NATO stawia na Patrioty. Polska z kluczową rolą

We wtorek (7 lipca), podczas szczytu NATO w Ankarze, ma dojść do historycznego podpisania oświadczenia woli, które zapoczątkuje utworzenie europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów obrony powietrznej Patriot. Wśród sygnatariuszy znajdą się USA, Polska, Niemcy, Holandia i Szwecja, a inicjatywa ma być realizowana we współpracy z firmą Lockheed Martin. To strategiczne posunięcie ma na celu wzmocnienie obronności Europy i zwiększenie tempa produkcji rakiet w obliczu rosnących wyzwań geopolitycznych, w tym wojny Rosji przeciwko Ukrainie.

We wtorek w Ankarze, w ramach NATO Defence Industry Forum, dojdzie do podpisania oświadczenia woli w sprawie utworzenia europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3. W tym historycznym przedsięwzięciu udział wezmą Stany Zjednoczone, Polska, Niemcy, Holandia i Szwecja. Forum to, poświęcone transatlantyckiej produkcji obronnej, inwestycjom i innowacjom, gromadzi wysokich rangą przedstawicieli NATO, państw sojuszniczych i partnerskich, a także liderów przemysłu. Informację o wydarzeniu, powołując się na dokumenty w tej sprawie, podał we wtorek portal Politico, a także agencja Reutera, bazując na własnym źródle.

Sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, już w poniedziałek, podczas konferencji prasowej poprzedzającej szczyt NATO w Ankarze, zapowiedział ogłoszenie we wtorek nowych kontraktów o wartości dziesiątek miliardów dolarów, które zostaną zawarte wraz z firmami zbrojeniowymi. Utworzenie centrum serwisowania PAC-3 jest strategicznym krokiem w kierunku wzmocnienia europejskich zdolności obronnych i zapewnienia ciągłości wsparcia dla kluczowych systemów, takich jak Patriot.

Kluczowe porozumienia dla europejskiego przemysłu obronnego

Oprócz inicjatywy dotyczącej PAC-3, na forum w Ankarze przewidziano szereg innych istotnych porozumień, które mają na celu wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego i zwiększenie niezależności kontynentu w produkcji kluczowych systemów uzbrojenia. Jak podało Politico, wśród przygotowanych porozumień jest inicjatywa Niemiec i Holandii, we współpracy z USA i NATO, dotycząca rozpoczęcia w Europie produkcji przenośnego przeciwlotniczego zestawu rakietowego Stinger amerykańskiego koncernu RTX. Portal zaznaczył przy tym, że choć produkcja odbywałaby się w Europie, to decyzje o sprzedaży tej broni podejmowałyby nadal Stany Zjednoczone. Jest to ważny sygnał, wskazujący na dążenie do decentralizacji produkcji i budowania lokalnych zdolności, przy jednoczesnym zachowaniu strategicznej współpracy z USA.

Kolejna inicjatywa dotyczy zwiększenia produkcji rakiet AIM-120C-8 w Europie. Siedem krajów – w tym Belgia, Kanada, Finlandia, Niemcy, Holandia i Norwegia – ma podpisać oświadczenie woli dotyczące zbadania możliwości zwiększenia tej produkcji. Te działania mają kluczowe znaczenie dla uzupełnienia zapasów i zapewnienia gotowości obronnej Sojuszu. Ponadto, jak donosi Politico, projekt dotyczący systemu rakietowego Army Tactical Missile System (ATACMS) ma być realizowany w Europie przez amerykańską firmę Lockheed Martin i niemiecki Rheinmetall. Według dokumentu, do którego dotarło Politico, w Ankarze chodzi raczej o zrobienie wspólnego zdjęcia niż podpisanie formalnego porozumienia, jednak Waszyngton „widzi przestrzeń do (przyp. red. ogłoszenia) deklaracji na szczycie”. Rakiety ATACMS, o zasięgu 300 km, odegrały kluczową rolę w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie, co podkreśla ich strategiczne znaczenie. Wszystkie te zapowiedzi świadczą o intensywnych staraniach państw NATO o zwiększenie tempa produkcji rakiet, których zapasy skurczyły się w związku z wojną Rosji przeciwko Ukrainie. Są one również kluczowe dla wysiłku obronnego Ukrainy.

Polska w centrum uwagi: Od serwisowania do produkcji rakiet

Rola Polski w tych strategicznych inicjatywach jest coraz bardziej widoczna. Utworzenie europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3 z udziałem Polski to nie tylko dowód zaufania, ale także krok w kierunku budowania kompetencji technicznych i przemysłowych w kraju. Już w maju tego roku, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wypowiedział się o Polsce w kontekście produkcji, a nie tylko serwisowania, pocisków PAC-3. Podczas wizyty w Kanadzie przekazał on, że „otwierają się drzwi dla możliwości przenoszenia produkcji na przykład rakiet PAC-3 do Patriotów czy pocisków rakietowych do HIMARS-ów”. Dodał również, że Polska jest „jednym z najbardziej poważnie rozpatrywanych kierunków”. 

Wyzwania i obawy w globalnym przemyśle obronnym

Pomimo optymistycznych zapowiedzi i strategicznych porozumień, w globalnym przemyśle obronnym istnieją również wyzwania i obawy. Politico przekazał, że niektóre amerykańskie firmy obawiają się, że zwiększenie finansowania inicjatyw obronnych przez Unię Europejską może ograniczyć dostęp koncernów zbrojeniowych ze Stanów Zjednoczonych do europejskiego rynku. W związku z tym, obecne działania mają na celu usytuowanie amerykańskich przedsiębiorstw w roli kluczowego partnera Europy, a nie jedynie dostawcy. Jest to próba zbalansowania interesów i zapewnienia, że europejskie dążenie do większej niezależności obronnej nie będzie odbywało się kosztem strategicznych sojuszy.

W dniach 7–8 lipca w Ankarze odbywa się szczyt NATO z udziałem przywódców 32 państw członkowskich oraz przedstawicieli państw regionu Zatoki Perskiej i Azji-Pacyfiku. Szczyt ten jest platformą do podejmowania kluczowych decyzji dotyczących przyszłości Sojuszu i jego zdolności do reagowania na zmieniające się zagrożenia globalne. Zwiększenie tempa produkcji rakiet i wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego to priorytety, które mają zapewnić bezpieczeństwo i stabilność w obliczu narastających konfliktów i wyzwań geopolitycznych.

Żelazny Obrońca 25: Ustka