Przyszłość polskiej tarczy antyrakietowej. Kiedy pocisk CAMM-MR trafi do armii i na fregaty Miecznik?

Ministerstwo Obrony Narodowej uchyliło rąbka tajemnicy w sprawie przyszłości jednego z kluczowych programów zbrojeniowych – polsko-brytyjskiego pocisku CAMM-MR. MON Paweł Bejda ujawnił, że kluczowe decyzje dotyczące finansowania, polonizacji i harmonogramu zależą od trwających negocjacji biznesowych. Pocisk ma stać się kluczowym elementem wielowarstwowej obrony powietrznej Polski, trafiając do systemów Narew i Wisła oraz na pokłady fregat Miecznik.

Posłanka Marta Stożek z partii Razem złożyła interpelacje nr 18387 do ministra obrony narodowej w sprawie prac nad pociskiem CAMM-MR/FCM, stopnia polonizacji oraz integracji efektorów rodziny CAMM w programach Narew, Wisła i Miecznik. Jak czytamy w uzasadnieniu:

"Z publicznie dostępnych informacji wynika, że Polska i Wielka Brytania prowadzą współpracę nad rozwojem przyszłego pocisku CAMM-MR/FCM, mającego uzupełniać rodzinę CAMM/CAMM-ER w systemie zintegrowanej obrony powietrznej, zarówno w komponencie lądowym, jak i morskim. Program ten ma znaczenie dla zdolności Sił Zbrojnych RP, bezpieczeństwa fregat programu Miecznik oraz stopnia samodzielności polskiego przemysłu obronnego w zakresie produkcji efektorów przeciwlotniczych średniego zasięgu. Jednocześnie dostępne publicznie komunikaty dotyczące programu Narew i pocisków CAMM-ER potwierdzają transfer technologii i rozwój krajowych zdolności produkcyjnych, ale nie rozstrzygają jednoznacznie docelowego zakresu polonizacji przyszłych pocisków CAMM-MR/FCM, harmonogramu ich prób i produkcji, integracji z wyrzutniami iLauncher i Mk 41 ani ich roli w programach Wisła i Miecznik".

W związku z tym, zadała następujące pytania:

