W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na platformie X, Agencja Uzbrojenia podkreśliła, że brak ciągłych komunikatów nie świadczy o stagnacji w projekcie. Wręcz przeciwnie, realizacja tak złożonego, międzynarodowego przedsięwzięcia wymaga skupienia i poufności. Jak czytamy w komunikacie, wspólnie rozwijany przez stronę polską i brytyjską projekt CAMM-MR pozostaje w zakresie zainteresowań Sił Zbrojnych RP.
Do tej pory w ramach projektu udało się zrealizować kluczowe etapy:
- Zdefiniowano wspólne potrzeby i wymagania techniczne dla strony polskiej i brytyjskiej.
- Sformalizowano proces poprzez podpisanie niezbędnych dokumentów międzypaństwowych.
- Przeprowadzono wstępne prace analityczno-koncepcyjne.
- Strona przemysłowa, czyli konsorcjum z udziałem Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) i MBDA UK, przedstawiła wstępną ofertę cenową, która jest obecnie przedmiotem negocjacji.
- Trwają zaawansowane prace nad ujednoliceniem procedur finansowych, przemysłowych, technologicznych i prawnych.
Agencja Uzbrojenia podsumowuje, że „złożone projekty, zarówno na szczeblu przemysłowym (technologicznym) jak i wojskowym, w obecnej sytuacji geopolitycznej »lubią ciszę« a brak informacji nie świadczy o braku postępów w projekcie".
Zgodnie z informacją MON obecnie kluczowym etapem są negocjacje biznesowe dotyczące ostatecznego kształtu i finansowania fazy rozwojowej. Jak informuje MON, najbliższym kamieniem milowym będzie podpisanie formalnego porozumienia (tzw. Program Arrangement), co otworzy drogę do właściwych prac badawczo-rozwojowych. Terminy pierwszych testowych strzelań oraz rozpoczęcia produkcji seryjnej zostaną ustalone właśnie w tej nadchodzącej fazie.
Projekt CAMM-MR to bezprecedensowe przedsięwzięcie w historii polskiej zbrojeniówki. Jest to pierwszy program rozwoju tak zaawansowanego systemu rakietowego, realizowany w ścisłej współpracy międzynarodowej od samego początku. Partnerstwo strategiczne między Polską Grupą Zbrojeniową a MBDA UK zakłada wysoki poziom polonizacji i transferu technologii. Ostateczny zakres produkcji kluczowych komponentów w Polsce, takich jak silnik, głowica bojowa czy system naprowadzania zostanie określony po zakończeniu obecnej fazy analityczno-koncepcyjnej. Sukces tego programu będzie zależał od zdolności polskiego przemysłu do absorpcji technologii pozyskiwanych już w ramach programów „Narew” i „Wisła”.
Czym jest CAMM-MR? Nowa generacja obrony powietrznej
Pocisk CAMM-MR (Common Anti-air Modular Missile – Medium Range) to najnowszy wariant w rodzinie modułowych pocisków przeciwlotniczych rozwijanych przez europejski koncern MBDA. Rodzina ta obejmuje już używane w Wojsku Polskim pociski CAMM – wersję podstawową o zasięgu ponad 25 km, stanowiącą uzbrojenie systemu „mała Narew” oraz systemu Pilica+ – a także CAMM-ER (Extended Range), wersję o wydłużonym zasięgu do ponad 45 km, opracowaną we współpracy z Włochami, która będzie produkowana licencyjnie w Polsce na potrzeby programu „Narew”. CAMM-MR ma być przełomem, oferując zasięg przekraczający 100 km. Dzięki temu pozwoli na zwalczanie szerokiego spektrum zagrożeń od samolotów i śmigłowców, po pociski manewrujące na znacznie większych dystansach. Stworzy to zdolność do tzw. obrony strefowej, czyli ochrony nie tylko pojedynczych jednostek czy obiektów, ale całych obszarów.
Uzbrojenie dla fregat „Miecznik”
Nowe polskie fregaty rakietowe typu „Miecznik” są projektowane jako jedne z najnowocześniejszych jednostek w swojej klasie na Bałtyku. Ich głównym zadaniem będzie zapewnienie obrony powietrznej. CAMM-MR ma stanowić ich docelowe i podstawowe uzbrojenie przeciwlotnicze, pozwalając w pełni wykorzystać potencjał zaawansowanych radarów, w które zostaną wyposażone. Dzięki zasięgowi ponad 100 km, „Mieczniki” będą mogły tworzyć parasol ochronny dla zespołów okrętów, strategicznej infrastruktury brzegowej (jak porty czy terminal LNG) oraz sił lądowych. MON zakłada, że w przypadku opóźnień w rozwoju CAMM-MR, fregaty mogą tymczasowo otrzymać pociski CAMM lub CAMM-ER.