Royal Navy kontra rosyjska flota. 10 dni intensywnej operacji

2026-04-10 19:16

Cztery jednostki Royal Navy oraz wsparcie lotnicze przez 10 dni monitorowały rosyjskie okręty w pobliżu Wielkiej Brytanii. Jak informuje UK Defence Journal operacja wpisuje się w rosnące napięcia i zwiększoną aktywność Rosji na Morzu Północnym i Kanale La Manche.

  • Royal Navy przez 10 dni monitorowała rosyjskie okręty na Morzu Północnym i Kanale La Manche.
  • W operacji brały udział cztery okręty Royal Navy i wsparcie lotnicze, śledząc rosyjskie fregaty, okręty desantowe i podwodne.

Brytyjska marynarka wojenna przeprowadziła szeroko zakrojoną operację obserwacyjną rosyjskich jednostek, które przemieszczały się w pobliżu wód Zjednoczonego Królestwa. W działaniach uczestniczyły cztery okręty: HMS Somerset, HMS St Albans, HMS Mersey oraz RFA Tideforce, wspierane przez śmigłowce pokładowe.

Rosyjskie okręty pod stałą obserwacją

Między 29 marca a 7 kwietnia patrolowiec HMS Mersey wielokrotnie śledził rosyjskie jednostki, w tym fregatę Admirał Grigorowicz, okręt desantowy Aleksander Szabalin oraz okręt podwodny typu Kilo - B-265 Krasnodar. W operacji uczestniczył także śmigłowiec Wildcat z 815 Naval Air Squadron oraz tankowiec RFA Tideforce.

Równolegle HMS Somerset przechwycił niszczyciel rakietowy Siewieromorsk oraz towarzyszący mu tankowiec Kama w pobliżu wybrzeża Bretanii we Francji. Brytyjska jednostka monitorowała ich ruchy przez Kanał La Manche aż na Morze Północne, wykorzystując własne systemy obserwacji i śmigłowiec Merlin.

"Mersey rutynowo działa jako jedna z jednostek o wysokiej gotowości do ochrony wód Wielkiej Brytanii, obok swoich bliźniaczych okrętów HMS Tyne i HMS Severn. Nasza zdolność do zapewnienia obecności i nadzorowania aktywności rosyjskich jednostek na brytyjskich wodach nie jest małym osiągnięciem - zwłaszcza przy tak dużym wzroście tej aktywności w ostatnich miesiącach. Jestem niezwykle dumny z załogi Mersey za ich nieustanne oddanie i ciężką pracę, które pozwalają utrzymać okręt na linii frontu podczas takich operacji. Jesteśmy dumni, że możemy być częścią zobowiązania Royal Navy wobec bezpieczeństwa morskiego Zjednoczonego Królestwa. Współpraca z naszymi sojusznikami z NATO nieustannie pokazuje siłę i jedność stojącą za Sojuszem” - zaznaczył oficer wykonawczy HMS Mersey, porucznik George Hage.

Współpraca NATO i zmiana jednostek

Do operacji dołączył później HMS St Albans, przejmując zadania od HMS Somerset, który przygotowuje się do dłuższej misji na północnym Atlantyku. Jej celem będzie monitorowanie aktywności okrętów podwodnych oraz ochrona infrastruktury podmorskiej. Jak podkreśla Royal Navy, działania były częścią skoordynowanego nadzoru prowadzonego wspólnie z sojusznikami z NATO. W operacji uczestniczyły także jednostki z Belgii, Francji i Holandii.

Całość działań prowadzono w ramach operacji Ceto, której celem jest ochrona brytyjskiego potencjału odstraszania oraz śledzenie ruchów okrętów podwodnych na północnym Atlantyku. Według informacji przekazanych przez UK Defence Journal, brytyjska marynarka odnotowuje wyraźny wzrost aktywności rosyjskich sił morskich w ostatnich miesiącach. W odpowiedzi utrzymywany jest wysoki poziom gotowości operacyjnej.

SNP apeluje o zacieśnienie współpracy

Działania rosyjskich okrętów nie umknęły uwadze innym państwom. Szkocka Partia Narodowa wezwała do pogłębienia współpracy w kwestiach bezpieczeństwa z Europą. Według informacji podanych przez UK Defence Journal, reakcja SNP nastąpiła po operacji kierowanej przez Wielką Brytanię.

Stephen Gethins, kandydat SNP i przewodniczący parlamentarnej grupy ds. Rosji, podkreślił, że zagrożenie ze strony Moskwy w rejonie północnym jest znane od lat, również na wodach wokół Szkocji. Zaznaczył, że incydent potwierdza konieczność zwiększenia inwestycji w zdolności morskie i powietrzne w regionie oraz lepszego nadzoru nad obszarem tzw. High North. Polityk zwrócił uwagę, że choć brytyjska marynarka zareagowała szybko i skutecznie, to problemem pozostaje szersze podejście strategiczne. Jego zdaniem Wielka Brytania osłabiła swoje bezpieczeństwo, pozostając poza strukturami współpracy z „demokratyczną Europą” w czasie rosnącego zagrożenia ze strony Rosji.

Gethins zaapelował o pogłębienie relacji z europejskimi sojusznikami w zakresie bezpieczeństwa. Jak jednak zwraca uwagę brytyjski serwis, stanowisko to spotkało się z krytyką ze strony posła Graeme’a Downiego, który wskazał, że istniejące mechanizmy współpracy już zapewniają odpowiednią koordynację działań. Downie zwrócił uwagę na rolę Joint Expeditionary Force (JEF), czyli kierowanej przez Wielką Brytanię inicjatywy skupiającej dziesięć państw Europy Północnej, w tym Norwegię, Danię, Holandię i kraje bałtyckie. Jak podkreślono, Wielka Brytania regularnie współpracuje z partnerami w ramach JEF, NATO oraz umów dwustronnych, szczególnie z Norwegią. Obejmuje to operacje zwalczania okrętów podwodnych, patrolowanie morskie oraz zabezpieczanie podmorskich instalacji.

Garda: Rosjanie ćwiczą ataki na Polskę
Portal Obronny SE Google News