  1. Na jakim etapie znajdują się obecnie prace badawczo-rozwojowe nad pociskiem CAMM-MR/FCM? Proszę wskazać aktualny status programu, podmioty odpowiedzialne po stronie polskiej i brytyjskiej oraz najbliższe planowane kamienie milowe.
  2. Jaki jest przewidywany docelowy stopień polonizacji pocisków CAMM-MR/FCM? Czy kluczowe elementy systemu, w szczególności głowica naprowadzająca, silnik, głowica bojowa, system łączności/datalink oraz montaż końcowy, będą docelowo produkowane na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, czy też zakłada się ich import? Proszę wskazać, które komponenty mają być objęte produkcją, montażem, serwisem albo certyfikacją w polskich zakładach zbrojeniowych.
  3.  W którym roku planowane jest przeprowadzenie pierwszego testowego lub kwalifikacyjnego odpalenia pocisku CAMM-MR/FCM oraz na kiedy przewiduje się podjęcie decyzji o rozpoczęciu jego produkcji seryjnej w polskich zakładach zbrojeniowych?
  4. Czy pociski CAMM-MR/FCM będą przeznaczone wyłącznie jako efektory dla baterii systemu Patriot pozyskanych w ramach programu Wisła, czy planowana jest również ich pełna integracja z wyrzutniami iLauncher używanymi w programach Narew i Pilica+? Proszę wskazać, jaki wariant integracji z iLauncher jest obecnie zakładany oraz ile pocisków CAMM-MR/FCM ma mieścić jedna wyrzutnia w docelowej konfiguracji.
  5. Czy do momentu ostatecznego opracowania i wdrożenia pocisków CAMM-MR/FCM na wyposażenie Sił Zbrojnych RP Ministerstwo Obrony Narodowej planuje pozyskanie dodatkowych partii pocisków PAC-2/GEM-T poza ilościami już zakontraktowanymi albo zatwierdzonymi w procedurze FMS? Jeżeli tak, proszę wskazać planowaną liczbę pocisków, przewidywany harmonogram oraz źródło finansowania.
  6. W którym roku Ministerstwo Obrony Narodowej planuje osiągnięcie wstępnej oraz pełnej gotowości operacyjnej pocisków CAMM-MR/FCM na wielozadaniowych fregatach rakietowych budowanych w ramach programu Miecznik? Proszę wskazać, czy gotowość ta jest planowana dla pierwszej jednostki, ORP Wicher, czy dopiero dla kolejnych okrętów.
  7. Jak przebiega proces integracji pocisków CAMM-ER z modułami uniwersalnych wyrzutni pionowego startu Mk 41, w tym z wykorzystaniem modułów ExLS, na fregatach programu Miecznik? Czy podczas prób morskich pierwsza z fregat, ORP Wicher, będzie posiadała zdolność do przeprowadzenia testowych odpaleń pocisków CAMM-ER, czy też w początkowym okresie służby okręt ten będzie zintegrowany wyłącznie z pociskami CAMM? Jeżeli integracja CAMM-ER nastąpi później, proszę wskazać zakładany termin i jednostkę, na której zostanie osiągnięta.
  8. Czy w przypadku znaczącego przesunięcia terminu wdrożenia pocisków CAMM-MR/FCM ministerstwo dopuszcza możliwość pomostowego pozyskania dla nowo budowanych fregat pocisków SM-2 Block IIIC albo innych efektorów o zbliżonych parametrach, kompatybilnych z wyrzutniami Mk 41? Jeżeli tak, proszę wskazać, jaki typ uzbrojenia jest rozważany, w jakiej przewidywanej liczbie oraz w jakim horyzoncie czasowym. Jeżeli nie, proszę wskazać, jakie rozwiązanie pomostowe ma zabezpieczyć zdolności obrony powietrznej fregat do czasu wdrożenia CAMM-MR/FCM.
  9. Czy Ministerstwo Obrony Narodowej prowadzi lub zleca analizy dotyczące możliwości wykorzystania doświadczeń z programu CAMM-MR/FCM do opracowania w przyszłości pocisku klasy powietrze-powietrze dalekiego zasięgu dla samolotów F-35A Husarz lub innych platform lotniczych? Jeżeli tak, proszę wskazać, czy analizowany jest wariant pocisku o zasięgu przekraczającym 200 km, potencjalnie przewyższającym możliwości obecnych pocisków AIM-120D3, oraz czy scenariusz ten jest rozważany we współpracy z MBDA lub innymi partnerami przemysłowymi.
  10. Czy na bazie transferu technologii w ramach programu Narew oraz doświadczeń zdobytych przy projektowaniu pocisku CAMM-MR/FCM planuje się opracowanie kolejnego pocisku o większym zasięgu lub lepszych zdolnościach antybalistycznych? Jeżeli tak, proszę wskazać zakładany profil takiego efektora, przewidywane zdolności wobec celów balistycznych oraz czy planowana jest dalsza współpraca z MBDA, czy w pełni krajowe prace badawczo-rozwojowe.

Kluczowa odpowiedź MON – co wiemy o przyszłości pocisku CAMM-MR?

Informacje na temat postępów w programie rakietowym CAMM-MR/FCM (Common Anti-air Modular Missile – Medium Range / Future Common Missile) pochodzą z oficjalnej odpowiedzi Sekretarza Stanu w MON, Pawła Bejdy, na interpelację poselską. Zgodnie z odpowiedzią obecnie trwają prace nad modelem biznesowym i sposobem finansowania fazy koncepcyjno-analitycznej rakiety CAMM-MR/FCM. Jak czytamy:

"Za realizację tego etapu odpowiadają Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. oraz MBDA UK, a nadzór prowadzi Agencja Uzbrojenia. Najbliższym kamieniem milowym jest podpisanie dokumentu Program Arrangement, którego termin zależy od akceptacji zaproponowanych rozwiązań biznesowych, w tym cenowych".

Jednym z najważniejszych aspektów programu jest transfer technologii i ulokowanie produkcji w kraju. Ministerstwo Obrony Narodowej jasno deklaruje, że zakłada się wysoki poziom polonizacji rakiet CAMM-MR/FCM. Ostateczny zakres prac, które będą realizowane przez polskie zakłady, zostanie jednak zdefiniowany dopiero po zakończeniu obecnej fazy analitycznej.

