Pokaz siły Pekinu? Strategiczny test rakiety wywołał alarm w regionie

Chińska marynarka wojenna przeprowadziła 6 lipca 2026 r. pierwszy publicznie potwierdzony test strategicznego pocisku balistycznego wystrzelonego z okrętu podwodnego na wody Oceanu Spokojnego. Według informacji opublikowanych przez Army Recognition ćwiczenie miało potwierdzić zdolność Pekinu do przeprowadzenia morskiego uderzenia odwetowego z użyciem broni jądrowej.

Pocisk balistyczny wystrzelony spod wody wzbija się nad Ocean Spokojny. O teście Chin przeczytasz na SE Portal Obronny.
Autor: Ministerstwo Obrony Narodowej Chińskiej Republiki Ludowej/ CC0 4.0
  • Chiny przeprowadziły pierwszy publicznie potwierdzony test strategicznego pocisku balistycznego wystrzelonego z okrętu podwodnego, demonstrując zdolność do morskiego uderzenia nuklearnego.
  • Manewr na Pacyfiku, wykonany z atomowego okrętu podwodnego, miał potwierdzić pełny łańcuch procedur odpalenia i wywołał natychmiastowy alarm w regionie.

Jak podaje Army Recognition, pocisk balistyczny został odpalony z zanurzonego atomowego okrętu podwodnego chińskiej marynarki wojennej. Rakieta przenosiła atrapę głowicy bojowej i spadła w wyznaczonym rejonie Oceanu Spokojnego po wcześniejszym powiadomieniu państw regionu. Był to pierwszy publicznie potwierdzony przez Pekin strategiczny test pocisku balistycznego odpalonego z okrętu podwodnego na Pacyfiku. Wydarzenie stanowi kontynuację działań rozpoczętych we wrześniu 2024 r., gdy Chiny przeprowadziły próbę międzykontynentalnego pocisku balistycznego DF-31B, który przeleciał około 11 tys. km i uderzył w rejonie Polinezji Francuskiej.

Sprawdzian morskiego odstraszania nuklearnego

Według serwisu celem testu nie było sprawdzenie parametrów głowicy, lecz całego łańcucha procedur niezbędnych do przeprowadzenia morskiego uderzenia odwetowego. Obejmuje on przekazanie rozkazu startu, utrzymanie bezpiecznej łączności, wyznaczenie pozycji okrętu, przygotowanie systemów nawigacyjnych pocisku oraz przeprowadzenie procedury odpalenia spod wody. Tego typu próby są znacznie bardziej skomplikowane niż klasyczne testy rakiet lądowych. Wymagają jednoczesnej koordynacji działań załogi okrętu podwodnego, systemów dowodzenia strategicznego oraz środków śledzenia lotu pocisku na dużych odległościach.

"6 lipca o godz. 12:01 okręt podwodny o napędzie jądrowym Chińskiej Armii Ludowo‑Wyzwoleńczej przeprowadził z powodzeniem odpalenie jednego strategicznego pocisku balistycznego odpalonego z okrętu podwodnego, wyposażonego w szkoleniową, symulowaną głowicę, w kierunku odpowiedniego obszaru pełnego morza na Oceanie Spokojnym; pocisk ten precyzyjnie trafił w wyznaczony akwen" - przekazało Ministerstwo Obrony Narodowej Chińskiej Republiki Ludowej w oficjalnym komunikacie.

Okręty typu 094 i pociski JL-3

Morski komponent chińskiego arsenału nuklearnego opiera się obecnie na sześciu atomowych okrętach podwodnych typu 094 Jin. Jednostki te są uznawane za pierwszy wiarygodny morski element chińskiego odstraszania jądrowego. Zgodnie z amerykańskimi ocenami okręty mogą przenosić międzykontynentalne pociski balistyczne JL-3 o zasięgu przekraczającym 10 tys. km. Dzięki temu mogą razić cele na terytorium Stanów Zjednoczonych bez konieczności opuszczania akwenów położonych blisko Chin, w tym rejonów Morza Południowochińskiego. Takie rozwiązanie zwiększa bezpieczeństwo chińskich okrętów strategicznych, które mogą działać pod osłoną własnych sił nawodnych, lotnictwa, systemów rakietowych i sieci czujników rozmieszczonych w pobliżu chińskiego wybrzeża.

Niepokój w regionie Pacyfiku

Chińskie ministerstwo obrony narodowej przekonywało w komunikacie, że przeprowadzona próba "stanowiła rutynowy element corocznego planu szkolenia wojskowego strony chińskiej; odpowiednie państwa zostały o niej wcześniej poinformowane. Działanie to jest zgodne z prawem międzynarodowym oraz międzynarodową praktyką i nie było wymierzone w żadne konkretne państwo ani cel". Test wywołał jednak zdecydowane reakcje państw regionu.

Australia określiła chiński test jako działanie destabilizujące. Nowa Zelandia zwróciła uwagę, że miejsce upadku pocisku znajdowało się w granicach Strefy Bezatomowej Południowego Pacyfiku utworzonej na mocy Traktatu z Rarotonga z 1986 r. Zaniepokojenie wyraziła również Japonia, która ostrzegła przed rosnącą aktywnością strategiczną Chin i potencjalnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa regionu. Choć wcześniejsze powiadomienie państw sąsiednich ograniczyło ryzyko nieporozumień, test może świadczyć o coraz większej gotowości Pekinu do publicznego demonstrowania możliwości swojego arsenału nuklearnego.

Jest on również potwierdzeniem zdolności chińskiej marynarki wojennej do przeprowadzenia pełnoskalowej operacji strategicznej z wykorzystaniem tego typu uzbrojenia, a także sygnałem, że morski komponent chińskich sił jądrowych odgrywa coraz ważniejszą rolę w strategii odstraszania Pekinu. Warto tutaj przypomnieć, uwzględniając dane prezentowane przez Center For Strategic & International Studies (CSIS), że Chiny w ciągu ostatnich pięciu lat rozpoczęły największą w swojej historii rozbudowę arsenału jądrowego, ponad dwukrotnie zwiększając jego wielkość - z 300 głowic w 2020 roku do szacunkowo 600 w 2025 roku. Co więcej, Departament Obrony Stanów Zjednoczonych ocenia, że do 2030 roku Chiny będą dysponować ponad 1000 głowic jądrowych. 

Garda: Vigo Photonics na Marsie i w polskich rakietach
Portal Obronny SE Google News