Dowództwo Generalne podkreśliło, że ćwiczenia były ważnym krokiem w procesie podwyższenia zdolności bojowych, a wydarzenie obserwował zastępca dowódcy V Korpusu US Army, gen. dyw. Maciej Jabłoński. Wziął on też udział w pierwszym strzelaniu bojowym z czołgów M1A2 Abrams SEPv3. "Wspólne szkolenie wzmacnia interoperacyjność i gotowość bojową sojuszników" - dodano.
W ćwiczeniach uczestniczyli również amerykańscy żołnierze z tzw. Big Red One, czyli 1. Dywizji Piechoty Armii Stanów Zjednoczonych (1st Infantry Division), jednej z najbardziej znanych i zasłużonych jednostek US Army.
Manewry w Drawsku Pomorskim wpisują się w szerszy proces wprowadzania Abramsów do służby oraz przygotowania żołnierzy do ich pełnego operacyjnego wykorzystania. Wspólne treningi z amerykańskimi sojusznikami pozwalają Polsce szybciej osiągnąć zdolność bojową w zakresie nowoczesnych systemów pancernych i zwiększają gotowość obronną we wschodniej flance NATO.
Abrams M1A2 SEPv3 w 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej
Pierwsze czołgi Abrams M1A2 SEPv3 dotarły do Polski na początku 2025 r. To najnowsza wersja czołgów podstawowych z rodziny Abrams charakteryzująca się wzmocnionym pancerzem, nowoczesnymi systemami łączności i ulepszonym pakietem ochrony załogi. Polska zamówiła łącznie 250 czołgów M1A2 SEPv3 na mocy umowy podpisanej w kwietniu 2022 r. o wartości ok. ok. 4,75 mld dolarów.
Obejmuje ona czołgi wraz ze sprzętem towarzyszącym, w tym 26 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 HERCULES i 17 mostów towarzyszących M1074 Joint Assault Bridge, a także pakiet szkoleniowy i logistyczny oraz zapas amunicji. Czołgi Abrams w najnowszej wersji SEPv3 trafią przede wszystkim do 18. Dywizji Zmechanizowanej, w tym do 1. Warszawskiej Brygady Pancernej. Zgodnie z informacjami Ministerstwa Obrony Narodowej dostawy tych maszyn zakończą się do jesieni 2026 r. Po ich zrealizowaniu Abramsy M1A2 SEPv3 staną się cennym uzupełnieniem i wzmocnieniem wojsk pancernych.
Nie można też zapominać, że Polska zamówiła 116 Abramsów w starszej wersji M1A1 FEP na mocy umowy ze stycznia 2023 r. o wartości około 1,4 mld dolarów. Ta umowa obejmowała 116 czołgów M1A1 Abrams FEP -adaptowanych do polskich wymagań, 12 wozów M88A2 Hercules, 8 mostów M1074 Joint Assault Bridge, 6 wozów dowodzenia M577 oraz 26 warsztatów mobilnych na podwoziu HMMWV, a także szkolenia i wsparcie logistyczne. Ostatnia partia tych czołgów dotarła do Polski w połowie 2024 r., a wszystkie pojazdy weszły do wyposażenia wojsk pancernych, przede wszystkim 18. Dywizji Zmechanizowanej.
Abrams M1A2 SEPv3 - czołgi ze światowej czołówki
Czołg Abrams M1A2 SEPv3 to jedna z najnowocześniejszych i najlepiej opancerzonych maszyn bojowych na świecie, a zarazem najnowsza wersja amerykańskiego czołgu podstawowego Abrams. Polska zdecydowała się na zakup tych czołgów w odpowiedzi na rosnące zagrożenia w regionie i potrzebę modernizacji Sił Zbrojnych RP. M1A2 SEPv3, jako zmodernizowana wersja sprawdzonego amerykańskiego czołgu M1 Abrams, oferuje znacznie wyższy poziom ochrony, zaawansowaną elektronikę oraz lepszą interoperacyjność z siłami NATO.
Abrams M1A2 SEPv3 został wyposażony w mocny silnik turbinowym o mocy 1500 KM, który zapewnia wysoką mobilność mimo masy przekraczającej 66 ton. Czołg uzbrojony jest w armatę gładkolufową kalibru 120 mm M256, współpracującą z nowoczesnymi systemami kierowania ogniem.
Dodatkowo, na jego wyposażeniu znajduje się karabin maszynowy kalibru 7,62 mm sprzężony z armatą, karabin 12,7 mm na wieżyczce dowódcy oraz system zdalnie sterowanego uzbrojenia CROWS-LP. Czołg posiada również zaawansowane systemy ochrony, w tym pancerz kompozytowy wzbogacony o warstwy ze zubożonego uranu, systemy przeciwdziałania zakłóceniom, a także nowoczesne środki łączności i zarządzania polem walki.