"Zakłada się wysoki poziom polonizacji rakiet CAMM-MR/FCM. Ostateczny zakres produkcji w Polsce zostanie określony w fazie koncepcyjno-analitycznej i będzie zależny od zdolności krajowego przemysłu do absorpcji transferu technologii z programów Narew i Wisła oraz od modelu współpracy z partnerem brytyjskim".

Jeśli chodzi o termin pierwszych strzelań oraz decyzja o rozpoczęciu produkcji zostaną ustalone w ramach tej samej fazy. Jak czytamy:

"Obecnie przewiduje się, że rakiety CAMM-MR będą wykorzystywane w systemach naziemnych w ramach Zintegrowanej Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej opartej na IBCS (Integrated Battle Command System). Docelowa konfiguracja zostanie doprecyzowana po zakończeniu prac analitycznych".

Uzupełnienie dla systemu Wisła i efektor dla Narwi

W systemach naziemnych rakiety CAMM-MR mają być zintegrowane z rewolucyjnym systemem dowodzenia IBCS (Integrated Battle Command System), który stanowi "mózg" polskiej tarczy antyrakietowej. W ramach programu Wisła, gdzie podstawowym efektorem są amerykańskie pociski PAC-3 MSE, CAMM-MR ma pełnić rolę tańszego, niskokosztowego uzupełnienia. Będzie przeznaczony do zwalczania mniej wymagających celów, takich jak drony, śmigłowce czy niektóre pociski manewrujące, co pozwoli na oszczędzanie najdroższych rakiet Patriot na cele o najwyższym priorytecie, np. pociski balistyczne. MON informuje również o prowadzonych pracach koncepcyjnych nad innymi, jeszcze tańszymi efektorami dla systemu Wisła, co świadczy o dążeniu do maksymalizacji efektywności kosztowej całego systemu.

"W programie Wisła planowano pozyskanie rakiet wykorzystywanych obecnie w wyrzutniach Patriot o najwyższych zdolnościach w zakresie zwalczania wszelkiego rodzaju środków napadu powietrznego (tj. ABT – air-breathing threat: bezzałogowych statków powietrznych, pocisków manewrujących, balistycznych, hipersonicznych), uzupełnionych o rakiety niskokosztowe do zwalczania mniej wymagających celów. Dodatkowo prowadzone są prace koncepcyjno-planistyczne nad niskokosztowymi efektorami przeciwlotniczymi do systemu Wisła. Projekt ten znajduje się w fazie koncepcyjnej. Planowana liczba pocisków, przewidywany harmonogram oraz źródło finansowania zostaną określone na późniejszym etapie, jednakże szczegółowe dane dotyczące przedmiotowej tematyki stanowią informację niejawną" - czytamy.

Uzbrojenie dla fregat Miecznik – plan docelowy i rozwiązanie pomostowe

Pociski CAMM-MR/FCM są docelowym uzbrojeniem przeciwlotniczym dla budowanych w Polsce fregat rakietowych programu Miecznik. Gotowość operacyjna i termin ich integracji z okrętami zależą jednak bezpośrednio od tempa prac rozwojowych nad samym pociskiem. Resort obrony, świadomy możliwych opóźnień, przewiduje ewentualne rozwiązanie pomostowe. W przypadku, gdyby CAMM-MR nie był gotowy na czas, fregaty mogą zostać tymczasowo uzbrojone w inne, już dostępne pociski z rodziny CAMM (np. CAMM o zasięgu 25+ km lub CAMM-ER o zasięgu 45+ km). Dopiero po wdrożeniu docelowych rakiet CAMM-MR (o planowanym zasięgu ok. 100 km) okręty przeszłyby finalną modernizację uzbrojenia.

"Gotowość operacyjna CAMM-MR/FCM oraz ich integracja z fregatami programu Miecznik zależy od tempa rozwoju pocisku. Na wypadek zaistnienia sytuacji wymagającej wykorzystania ewentualnego rozwiązania pomostowego może zostać przewidziana integracja innego efektora rodziny CAMM, do momentu wdrożenia docelowych pocisków CAMM-MR/FCM" - czytamy.

