- Śmigłowce SW-4 „Puszczyk” z 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego wspierają działania WOT, patrolując trudno dostępne tereny, co jest kluczowe w zimowych warunkach.
- Dzięki mobilności i stałej łączności radiowej, załogi „Puszczyków” efektywnie naprowadzają siły naziemne, monitorując rozległe obszary.
- SW-4 to polski lekki śmigłowiec wielozadaniowy, wprowadzony do służby w 2004 roku, wykorzystywany głównie do szkolenia pilotów wojskowych.
- Zastanawiasz się, jak pomimo przestarzałej awioniki i braku głowicy obserwacyjnej „Puszczyk” odgrywa ważną rolę w ochronie bezpieczeństwa kraju?
Wykorzystanie maszyn z 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w realnych działaniach operacyjnych to nie tylko wsparcie bezpieczeństwa, ale także doskonały sprawdzian dla załóg w warunkach innych niż klasyczne loty szkoleniowe. Wspólne działania z WOT pokazują, że lekki śmigłowiec rozpoznawczy jest bardzo wartościowym elementem systemu ochrony i dozoru.
Oczy na niebie, wysoko nad śniegiem
Dzięki swojej mobilności maszyny te pozwalają z powietrza patrolować znacznie szybciej i znacznie większy obszar niż patrole poruszające się po ziemi. Jest to szczególnie istotne w trudnym terenie oraz przy obecnej pogodzie. Śnieg zalegający grubą warstwą utrudnia, a często wręcz uniemożliwia działanie na wielu obszarach.
Obecność śmigłowców nad obszarem operacji znacząco zwiększa efektywność działań terytorialsów. Piloci "Puszczyków" monitorują z góry bez problemu gęste zalesienia, bagna czy tereny zalewowe. Dzięki stałej łączności radiowej załogi mogą w czasie rzeczywistym naprowadzać siły naziemne w razie wykrycia niepokojącej aktywności.
Ostatni śmigłowiec polskiego konkstrukcji
SW-4 to lekki, wielozadaniowy śmigłowiec polskiej konstrukcji, który powstał w zakładach PZL-Świdnik. Choć wstępne koncepcje maszyny zrodziły się jeszcze w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, trudna sytuacja sprawiła, że pierwszy prototyp wzbił się w powietrze dopiero w 1996 roku.
Oficjalne wprowadzenie Puszczyka do służby w Siłach Powietrznych RP nastąpiło w 2004 roku. Od tego czasu maszyna ta stała się istotnym elementem systemu szkolenia przyszłych pilotów wojskowych. Obecnie jest to już śmigłowiec nieco przestażały i mają swoje wady konstrukcyjne, ale nadal jest intensywnie eksploatowany przez Szkołę Orląt.
Pod względem technicznym SW-4 Puszczyk to dość tradycyjna maszyna, napędzana pojedynczym silnikiem turbinowym Rolls-Royce 250-C20R/2 o mocy 450 KM. Taki napęd pozwala Puszczykowi o masie startowej wynoszącej do 1800 kg na sprawne manewrowanie nawet w trudnych warunkach atmosferycznych. Śmigłowiec osiąga prędkość maksymalną nieco ponad 230 km/h, co w połączeniu z zasięgiem wynoszącym ponad 600 kilometrów, czyni go całkiem sprawnym narzędziem szkolenia, ale też dobrą maszyną do długotrwałych lotów patrolowych.
Kabina Puszczyka została zaprojektowana tak, aby poza pilotem pomieścić do czterech pasażerów lub niezbędny sprzęt obserwacyjny, co w zadaniach realizowanych dla ZZ Horyzont jest istotne. Natomiast wada maszyny jest tradycyjna awionika i brak zabudowanych systemów obserwacyjnych, co de facto oznacza poleganie na wzroku i lornetce.