NATO ogłasza rewolucję. Nowe drony i flota transportowa i miliardowe inwestycje w obronność

Sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, ogłosił we wtorek (7 lipca) w Ankarze szereg kluczowych inicjatyw, które mają na celu znaczące wzmocnienie zdolności obronnych Sojuszu. Wśród nich znajduje się uruchomienie strategicznej floty transportowej, rozbudowa floty tankowców, zakup zaawansowanych dronów obserwacyjnych oraz samolotów rozpoznawczych. NATO planuje również gigantyczne inwestycje w obronę przed dronami i intensyfikację szkoleń operatorów, a także stawia na zabezpieczenie dostaw surowców krytycznych dla przemysłu obronnego. Te działania, ogłoszone podczas forum przemysłu obronnego towarzyszącego szczytowi NATO, mają na celu zapewnienie gotowości i odporności Sojuszu w obliczu rosnących zagrożeń.

  • Sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, ogłosił we wtorek w Ankarze szereg inicjatyw mających na celu wzmocnienie zdolności obronnych Sojuszu. Plan obejmuje uruchomienie strategicznej floty transportowej, rozbudowę floty tankowców oraz zakup zaawansowanych dronów obserwacyjnych (MQ-4C Triton) i samolotów rozpoznawczych (Saab GlobalEye).
  • NATO zainwestuje ponad 40 mld dolarów w ciągu pięciu lat w obronę przed dronami i pięciokrotnie zwiększy liczbę szkolonych operatorów, tworząc platformę handlową dla nowych systemów.
  • Uruchomiono wielonarodowy projekt (12 państw) dotyczący pozyskiwania, magazynowania i transportu surowców krytycznych dla przemysłu obronnego, aby wzmocnić łańcuchy dostaw.
  • Rutte wezwał do "transatlantyckiej rewolucji w przemyśle obronnym", podkreślając znaczny wzrost wydatków na obronność i inwestycje w produkcję, m.in. 4 mln pocisków artyleryjskich rocznie do przyszłego roku.

W ramach kompleksowego planu wzmocnienia potencjału obronnego, NATO zdecydowało się na uruchomienie nowej, strategicznej floty transportowej. Będzie ona składać się z nowoczesnych samolotów transportowych A400M. Ponadto, dotychczasowa flota tankowców i samolotów transportowych typu A330 MRTT zostanie powiększona o jedną maszynę, co zwiększy zdolności Sojuszu w zakresie tankowania w powietrzu i transportu strategicznego. Te kroki mają kluczowe znaczenie dla szybkiego przerzutu wojsk i sprzętu, co jest niezbędne w dynamicznie zmieniającym się środowisku bezpieczeństwa.

Ważnym elementem ogłoszonych we wtorek decyzji jest również znaczące rozszerzenie zdolności w zakresie wywiadu, obserwacji i rozpoznania. Mark Rutte poinformował, że sojusznicy zamierzają nabyć do pięciu zaawansowanych dronów obserwacyjnych dużych wysokości Northrop Grumman MQ-4C Triton. Co istotne, Norwegia, Finlandia, Niemcy i Dania już podpisały list intencyjny w sprawie tego zakupu, co świadczy o rosnącym zaangażowaniu państw członkowskich w modernizację floty. Jest to pierwszy zakup dronów Triton przez NATO i ma on stanowić uzupełnienie obecnej floty dronów wywiadowczych, obserwacyjnych i rozpoznawczych RQ-4D Phoenix, które stacjonują w bazie lotniczej Sigonella na Sycylii we Włoszech. Sekretarz generalny NATO podkreślił, że „wywiad, obserwacja i rozpoznanie mają kluczowe znaczenie dla Sojuszu”, co uzasadnia te znaczące inwestycje.

W kontekście modernizacji floty powietrznej, NATO planuje także zakup do dziesięciu samolotów rozpoznawczych Saab GlobalEye. Maszyny te mają zastąpić starzejącą się flotę samolotów wczesnego ostrzegania AWACS, zapewniając Sojuszowi nowocześniejsze i bardziej efektywne narzędzia do monitorowania przestrzeni powietrznej oraz wczesnego wykrywania zagrożeń.

Kluczowe surowce dla obronności: Jak NATO zabezpiecza łańcuchy dostaw?

Podczas Forum Przemysłu Obronnego NATO w Ankarze, Mark Rutte ogłosił uruchomienie nowego, wielonarodowego projektu, którego celem jest lepsza współpraca w zakresie pozyskiwania, magazynowania i transportu surowców krytycznych. Ta inicjatywa skupia dwanaście państw Sojuszu: Belgię, Kanadę, Danię, Finlandię, Grecję, Włochy, Luksemburg, Holandię, Norwegię, Hiszpanię, Szwecję i Turcję. Projekt ma na celu wzmocnienie łańcuchów dostaw tych niezbędnych materiałów dla przemysłu obronnego. Obejmuje on wspólne działania związane z pozyskiwaniem, magazynowaniem, transportem oraz zarządzaniem surowcami krytycznymi, a także komponentami i materiałami pochodzącymi z recyklingu, które są niezbędne do produkcji na potrzeby obronności.

Rutte zaznaczył, że „Potrzebujemy odpornej bazy przemysłowej oraz odpornych łańcuchów dostaw, aby nasze siły obronne pozostawały gotowe i silne”. Problem koncentracji wydobycia i przetwarzania wielu z tych surowców w niewielkiej liczbie państw od lat budzi obawy NATO, zwiększając ryzyko zakłóceń w dostawach w czasie kryzysu lub konfliktu. Dlatego tak ważne jest dywersyfikowanie źródeł i wzmacnianie niezależności.