A co z wersją dla F-35? MON studzi emocje

W kontekście rozwoju tak zaawansowanego pocisku naturalnie pojawiają się pytania o jego dalszy potencjał, w tym o opracowanie wersji powietrze-powietrze dalekiego zasięgu dla polskich myśliwców F-35A Husarz. Odpowiedź MON jest w tej kwestii jednoznaczna: Obecnie nie są prowadzone analizy dotyczące wykorzystania doświadczeń z programu CAMM-MR/FCM do opracowania w przyszłości pocisku klasy powietrze-powietrze dalekiego zasięgu dla samolotów F-35A Husarz lub innych platform lotniczych".

Ministerstwo podkreśla jednak, że Siły Zbrojne RP są niezmiennie zainteresowane rozwojem potencjału polskiego przemysłu obronnego, również w obszarze rakietowych efektorów lotniczych. Drzwi na przyszłość nie są więc całkowicie zamknięte, ale na dziś nie jest to priorytetem. Cała uwaga skupiona jest na skutecznym wdrożeniu pocisku do systemów obrony naziemnej i morskiej.

Co oznacza to co napisało MON?

W sensie formalnym projekt cofnął się z poziomu politycznej deklaracji i listów intencyjnych do etapu, na którym trzeba dopiero uzgodnić przedsięwzięcie przemysłowo-finansowe. Zapowiadane wcześniej zdolności CAMM-MR pocisk klasy około 100 km, przeznaczony dla Narwi, Wisły i Mieczników nie są jeszcze zdolnością zakontraktowaną ani nawet ostatecznie zdefiniowaną. Wcześniejsze informacje wskazywały, że FCM miał być rozwijany jako wspólny projekt polsko-brytyjski, z perspektywą wejścia do służby w połowie lat trzydziestych.

„Program Arrangement” będzie zatem kluczowym punktem kontrolnym. Dopiero jego podpisanie powinno pozwolić ocenić, czy mamy do czynienia z realnym programem rozwojowym, czy z kolejną deklaracją współpracy. Szczególnie ważne będą: podział kosztów, prawa własności intelektualnej, odpowiedzialność za certyfikację, udział brytyjskiego i polskiego przemysłu oraz zobowiązania dotyczące przyszłych zakupów.

Pocisk CAMM-MR

Pocisk CAMM-MR (FCM), czyli Common Anti-air Modular Missile – Medium Range, to najnowszy i najpotężniejszy przedstawiciel rodziny modułowych pocisków przeciwlotniczych CAMM, rozwijanych przez europejski koncern MBDA. Rodzina ta obejmuje już sprawdzone w służbie pociski:

  • CAMM – wersja podstawowa o zasięgu ponad 25 km.
  • CAMM-ER (Extended Range) – wersja o wydłużonym zasięgu, przekraczającym 45 km, opracowana we współpracy z Włochami.

CAMM-MR stanowi kolejny krok w ewolucji tej koncepcji, mając na celu wypełnienie luki w zdolnościach obrony powietrznej średniego zasięgu (MRAD). Projekt jest realizowany jako strategiczne partnerstwo między Polską a Wielką Brytanią, a za jego rozwój odpowiadają MBDA UK oraz Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ). Inicjatywa ta jest następstwem międzyrządowego porozumienia, które zakłada, że pocisk będzie wspólnie produkowany i użytkowany przez siły zbrojne obu państw.

Najważniejszą cechą CAMM-MR ma być zasięg skuteczny przekraczający 100 km oraz zdolność do zwalczania celów na pułapie ponad 20 km, co stawia go w kategorii systemów średniego zasięgu, zdolnych do tworzenia rozległej „bańki” antydostępowej. Pocisk, podobnie jak pozostali członkowie rodziny CAMM, będzie wyposażony w aktywną głowicę radiolokacyjną. Oznacza to, że w końcowej fazie lotu pocisk sam aktywnie namierza cel, co uniezależnia go od ciągłego podświetlania przez radar naziemny i znacząco utrudnia jego zakłócenie. W fazie przelotowej korzysta z dwukierunkowej wymiany danych (datalink) z systemem dowodzenia. CAMM-MR najprawdopodobniej zachowa charakterystyczną dla rodziny CAMM technikę „zimnego startu” (soft vertical launch). Pocisk jest najpierw wypychany z wyrzutni za pomocą gazu, a dopiero na bezpiecznej wysokości uruchamia się jego silnik marszowy. Taki system jest bezpieczniejszy dla obsługi i platformy startowej, a także ułatwia maskowanie stanowiska ogniowego dzięki mniejszej sygnaturze termicznej i dymnej w momencie startu. CAMM-MR jest projektowany do zwalczania szerokiego spektrum zagrożeń powietrznych, w tym samolotów bojowych i bezzałogowych statków powietrznych (UAV), pocisków manewrujących, śmigłowców oraz innych precyzyjnych środków napadu powietrznego. Dzięki pionowemu startowi i zaawansowanemu systemowi naprowadzania pocisk ma zapewniać 360-stopniowe pokrycie i możliwość zwalczania wielu celów jednocześnie.

