią wyraźną zmianę, w porównaniu do dużych, kosztownych i coraz mniej efektywnych platform czysto wojskowych.
Starzejące się floty samolotów AEW&C, borykające się z problemami w zakresie sprawności oraz opóźnieniami i wysokimi kosztami programów zastępczych sprawiają, że pojawia się tzw. luka w zdolnościach, w szczególności w zakresie zapewnienia ciągłego monitoringu przestrzeni powietrznej. Sojusznicy nie mogą już pozwolić sobie na wieloletnie programy rozwojowe, których postępy pozostają daleko w tyle za tempem ewolucji zagrożeń w domenie powietrznej.
Przygotowanie na integrację z systemami 5. i 6. generacji
Zaawansowane taktyczne łącza danych umożliwiają koordynację działań w wielu domenach oraz wskazywanie celów dla samolotów bojowych piątej i szóstej generacji. Dla państw inwestujących miliardy we wdrożenie samolotu F-35 oraz przyszłe systemy CCA, AERIS X stanowi rozwiązanie pozwalające maksymalizować efektywność tych inwestycji bez kompromisów w zakresie wykorzystania ich obniżonej wykrywalności.
Szczególne znaczenie ma tutaj konforemna konstrukcja radaru AERIS X. Otwarta architektura systemu umożliwia wdrażanie efektywnych kosztowo modernizacji, wraz z postępującym rozwojem technologii. W przeciwieństwie do tradycyjnych systemów z radarem obrotowym (rotodome) lub stałymi antenami, konforemny format radiolokatora pozwala na modernizację sensora bez ingerencji w zewnętrzną geometrię płatowca, ograniczając złożoność, koszty i czas wdrażania kolejnych ulepszeń.
„Sojusznicy priorytetowo traktują platformy zdolne do integracji nowych sensorów i funkcji bez konieczności głębokich modyfikacji statku powietrznego” – podkreślił George „Riebs” Riebling z działu Rozwoju Biznesu ISR L3Harris. „To właśnie ten aspekt decyduje o możliwości dostosowania platformy do przyszłych wyzwań.”
Polecany artykuł:
Suwerenność i strategiczne partnerstwo
Państwa sojusznicze coraz częściej wymagają od dostawców systemów uzbrojenia stworzenia krajowego systemu utrzymania zdolności, transferu technologii oraz zapewnienia kontroli nad ich długoterminowym rozwojem. Firma L3Harris uwzględnia te potrzeby w swoich działaniach, oferując modele współpracy wzmacniające suwerenność użytkowników i redefiniujące tradycyjne, dotychczas stosowane metody wspólnego działania sektorze zbrojeniowym. L3Harris dostosowuje zakres wsparcia eksploatacyjnego, szkoleniowego oraz udziału przemysłowego do wymagań danego kraju, zamiast oferować jednolite rozwiązania dla każdego partnera. W rezultacie wzmacniane są krajowe zdolności przemysłu obronnego przy jednoczesnym zachowaniu niezależności operacyjnej.
Dla takich państw jak Kanada, Polska oraz innych europejskich sojuszników wdrażających F-35, interoperacyjność nie jest wymogiem opcjonalnym - to bezwzględna konieczność. AERIS X zapewnia wymagane parametry sensorów oraz integrację w ramach standardów NATO, oferując jednocześnie elastyczność dalszego rozwoju wraz z postępującą ewolucją zagrożeń i rozwojem technologii.
Właściwy wybór - dla każdego teatru działań
Państwa sojusznicze mierzą się z różnorodnymi i pilnymi potrzebami operacyjnymi - od integracji w ramach NATO i współdziałania z F-35 w obszarze odpowiedzialności EUCOM, przez wykrywanie zagrożeń powietrznych i morskich na rozległych obszarach Indo-Pacyfiku, po obronę terytorium przed bezzałogowcami i pociskami w rejonie CENTCOM, czy ochronę obszaru Arktyki i przestrzeni kontynentalnej obu Ameryk (NORTHCOM).
Pytanie nie brzmi, czy sojusznicy potrzebują zdolności AEW&C, lecz czy mogą pozwolić sobie na oczekiwanie na rozwiązania, które na rynku pojawią się dopiero w połowie lat 30. XX w., czy też potrzebują sprawdzonych zdolności operacyjnych, dostępnych już dziś.
Przyszłość powietrznych systemów zadaniowych będzie określana przez zdolność do działania w warunkach degradacji infrastruktury naziemnej, możliwości zapewniania świadomości sytuacyjnej w czasie rzeczywistym, a także adaptacji do nowych zagrożeń oraz utrzymania przewagi decyzyjnej nawet w najbardziej wymagającym i nasyconym środowisku operacyjnym.
AERIS X odpowiada na wszystkie wymienione wyżej potrzeby w oparciu o jedną, elastyczną platformę. Sprzęt sprawdzony bojowo. Sprawność na poziomie 90%+ Obniżenie kosztów cyklu życia. Elastyczność rozwoju, wraz z postępującą ewolucją zagrożeń i technologii. Dynamika rozwoju zagrożeń wymaga podjęcia decyzji już w ciągu bieżącej dekady. AERIS X jest platformą gotową do działania już dziś.
Na podstawie informacji prasowej L3Harris