- Unia Europejska przeprowadziła ćwiczenia symulacyjne dotyczące artykułu 42.7 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE), czyli klauzuli wzajemnej pomocy, która zobowiązuje państwa członkowskie do udzielenia wsparcia w przypadku ataku zbrojnego.
- Ćwiczenia te, w których ambasadorowie UE wzięli udział w poniedziałek (4 maja), były pierwszym takim spotkaniem od 2022 roku i miały na celu sprawdzenie praktycznego zastosowania klauzuli w kontekście zagrożeń hybrydowych.
- Inicjatywa wzmocnienia autonomii obronnej UE jest odpowiedzią na ogłoszone wycofanie 5 tysięcy żołnierzy amerykańskich z Niemiec oraz dążenie Europy do zmniejszenia zależności od USA, jednocześnie nie osłabiając sojuszu transatlantyckiego.
- Artykuł 42.7 TUE został dotychczas uruchomiony tylko raz – po atakach terrorystycznych w Paryżu w 2015 roku, co pokazało jego zastosowanie również w przypadku zagrożeń terrorystycznych.
Artykuł 42.7 Traktatu o Unii Europejskiej stanowi, że w przypadku zbrojnego ataku na terytorium państwa członkowskiego, pozostałe państwa członkowskie są zobowiązane do udzielenia mu wszelkiej możliwej pomocy i wsparcia. Zapis ten jest często porównywany z artykułem 5 Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO), jednak komentatorzy wskazują, że klauzula UE może być w niektórych aspektach nawet bardziej rygorystyczna. O ile artykuł 5 NATO pozostawia państwom członkowskim pewną swobodę w wyborze formy pomocy, artykuł 42.7 TUE zobowiązuje do udzielenia wsparcia "wszelkimi dostępnymi środkami".
Do tej pory klauzula wzajemnej pomocy UE została uruchomiona tylko raz – po atakach terrorystycznych w Paryżu w 2015 roku. Wówczas Francja zwróciła się do państw członkowskich o pomoc, a Niemcy znacząco zwiększyły swoją aktywność w walce z organizacją terrorystyczną "Państwo Islamskie" (IS) w Iraku i Syrii, m.in. poprzez dostarczanie samolotów Tornado do lotów rozpoznawczych. To wydarzenie pokazało, że klauzula może być aktywowana nie tylko w przypadku klasycznej agresji zbrojnej, ale również w odpowiedzi na zagrożenia terrorystyczne.
Polecany artykuł:
Ćwiczenia symulacyjne – test gotowości UE
Według portalu Handelsblatt ambasadorowie UE wzięli udział w poniedziałek (4 maja) ćwiczeniach symulacyjnych, które były pierwszym tego typu spotkaniem od 2022 roku. Celem było sprawdzenie zakresu i stosowalności artykułu 42.7 TUE w praktyce. Wysoki rangą dyplomata UE podkreślił, że skupiono się na "praktycznych aspektach" uruchomienia artykułu, a ambasadorowie odpowiadali na pytania w oparciu o scenariusz hybrydowy. Tego typu zagrożenia, obejmujące cyberataki na infrastrukturę krytyczną, nielegalne loty dronów czy akty sabotażu, są obecnie jednymi z najpoważniejszych wyzwań dla bezpieczeństwa Europy.
Ćwiczenia miały na celu omówienie kluczowych kwestii, takich jak:
- Próg uruchomienia mechanizmu (np. w przypadku ataku na infrastrukturę krytyczną).
- Dostępne narzędzia wsparcia dla państw członkowskich.
- Potencjalne wąskie gardła w procesie reagowania.
Europejska Służba Działań Zewnętrznych (ESDZ), będąca unijną służbą dyplomatyczną odpowiedzialną za politykę zagraniczną i bezpieczeństwa UE, od kilku tygodni przygotowywała się do tych ćwiczeń, opracowując podręcznik na temat artykułu 42.7 TUE. Choć ambasadorom przedstawiono fikcyjne scenariusze, miały one na celu przede wszystkim zaimponowanie roli ESDZ. Jednakże, większość stolic uważa, że ESDZ powinna pełnić jedynie rolę pomocniczą w przypadku uruchomienia klauzuli.
Polecany artykuł:
Kontekst geopolityczny: wycofanie wojsk USA i autonomia europejska
Ćwiczenia te odbyły się zaledwie kilka dni po tym, jak Stany Zjednoczone ogłosiły wycofanie 5 tysięcy żołnierzy z Niemiec, co zaskoczyło Unię Europejską. Decyzja ta, została przez Kaje Kallas, Wysoką Przedstawicielkę Unii do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa, uznana za "zaskakujący moment", który podkreśla potrzebę wzmocnienia europejskiego filaru NATO.
Wycofanie wojsk amerykańskich z Niemiec wpisuje się w szerszy kontekst dążenia Europy do zwiększenia swojej niezależności w dziedzinie obronności. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz już w lutym 2025 roku na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa opowiadał się za wzmocnieniem unijnej klauzuli wzajemnej pomocy, wskazując na chęć zmniejszenia zależności od Stanów Zjednoczonych i przygotowania się na sytuacje, w których NATO mogłoby nie być w stanie działać, na przykład z powodu weta USA. W swoim przemówieniu Merz podkreślił, że "minął moment porządku jednobiegunowego", a Europa musi być silniejsza i bardziej suwerenna.
Niektóre kraje wyraziły obawy, że otwarta rozmowa o klauzuli wzajemnej pomocy UE może jeszcze bardziej sprowokować prezydenta USA do osłabienia swojego zaangażowania w NATO. Jednakże, jak podkreślono, celem nie jest budowanie "kolejnego NATO", a sojusz transatlantycki pozostaje "kamieniem węgielnym zbiorowej obrony". Wzmocnienie artykułu 42.7 TUE jest postrzegane jako uzupełnienie NATO, a nie alternatywa. W sytuacjach, gdy NATO byłoby zablokowane, filar europejski powinien być zdolny do samodzielnego działania. Kaja Kallas miała spotkać się z Sekretarzem Generalnym NATO Markiem Rutte, aby omówić ćwiczenia.