List intencyjny podpisany we wrześniu 2023 roku pomiędzy PGZ i MBDA UK otworzył drogę do wspólnego projektowania, rozwoju i produkcji pocisku. Zakłada się wysoki poziom polonizacji, co oznacza, że znacząca część komponentów oraz montaż końcowy rakiet ma odbywać się będzie w polskich zakładach. Transfer technologii i doświadczeń zdobytych przy programach Narew i Wisła ma być fundamentem dla wdrożenia produkcji CAMM-MR w Polsce. 

30 marca 2026 roku w Wojskowych Zakładach Elektronicznych (WZE) w Zielonce podpisano umowę inwestycyjną na budowę Centrum Serwisowo-Produkcyjnego pocisków rakietowych CAMM-ER. Inwestycja opiewa na kwotę 129,4 miliona złotych. Większość środków, 102 miliony złotych, pochodzi z dokapitalizowania przez Skarb Państwa w ramach Funduszu Inwestycji Kapitałowych. Pozostałe 27,4 miliona złotych to wkład własny Wojskowych Zakładów Elektronicznych. Prace budowlane mają zostać zakończone do 2028 roku, a uruchomienie produkcji planowane jest na rok 2029.

Projekt zakłada budowę od podstaw nowoczesnej infrastruktury, która umożliwi realizację zaawansowanych zadań w ramach programów obronnych. Nowe Centrum Produkcyjno-Serwisowe będzie się składać z budynku produkcyjno-magazynowego przeznaczonego dla pocisków CAMM-ER, specjalistycznych magazynów, nowoczesnej hali produkcyjnej, która pozwoli na nową organizację procesów związanych z produkcją Kabin Dowodzenia dla systemów obrony powietrznej, a także niezbędnej infrastruktury towarzyszącej, w tym dróg dojazdowych. Realizacja inwestycji pozwoli na produkcję, montaż końcowy, serwisowanie i dostawę przeciwlotniczych pocisków rakietowych CAMM-ER dla Sił Zbrojnych RP.

Pocisk CAMM-MR nie jest samodzielnym systemem, lecz kluczowym efektorem, który zostanie wpięty w architekturę Zintegrowanej Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej (IAMD) opartej na systemie dowodzenia IBCS. Jego rola w poszczególnych programach wygląda następująco. W programie Wisła (II faza) CAMM-MR będzie pełnić funkcję „niskokosztowego” pocisku przechwytującego. Uzupełni on droższe i wyspecjalizowane w zwalczaniu rakiet balistycznych pociski PAC-3 MSE. Pozwoli to na optymalizację kosztów i używanie tańszych CAMM-MR do walki z samolotami czy pociskami manewrującymi, rezerwując PAC-3 MSE dla najbardziej wymagających zagrożeń.

W programie Narew wyrzutnie systemu, obecnie uzbrojone w pociski CAMM i CAMM-ER, są od początku projektowane z myślą o przyszłej kompatybilności z CAMM-MR. W przyszłości prosta wymiana kontenerów startowych pozwoli na przekształcenie baterii krótkiego zasięgu w system średniego zasięgu. Z kolei w programie Miecznik pocisk CAMM-MR jest docelowym, głównym uzbrojeniem przeciwlotniczym dla budowanych w Polsce fregat rakietowych typu Miecznik. Zapewni on okrętom zdolność do obrony strefowej (area defence), czyli ochrony nie tylko samej fregaty, ale także całego zespołu okrętów i obiektów na lądzie w zasięgu ponad 100 km. Pociski będą odpalane z uniwersalnych wyrzutni pionowego startu Mk 41 VLS.

Garda: Grabowski od Orki do Miecznika | 2026 07 24