- Polska aktywowała unijny program SAFE, uruchamiając bezprecedensowe inwestycje w obronność kraju i stając się jego największym beneficjentem.
- Ponad 6,5 mld euro z programu SAFE zasiliło już konta polskich firm zbrojeniowych, bezpośrednio wzmacniając potencjał Wojska Polskiego.
- Z puli blisko 44 mld euro Polska spodziewa się kluczowych wypłat jesienią bieżącego roku, co znacząco przyspieszy modernizację armii.
Pierwsza transza z programu SAFE: wsparcie dla polskiej obronności
Pierwsza transza środków z programu SAFE zasiliła konta polskich firm z sektora zbrojeniowego. Jak przekazała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w rozmowie z PAP, pieniądze trafiły bezpośrednio do zakładów, z którymi zawarto już kontrakty na dostawy sprzętu. Do tej pory na konto Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, obsługiwanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego, wpłynęło około 6,5 mld euro w ramach zaliczki, co stanowi 15 procent z całkowitej kwoty 43,7 mld euro przeznaczonej dla Polski. Te środki mają być przeznaczone przede wszystkim na zakup nowoczesnego sprzętu dla Wojska Polskiego.
Informację o pierwszej płatności Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zamieściła również na platformie X, pisząc: Tydzień po podpisaniu kontraktów. Realne pieniądze, realne kontrakty, prawdziwe bezpieczeństwo. Na jej wpis odpowiedział wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, komentując: Nie zwalniamy tempa, bo musi być #PolskaSAFE. Również premier Donald Tusk potwierdził, że na polskie konto zarządzane przez Bank Gospodarstwa Krajowego trafiła pierwsza zaliczka w wysokości ponad 6 mld euro.
Harmonogram kolejnych wypłat i kluczowe daty
Polska strona będzie składać wnioski o kolejne transze środków z programu SAFE do Komisji Europejskiej dwa razy do roku. W bieżącym roku termin na przedłożenie odpowiednich dokumentów przypada na październik. W przyszłym roku wnioski będą składane w kwietniu i ponownie w październiku. Zgodnie z przewidywaniami Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, największa część środków z unijnego programu trafi do Polski jesienią bieżącego roku, co znacząco wspomoże dalsze inwestycje w obronność.
W ciągu ubiegłego tygodnia Agencja Uzbrojenia, odpowiedzialna za zakupy sprzętu dla Wojska Polskiego, podpisała szereg umów z polskimi producentami. Część z tych umów dotyczy zakupu nowego sprzętu, natomiast inne mają na celu refinansowanie już zawartych kontraktów. Takie działanie pozwala na uwolnienie środków z budżetu MON i przeznaczenie ich na inne potrzeby służb. Kluczowym warunkiem finansowania z programu SAFE jest termin dostaw zakontraktowanego sprzętu, który musi nastąpić do 2030 roku. Zakontraktowany sprzęt ma sukcesywnie trafiać do Wojska Polskiego w tym okresie.
Polecany artykuł:
SAFE: szczegóły programu i strategiczne znaczenie dla Polski
Program SAFE przewiduje łącznie 150 mld euro do rozdysponowania między państwa uczestniczące. Polska, z przyznaną pulą 43,7 mld euro, jest największym beneficjentem tego programu. Środki te mają być przeznaczone na inwestycje w obronność, przede wszystkim na zakup sprzętu dla Wojska Polskiego. Z końcem maja br. sfinalizowano pierwszy etap programu, w ramach którego państwa podpisywały kontrakty w ramach tzw. single procurement, czyli wyłącznie na potrzeby własnych sił zbrojnych. W przypadku Polski na tego typu zakupy przeznaczono większość środków – około 120 mld z ponad 180 mld zł.
W najbliższych miesiącach planowane jest podpisanie kolejnych umów z państwami partnerskimi. Wśród wymienianych przez przedstawicieli rządu są państwa skandynawskie, Grecja oraz Kanada, która jako jedyne państwo spoza Unii Europejskiej dołączyła do programu SAFE. Przedstawiciele MON zapowiedzieli również, że wśród umów, które zostaną zawarte z zagranicznym europejskim przemysłem, znajdą się wyłącznie kontrakty na taki sprzęt, który nie mógłby powstać w Polsce, co podkreśla strategiczne podejście do rozwoju krajowego potencjału obronnego.