• Najtragiczniejszą katastrofą pozostaje rozbicie Tu-154M pod Smoleńskiem w 2010 r., w którym zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką.
• Szczególnie dramatyczne były lata 90., gdy w serii wypadków masowo używanego sprzętu poradzieckiego (MiGi, Su, Iskry) ginęli doświadczeni piloci i kadeci.
• Historia polskiego lotnictwa wojskowego obejmuje także tragedie za granicą – m.in. katastrofy śmigłowców Sokół i Mi-24 w Iraku w latach 2003–2006.
Samoloty wielozadaniowe F-16 stanowią obecnie podstawę polskiego lotnictwa bojowego, odpowiadając m.in. za większość patroli i misji związanych z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej. W czwartek jedna z 48 maszyn, jakie posiada Polska, rozbiła się w Radomiu. To pierwszy wypadek maszyny tego typu od prawie 20 lat ich użytkowania.
Bywa, że pilotowi udaje się wyjść cało z katastrofy
W ubiegłym roku doszło do katastrofy samolotu wojskowego w Gdyni-Kosakowie. 12 lipca rozbił się tam samolot M-346 Master (Bielik). Podczas przygotowań do pokazu samolot uderzył w płytę lotniska. Na miejscu zginął pilot mjr Robert Jeł. Samolot należał do 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.
Do incydentu, w którym nikt nie ucierpiał, doszło też 27 kwietnia 2023 r. podczas uroczystego otwarcia lotniska Warszawa-Radom. Podczas pokazu zespołu akrobacyjnego Orlik doszło do kontaktu w powietrzu dwóch samolotów. Piloci bezpiecznie wylądowali. Nikomu nic się nie stało. Części samolotu spadły na prywatną posesję.
W poprzednich latach głośno było m.in. o wypadku stacjonującego w Mińsku Mazowieckim MiG-a-29, który 4 marca 2019 r. rozbił się podczas oblotu technicznego po przeprowadzonych pracach. Pilot katapultował się i wylądował na spadochronie koło Łochowa.
6 lipca 2018 r. rozbił się pod Pasłękiem (woj. warmińsko-mazurskie) pilot Krzysztof Sobański, który leciał MiG-29 z bazy w Malborku. Polska Grupa Zbrojeniowa przyznała, że powodem śmierci było wadliwe wykonanie przez zakład należący do PGZ elementu fotela katapultowego - co uniemożliwiło rozwinięcie spadochronu.
18 grudnia 2017 r. przy podejściu do lądowania po locie szkoleniowym w okolicach Kałuszyna k. Mińska Mazowieckiego rozbił się MiG-29. Pilot przeżył. Był to pierwszy wypadek polskiego MiG-a.
19 czerwca 2014 r. MiG-21, wykonujący lot szkoleniowy, rozbił się pod Kozienicami. Pilot katapultował się. Przeżył.
10 kwietnia 2010 r. samolot Tu-154M, należący do 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, rozbił się przy podchodzeniu do lądowania na lotnisku w Smoleńsku. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką Marią Kaczyńską. Polska delegacja udawała się na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej.
31 marca 2009 r. zginęła cała czteroosobowa załoga w katastrofie samolotu wojskowego „Bryza” na lotnisku Gdynia-Babie Doły. Samolot ćwiczył awaryjne lądowanie na jednym silniku - poinformowała Marynarka Wojenna.
27 lutego tego roku z wysokości 200 m spadł śmigłowiec bojowy Mi-24 z 49. Pułku Śmigłowców Bojowych w Pruszczu Gdańskim. Wykonywał lot szkoleniowy na trasie Inowrocław - Toruń przed misją w Afganistanie. Wypadek przeżył dowódca śmigłowca i technik pokładowy, zginął drugi pilot por. Robert Wagner.
Bywało, że piloci stawali przed sądem wojskowym
W pamięci wojskowych lotników są też m.in. katastrofa 23 stycznia 2008 r. samolotu transportowego CASA C-295M w Mirosławcu. Zginęło 4 członków załogi i 16 pasażerów, wcześniej uczestniczących w 50. Konferencji Bezpieczeństwa Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych RP. Wśród poległych oficerów był gen. bryg. pil. Andrzej Andrzejewski, dowódca 1. Brygady Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie (pośmiertnie awansowany na stopień generała dywizji).
W październiku 2008 r. pod Lubartowem (Lubelskie) rozbił się wojskowy śmigłowiec Mi-2 ze szkoły lotniczej w Dęblinie. Maszyna spadła z wysokości ok. 100 metrów. W wypadku ciężko ranny został jeden z pilotów. Komisja badająca okoliczności wypadku ustaliła, iż przyczyną katastrofy było niesprawne łożysko w lewym silniku maszyny.
19 września 2007 r. Su-22 rozbił się podczas lądowania w bazie lotniczej w Powidzu. Pilot zginął.
