Aerostaty „Barbara” z opóźnieniem. Agencja Uzbrojenia wyjaśnia powód

Pierwsze aerostaty rozpoznawcze „Barbara” trafią do Polski w II kwartale 2027 r., zamiast pod koniec 2026 r. Agencja Uzbrojenia zapewnia, że opóźnienie nie przekroczy kilku miesięcy, a konkurencyjny wybór wykonawcy pozwolił obniżyć wartość kontraktu o mld zł.

  • Dostawy kluczowych dla obrony aerostatów rozpoznawczych „Barbara” do Polski ulegają przesunięciu, budząc pytania o harmonogram modernizacji armii.
  • Pierwsze aerostaty trafią do kraju w drugim kwartale 2027 roku zamiast pod koniec 2026 r., jednak Agencja Uzbrojenia uspokaja, że opóźnienie jest niewielkie i wynika z trybu kontraktowania.
  • Poznaj szczegóły tej decyzji i dowiedz się, jak mimo przesunięć udało się zaoszczędzić miliard złotych na wartości kontraktu.

Kilka miesięcy zwłoki

Agencja Uzbrojenia odniosła się do medialnych doniesień o przesunięciu harmonogramu programu „Barbara”, obejmującego zakup czterech aerostatów ze stacjami radiolokacyjnymi. Zgodnie z komunikatem dostawy rozpoczną się w drugim kwartale 2027 r., po pierwotnie planowanym terminie na koniec 2026 r.

"W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi dotyczącymi opóźnień realizacji programu BARBARA Agencja Uzbrojenia informuje, że realizacja dostaw nastąpi z niewielkim opóźnieniem względem pierwotnie przyjętego harmonogramu. Jednocześnie podkreślamy, że przewidywane przesunięcie nie przekroczy kilku miesięcy" - przekazała Agencja Uzbrojenia. 

Instytucja podkreśla, że przesunięcie ma charakter „niewielki” i nie przekroczy kilku miesięcy. Jednocześnie wskazuje, że pierwotne opóźnienie mogło sięgać nawet kilkunastu miesięcy, lecz zostało ograniczone dzięki zarządzaniu kontraktem po stronie polskiej oraz działaniom wykonawcy.

Skąd opóźnienie?

Przyczyną zwłoki według Agencji Uzbrojenia jest amerykański tryb konkurencyjnego kontraktowania umowy wykonawczej oraz postępowania odwoławcze po wyborze firmy TCOM, L.P. na ostatecznego wykonawcę. Procedura ta miała jednak przynieść wymierne oszczędności. Dzięki konkurencyjnemu kontraktowaniu wartość umowy wykonawczej obniżono o mld zł. Program jest realizowany w ramach amerykańskiego systemu FMS (Foreign Military Sales), w którym transakcję pośredniczy administracja Stanów Zjednoczonych.

"Opóźnienia w realizacji programu wynikają z przyjętego przez stronę amerykańską trybu konkurencyjnego kontraktowania umowy wykonawczej oraz postępowań odwoławczych, które nastąpiły po wyborze ostatecznego wykonawcy, tj. firmy TCOM, L.P. Przyjęty przez rząd USA tryb kontraktowania pozwolił na obniżenie wartości tego kontraktu o 1 mld zł. Dzięki skutecznemu zarządzaniu kontraktem przez stronę polską oraz determinacji dostawcy, udało się ograniczyć znaczne opóźnienie dostaw, wynoszące pierwotnie nawet kilkanaście miesięcy. W konsekwencji termin dostaw, wstępnie planowanych na koniec 2026 r., został przeplanowany na II kwartał 2027 r." - przekazała instytucja.

Z dostępnych informacji wynika, że pierwsza „Barbara” ma dotrzeć do Polski za około rok, a osiągnięcie przez nią pełnej gotowości operacyjnej przewidywane jest w I kwartale 2028 r. Kolejne trzy aerostaty mają być dostarczane sukcesywnie do końca III kwartału 2028 r., a pełną zdolność całego systemu wskazuje się na koniec 2028 r. Warto podkreślić, że Agencja Uzbrojenia nie zakwestionowała tych ram czasowych, lecz zaakcentowała, że obecne przesunięcie dostaw względem pierwotnego harmonogramu jest ograniczone do kilku miesięcy.

Co dają „Barbary”?

Aerostaty „Barbara” to balony na uwięzi wyposażone w aparaturę radiolokacyjną, przeznaczone do długotrwałego nadzoru przestrzeni powietrznej. Ich zadaniem będzie wzmacnianie zdolności rozpoznawczych Wojska Polskiego, w szczególności wykrywanie i identyfikacja obiektów nadlatujących od strony wschodniej oraz północno-wschodniej granicy. System ma uzupełnić krajowy dozór radiolokacyjny i zwiększyć czas reakcji na naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, w tym na działalność dronów. Kontrakt na cztery zestawy aerostatów wraz z logistyką i elementami wspierającymi został podpisany w maju 2024 r., a jego wartość szacowano wówczas na około 960 mln dolarów.

Garda: Szczyt NATO w Ankarze – Portal Obronny