Nowe „Kleszcze” w 15. Brygadzie. Wojsko dostało mobilne oczy i uszy

„Kleszcze meldują się w 16. Dywizji Zmechanizowanej”, jak informuje wojsko o dostawie nowych transporterów rozpoznawczych LOTR Kleszcz do 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Pojazdy łączą ochronę załogi, zdolność pokonywania przeszkód wodnych i zaawansowane systemy obserwacji, stanowiąc nowoczesne „oczy i uszy” dywizji.

  • Polskie Wojsko wzmacnia rozpoznanie: 15. Brygada Zmechanizowana otrzymała innowacyjne transportery LOTR Kleszcz, stając się jej mobilnymi oczami i uszami.
  • Te zaawansowane pojazdy, zdolne do pływania i działania w trudnym terenie, zastępują przestarzałe BRDM-2, zapewniając kluczowe dane wywiadowcze.
  • Jak „Kleszcze” wpłyną na zbieranie informacji na polu walki i dlaczego ich rola jest kluczowa dla obronności kraju?

Nowe „Kleszcze” w 15. Brygadzie. Wojsko dostało mobilne oczy i uszy

Lekki opancerzony transporter rozpoznawczy (LOTR) Kleszcz wszedł na wyposażenie 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej im. Zawiszy Czarnego, podległej 16. Dywizji Zmechanizowanej. Nowy sprzęt ma wesprzeć pododdziały rozpoznawcze w prowadzeniu zwiadu w trudnym terenie i w zmiennych warunkach pogodowych. Jak przekazała 16. Dywizja Zmechanizowana, Kleszcz łączy mobilność z ochroną i został przystosowany do działań w trudnym terenie. Pojazd ma wspierać realizację zadań rozpoznawczych, zapewniając szybsze i dokładniejsze pozyskiwanie informacji o przeciwniku oraz środowisku pola walki i stanowić wsparcie dla batalionów czołgów K2GF i K2PL, które stanowią trzon polskich sił pancernych.

Transporter został wyposażony w zaawansowane systemy optoelektroniczne, a jego wysoka manewrowość i pływalność pozwalają działać także tam, gdzie ograniczenia terenowe utrudniają operowanie klasycznym sprzętem kołowym. W praktyce oznacza to możliwość prowadzenia obserwacji i przekazywania danych dowódcom niezależnie od pory dnia czy warunków atmosferycznych.

Wzmocnienie rozpoznania Wojsk Lądowych

Kleszcz został zaprojektowany jako następca pojazdów BRDM-2 wykorzystywanych w wersjach rozpoznawczych. Jego zadaniem jest dynamiczne i ciągłe zdobywanie informacji o przeciwniku i środowisku pola walki, przy zachowaniu odpowiedniego poziomu ochrony załogi. Dlatego wprowadzenie transporterów do 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej zwiększa możliwości rozpoznania 16. Dywizji Zmechanizowanej, a dla żołnierzy oznacza to nowoczesny środek transportu, obserwacji i łączności, który pozwala szybciej wykrywać zagrożenia i przekazywać dowództwu dane niezbędne do podjęcia decyzji.

Bóbr-3, czyli Kleszcz

Nowy pojazd ma zastąpić używane nadal rozpoznawcze transportery BRDM-2 i ich polskie modyfikacje, takie jak Żbik i Szakal. Pojazdy te mają ponad 30 lat i bazują na rosyjskie konstrukcji z lat 60-tych ubiegłego wieku. Nie zapewniają one odpowiedniej ochrony, a przede wszystkim możliwości rozpoznawczych i zdolności obserwacyjnych, wymaganych na współczesnym polu walki.

Projekt Lekkich Opancerzonych Transporterów Rozpoznania (LOTR) powstał w ramach umowy zawartej pomiędzy Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) a konsorcjum, w skład którego weszła spółka AMZ-Kutno (jako lider), Wojskowy Instytut Łączności, Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia oraz Wojskowy Instytut Chemii i Radiometrii. Pojazd w wersji rozpoznawczej został opracowany na bazie transportera opancerzonego Bóbr 3 firmy AMZ-Kutno. Pozostali członkowie konsorcjum odpowiedzialni są za integrację systemów rozpoznawczych i bojowych tego pojazdu.

Pojazd Bóbr-3 to platforma kołowa w układzie 4x4 posiadająca zdolność do pływania i pokonywania przeszkód terenowych o dużym nachyleniu. Masa pojazdu może sięgać 14 ton. Bryła pojazdu ma 7 metrów długości, 2,5 metra szerokości i 2,4 wysokości do czego dodać należy zdalnie sterowane stanowisko uzbrojenia Protector firmy Kongsberg wyposażone w ciężki karabin maszynowy 12,7 mm. Pojazd posiada również wysuwamy maszt z sensorami optycznymi i radarem pola walki, które mogą zostać wyniesione ponad przeszkody terenowe bez wystawiania pojazdu na ostrzał.

Napęd na lądzie zapewniają cztery solidne koła z centralnym systemem regulacji ciśnienia i wkładkami run-flat które pozwalają jechać po przebiciu opon. W wodzie napęd i sterowanie zapewniają dwie ruchome turbiny. W obu przypadkach źródłem mocy jest silnik Diesla o pojemności 7,2 litra i mocy 330 KM, wyposażony w automatyczną przekładnie. Pozwala to na lądzie osiągać prędkość ponad 120 km/h i przejechać 600 km.

Załogę pojazdu stanowi pięcioosobowa drużyna rozpoznawcza, która chroniona jest przed chemicznymi i biologicznymi środkami bojowymi, oraz przed ostrzałem z broni ręcznej na poziomie STANAG II. Co oznacza, że standardowe opancerzenie Bobra-3 chroni przed amunicją karabinową 7.62x39 mm ale może zostać podniesione do standardu III, co zapewni też ochronę przed amunicją przeciwpancerną karabinów maszynowych kalibru 7,62x51 mm.

Zadaniem żołnierzy i specjalistycznych systemów jest zbieranie, pozyskiwania oraz gromadzenia informacji o przeciwniku i środowisku pola walki. Następnie ich przetwarzanie i przekazywanie w formie zaszyfrowanych danych rozpoznawczych, niezbędnych do przygotowania oraz prowadzenia działań w każdych warunkach atmosferycznych i każdej porze dnia oraz nocy. Dlatego dla pojazdu takiego jak LOTR Kleszcz kluczowe jest nie silne uzbrojenie i opancerzenie, ale możliwość prowadzenia działań w trudnym terenie, skrytego ich pozyskiwania oraz wysyłania, jak również autonomia. W przypadku tego pojazdu standardem ma być samodzielne działanie na własnych zapasach do 5 dni.

Znowu produkujemy w Polsce czołgi | GARDA