Stała baza USA w Polsce coraz bliżej. Pentagon potwierdza analizy, ale redukuje siły w Europie

Pentagon potwierdził we wtorek (29 września), że analizuje możliwość stałego stacjonowania sił zbrojnych USA w Polsce, jednocześnie ogłaszając redukcję liczby brygad amerykańskich w Europie. Decyzje te są częścią nowej Strategii Obrony Narodowej (NDS), która zakłada przesunięcie ciężaru odpowiedzialności za obronę Europy na europejskich sojuszników. Wiceszef Pentagonu Elbridge Colby podkreślił, że choć USA wspierają Ukrainę, oczekują od Europy większego zaangażowania w regionalne bezpieczeństwo, a dalsze kroki w sprawie rozmieszczenia wojsk zostaną podjęte po konsultacjach z Kongresem i NATO.

Amerykańskie czołgi Abrams podczas defilady w Polsce. O planach stałej bazy USA przeczytasz na SE Portal Obronny.
Autor: Staff Sgt. Emilie Lenglain/ U.S. Army Europe and Africa/ Facebook Amerykańskie czołgi Abrams na defiladzie w Polsce

Amerykański resort obrony, prowadzi intensywne rozmowy i analizy dotyczące przyszłej obecności wojskowej USA w Europie, w tym potencjalnego utworzenia stałej bazy sił zbrojnych USA w Polsce. Informacje te zostały ujawnione we wtorek w oświadczeniu wiceszefa Pentagonu, Elbridge'a Colby'ego, które dotyczyło wdrażania Strategii Obrony Narodowej (NDS). Jest to kluczowy dokument, który ma na celu zredefiniowanie roli amerykańskich wojsk na kontynencie europejskim, stawiając większy nacisk na samodzielność obronną państw sojuszniczych.

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk we wpisie na platformie X napisał, że poza rozmowami na temat stałego bazowania wojsk USA w naszym kraju, rozmowy obejmują także planowanie wojskowe i współpracę przemysłową. Jak napisał Tomczyk:

"To szczególnie istotne, bo równolegle Stany Zjednoczone prowadzą szeroki przegląd swojej obecności wojskowej w Europie. Amerykańska strategia zakłada większą odpowiedzialność Europy za własną obronę i bardziej selektywne rozmieszczenie sił USA. Polska wpisuje się w ten kierunek: zwiększa wydatki obronne, rozbudowuje armię, inwestuje w zdolności i przemysł obronny. Stała obecność wojsk USA w Polsce jest dziś oficjalnie elementem rozmów i planowania po obu stronach Atlantyku".

Nowa strategia USA: Mniej brygad, ale czy stała baza w Polsce?

Departament przedstawił członkom komisji 16-stronicowy dokument po tym, jak Colby przedstawił wymagane informacje na temat Narodowej Strategii Obrony Narodowej administracji na rok 2026. Dokument ten spotkał się z dwupartyjną krytyką ze strony członków Kongresu za brak przejrzystości. Colby poinformował prawodawców, że „sojusznicy zazwyczaj konstruktywnie reagowali na działania departamentu”, poprzez rozmowy z urzędnikami USA oraz „merytoryczne odpowiedzi” na kwestionariusz przesłany do stolic sojuszniczych, który miał na celu ocenę nie tylko ich strategicznego wkładu, ale także lojalności wobec polityki prezydenta

W ramach nowej strategii, której celem jest przeniesienie większej odpowiedzialności za obronę Europy na barki jej państw członkowskich, Pentagon skupia się obecnie na „pokazywaniu i pomocy (sojusznikom)" w sprostaniu temu zadaniu. Elbridge Colby zaznaczył, że działania te są realizowane na poziomie dwustronnym, poprzez „rozmowy techniczne (...) oraz przez inne okazje do bliższej współpracy, takich jak bieżące badanie potencjalnych możliwości utworzenia stałej bazy sił zbrojnych USA w Polsce". Ostatnie rozmowy w tej sprawie odbyły się w minionym tygodniu, kiedy to z Colbym spotkali się wiceszefowie polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Paweł Zalewski. Warto przypomnieć, że już wcześniej prezydent USA Donald Trump mówił o „wielkich postępach" w sprawie bazy w Polsce, co było interpretowane jako zapowiedź rychłej decyzji.

Jednakże, mimo tych obiecujących dla Polski perspektyw, Strategia Obrony Narodowej zakłada również redukcję ogólnej liczby amerykańskich brygadowych zespołów bojowych (BCT) w Europie. Zgodnie z oświadczeniem Colby'ego, liczba ta spadła z pięciu do trzech. Jedna z wycofanych brygad stacjonowała rotacyjnie w Polsce, a druga w Rumunii. Oświadczenie wiceszefa Pentagonu zdaje się sugerować, że jednostka ta nie powróci do Polski w ramach rotacyjnej obecności. Ten ruch wskazuje na strategiczne przegrupowanie sił i zmianę podejścia do ich rozmieszczenia, koncentrując się na bardziej elastycznych i adekwatnych do bieżących zagrożeń formach obecności.

Przyszłość sił USA w Europie i rola sojuszników

Elbridge Colby podkreślił, że trwający przegląd sił USA w Europie, który ma zadecydować o długoterminowym rozmieszczeniu wojsk, będzie oparty na analizach Dowództwa Europejskiego, a także na konsultacjach z Kongresem, NATO i europejskimi sojusznikami. Stolice europejskie otrzymały już kwestionariusze, na które – jak ocenił Colby – odpowiadały „merytorycznie". Oznacza to, że przyszła konfiguracja sił amerykańskich w Europie będzie wynikiem wspólnych ustaleń i potrzeb.

W kontekście wsparcia dla Ukrainy, Colby zaznaczył, że europejskie przywództwo w tej kwestii jest „możliwe i właściwe". Zauważył, że sojusznicy już pokrywają koszty amerykańskiej pomocy w ramach mechanizmu PURL. Urzędnik Pentagonu pozytywnie ocenił działania ukraińskich obrońców, stwierdzając, że „utrzymują linię frontu" i „uniemożliwiają dalsze postępy Rosji, co według niego sprzyja trwałemu pokojowi". 

Strategia globalna: Od Europy po Indo-Pacyfik

W oświadczeniu Colby'ego znalazły się również odniesienia do globalnej strategii USA, w tym do regionu Indo-Pacyfiku. Wiceszef Pentagonu poinformował, że USA prowadzą z Chinami kontakty na wielu szczeblach, „w częstotliwości i randze niespotykanej od lat". Jednocześnie Pentagon podtrzymuje strategię „odstraszania przez odmowę dostępu" wzdłuż Pierwszego Łańcucha Wysp, obejmującego Japonię, Tajwan i Filipiny. Celem tej strategii jest sprawienie, by „agresja była niewykonalna, eskalacja nieatrakcyjna, a wojna uznana za irracjonalną". W tym kontekście wspomniano o pierwszych wspólnych ćwiczeniach z wykorzystaniem amerykańskiego systemu rakietowego średniego zasięgu Typhon oraz o zwiększonych inwestycjach w siły USA w regionie i produkcję kluczowej amunicji. Globalna perspektywa Pentagonu pokazuje, że decyzje dotyczące Europy są częścią szerszego planu strategicznego, mającego na celu utrzymanie stabilności i odstraszanie potencjalnych agresorów na różnych frontach.

PROF. PŁUDOWSKI: Amerykańska baza w Polsce może być dla Trumpa kartą przetargową w rozmowach z Rosją