Znaczenie surowców krytycznych dla nowoczesnej obronności jest ogromne. Metale ziem rzadkich są wykorzystywane między innymi w radarach, systemach naprowadzania oraz silnikach. Lit, kobalt i nikiel to kluczowe składniki akumulatorów stosowanych w dronach i systemach łączności. Tytan znajduje zastosowanie w konstrukcji samolotów i pojazdów wojskowych, a wolfram jest niezbędny do produkcji amunicji przeciwpancernej. Co więcej, surowce krytyczne są fundamentalne dla wytwarzania półprzewodników oraz zaawansowanej elektroniki wojskowej, bez której współczesne systemy obronne nie mogłyby funkcjonować. Zabezpieczenie ich dostaw to zatem priorytet strategiczny.

Miliardowe inwestycje w technologie: Przyszłość obrony bezzałogowej

NATO planuje zainwestować ponad 40 mld dolarów w ciągu najbliższych pięciu lat w swoje zdolności obronne przed dronami. Jest to odpowiedź na rosnące znaczenie technologii bezzałogowych na współczesnym polu walki. Oprócz inwestycji w sprzęt, Sojusz zamierza wyszkolić pięciokrotnie większą liczbę operatorów dronów do końca 2027 roku. Aby usprawnić proces zamówień, NATO utworzy platformę handlową, która zapewni, że systemy będą przetestowane przez Sojusz, zgodne z jego standardami i dostępne do zakupu. To rozwiązanie ma przyspieszyć wdrażanie nowych technologii i ułatwić członkom Sojuszu dostęp do najnowocześniejszych rozwiązań.

Wsparcie dla szkoleń w zakresie obsługi dronów zostanie zapewnione poprzez rozszerzenie wielonarodowej inicjatywy Sojuszu „Flight Training Europe” (NFTE). Ułatwia ona wszelkie szkolenia załóg lotniczych i teraz obejmie również szkolenia dla operatorów dronów. Do siedemnastu dotychczasowych członków NFTE dołączyły Finlandia, Francja i Szwecja, co poszerza dostęp do szesnastu ośrodków lotniczych NFTE zlokalizowanych w ośmiu krajach. Dodatkowo, Agencja Zaopatrzenia i Zamówień NATO (NSPA) przyznała już kontrakt o wartości setek milionów dolarów na zakup dronów obserwacyjnych dla sojuszników, co potwierdza dynamiczne działania w tym obszarze.

Wezwanie do rewolucji: Rutte apeluje o odważne inwestycje w przemysł obronny

Sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, podczas swojego wystąpienia w Ankarze wezwał do „transatlantyckiej rewolucji w przemyśle obronnym”. Zachęcił przedsiębiorstwa z branży obronnej do podejmowania większego ryzyka w zakresie inwestycji, podkreślając pilną potrzebę przyspieszenia produkcji i innowacji. Rutte przypomniał, że przed rokiem członkowie Sojuszu zobowiązali się do zwiększenia wydatków na obronność do 5% PKB oraz przyspieszenia produkcji i innowacji. Podkreślił, że efekty tych zobowiązań są już widoczne, ponieważ europejscy członkowie NATO i Kanada w latach 2025 i 2026 zwiększyli swoje wydatki łącznie o 258 mld dolarów.

„Pieniądze zatem są, a wkrótce pojawi się ich znacznie więcej. Trzeba jednak te środki odpowiednio wykorzystać. Należy je przeznaczyć na zakup zdolności, które faktycznie pozwolą na odstraszanie i obronę” – powiedział Rutte. Zaznaczył, że rządy i przemysł obronny torują drogę, inwestując w rozbudowę produkcji obronnej. Tylko w ciągu ostatniego roku zainwestowano 37 mld dolarów wyłącznie we wzmocnienie samej bazy przemysłowej sektora obronnego. Te inwestycje mają przełożyć się na „więcej systemów obrony powietrznej, zdolności uderzeniowych, więcej łączności satelitarnej, więcej amunicji, dronów i systemów przeciwdronowych, a także zwiększoną odporność i gotowość”.

Dzięki tym wysiłkom, zgodnie z prognozami, do przyszłego roku Sojusz będzie miał zdolność produkcyjną na poziomie około 4 mln pocisków artyleryjskich rocznie, co stanowi niemal dwukrotność produkcji z ubiegłego roku. Rutte ostrzegł jednak, że choć NATO zmierza w dobrym kierunku, zadanie jeszcze się nie skończyło, ponieważ Rosja, Chiny i Korea Północna również intensywnie się zbroją. W związku z tym wszyscy członkowie Sojuszu muszą zwiększyć swoje wysiłki.

„Aby sprostać temu wyzwaniu, potrzebujemy transatlantyckiej rewolucji w przemyśle obronnym” – oświadczył Rutte. Podkreślił konieczność usunięcia przeszkód, takich jak skomplikowane procedury zamówień publicznych, oraz ułatwienia przemysłowi zbrojeniowemu inwestowania w zwiększenie mocy produkcyjnych. Przemysł powinien być gotowy do podejmowania ryzyka. Sekretarz generalny zaznaczył, że podczas tegorocznego szczytu Sojusz po raz pierwszy wysyła skonsolidowany sygnał do przemysłu obronnego na temat swoich potrzeb.

„Żadne państwo ani żadna branża nie są w stanie samodzielnie napędzić rewolucji przemysłowej. Dobra wiadomość jest jednak taka, że nie jest to konieczne, ponieważ mamy NATO. Łączymy zasoby, technologie i branże 32 krajów z Europy i Ameryki. To ogromna siła” – przekonywał Mark Rutte, wskazując na unikalną przewagę Sojuszu

PUTIN JAK SZCZUR ZAGONIONY DO ROGU. PROF. PISARSKA: MOGĄ ZAATAKOWAĆ PAŃSTWO NATO! | Najsztub Pyta