W lipcu 2006 r. czterech członków załogi i trzech dziennikarzy ucierpiało w wypadku wojskowego Mi-24 w Iraku. Maszyna miała lecieć z Diwanii do bazy Delta w Al Kut. Była częścią większej kolumny wiozącej polską delegację powracającą z uroczystości przejęcia dowództwa nad Wielonarodową Dywizją Centrum-Południe przez gen. Bronisława Kwiatkowskiego. Prawdopodobną przyczyną wypadku był silny podmuch wiatru.
W grudniu 2004 r. pod Karbalą w Iraku doszło do katastrofy śmigłowca Sokół, w której zginęło 3 polskich żołnierzy. Przeżył pilot - miał proces przed sądem wojskowym.
W grudniu 2003 r. śmigłowiec Mi-8 z pułku specjalnego, na którego pokładzie znajdował się ówczesny premier Leszek Miller, rozbił się po awarii obu silników w pobliżu Piaseczna pod Warszawą.
We wrześniu 2001 r. w miejscowości Nowa Pilona k. Bogaczewa pod Elblągiem, przy drodze krajowej nr 7, rozbił się samolot wojskowy MiG-21. Pilot zdołał się katapultować. Znaleziono go kilka kilometrów od miejsca wypadku i śmigłowcem odwieziono do szpitala.
Zawodzi nie tylko człowiek, zawodzi także maszyna
We wrześniu 2001 r. na poligonie Jagodne koło Żelechowa w woj. lubelskim rozbił się samolot szkoleniowy Iskra. Zginął pilot - instruktor podporucznik. Samolot pochodził ze szkoły w Dęblinie. 24 sierpnia tego roku Su-22 rozbił się podczas lotu szkoleniowego w okolicach bazy lotniczej w Krzesinach. Pilot zdołał się katapultować.
13 czerwca 2001 r. dwóch pilotów z 6. Eskadry Lotnictwa Taktycznego zginęło w katastrofie lotniczej podczas podchodzenia do lądowania w Powidzu w woj. wielkopolskim.
W lipcu 2000 r. w katastrofie samolotu myśliwskiego MiG-21 zginął pilot. Samolot rozbił się w okolicy poligonu koło Piły. Przed wypadkiem pilot nie zgłaszał problemów z maszyną.
W maju 1999 r. na polach niedaleko Malborka, w województwie pomorskim, rozbił się MiG-21bis. Pilot katapultował się i nie odniósł obrażeń.
11 listopada 1998 r. wojskowa Iskra rozbiła się w lesie k. Otwocka. Maszyna wykonywała rozpoznanie pogody przed defiladą samolotów nad Placem Piłsudskiego w Warszawie w Dniu Święta Niepodległości. W katastrofie zginęło dwóch doświadczonych pilotów.
W maju 1998 r. w katastrofie Iskry zginął kapitan, który odbywał lot szkoleniowy maszyną Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Samolot rozbił się w Żelechowie, w ówczesnym woj. siedleckim; uderzył w ziemię i stanął w ogniu.
26 maja 1998 r. w katastrofie Iskry zginęło dwóch doświadczonych pilotów wojskowych. Samolot rozbił się w okolicach lotniska szkolnego w Dęblinie, na skraju miejscowości Bobrowniki.
10 lipca 1997 r. śmigłowiec wojskowy Mi-24 rozbił się w Zakopanem, spadł na asfaltową drogę na Groniku. Nie było ofiar śmiertelnych.
10 czerwca 1997 r. koło Brańska w ówczesnym woj. białostockim samolot Iskra po 25 minutach lotu spadł na pole i spłonął. W katastrofie zginęli dwaj piloci - instruktor i uczeń podchorąży z 61. Lotniczego Pułku Szkolnego w Białej Podlaskiej.
Rok 1996 władze lotnictwa wojskowego określiły mianem „czarnej serii”. W 9 wypadkach zginęło wtedy 5 lotników. Rozbił się śmigłowiec Mi-2, szkolno-bojowa Iryda, cztery myśliwce MiG-21, Su-22, szkolno-treningowy Orlik i transportowy An-2.
Równie dramatyczny był rok 1995. 26 lipca w okolicach poligonu wojskowego w Nadarzycach (woj. pilskie) eksplodował w powietrzu samolot wojskowy Su-22. Maszyna należała do 40. Pułku Lotnictwa Bombowego w Świdwinie. Zginął mjr Jerzy Stramek. Przyczyną katastrofy był wybuch jednego z ładunków podwieszonych pod skrzydłami samolotu.
Również w lipcu tego roku rozbiła się Iskra z Dęblina pilotowana przez słuchacza III roku Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych. Pilot zdołał się katapultować. 11 lipca tego roku w woj. koszalińskim rozbił się samolot Su-22. Zginęli dwaj doświadczeni piloci - pułkownik i podpułkownik. Przyczyną wypadku był błąd w pilotażu.