USA zwiększą flotę F-15EX ponad dwukrotnie. Pentagon ostrzega przed problemami

Amerykańskie Siły Powietrzne chcą zwiększyć liczbę zamawianych myśliwców F-15EX Eagle II ze 129 do 267. Pentagon ostrzega jednak, że ambitna rozbudowa programu może oznaczać wyższe koszty, problemy z dostępnością części i kolejne opóźnienia w dostawach.

  • Amerykańskie Siły Powietrzne planują ponad dwukrotnie rozszerzyć flotę myśliwców F-15EX, aby zastąpić starsze maszyny i uzupełnić nowoczesne F-35A.
  • Pentagon ostrzega jednak przed znacznymi kosztami, niedoborami części i opóźnieniami, które zagrażają ambitnej rozbudowie programu.
  • Czy problemy produkcyjne Boeinga i konieczność "odświeżenia technicznego" zatrzymają kluczową modernizację?

Amerykańskie Siły Powietrzne zamierzają ponad dwukrotnie zwiększyć flotę F-15EX. Nowe myśliwce mają zastępować starsze F-15E Strike Eagle i jednocześnie uzupełniać F-35A. Pentagon podkreśla, że obie konstrukcje oferują różne zdolności, które mogą być potrzebne podczas przyszłego konfliktu.

Jak wynika z raportu programu F-15EX opublikowanego w sierpniu 2026 r. „Modernized Selected Acquisition Report (MSAR) F-15EX (F-15EX)”, na który uwagę zwrócił Air&Space Forces Magazine, zwiększenie zamówienia wiąże się jednak z „nowymi niepewnościami dotyczącymi kosztów i harmonogramu”. Program będzie musiał zmierzyć się m.in. z wydłużeniem produkcji, niedoborami części oraz koniecznością modernizacji części wyposażenia.

„Liczba samolotów w programie F‑15EX wzrosła o 170 maszyn od czasu ostatniego raportu z grudnia 2023 r., co daje nowy łączny poziom 268 samolotów finansowanych w latach budżetowych (FY) 2020–2031. Zmiana ta wynika z dodania 21 samolotów w ustawie o nadzwyczajnych środkach na bezpieczeństwo narodowe na rok budżetowy 2024 (FY 2024 National Security Supplemental Appropriations Act), 1 samolotu w budżecie Kongresu na rok budżetowy 2026 (FY 2026 Congressional Budget) oraz 148 samolotów we wniosku budżetowym Prezydenta na lata FY 2027–FY 2031. Równocześnie dnia 29 grudnia 2025 r. podpisano sprawę sprzedaży w ramach Zagranicznej Sprzedaży Wojskowej (Foreign Military Sales – FMS) dotyczącą 50 samolotów F‑15 dla Izraela, co tworzy przyszłe zapotrzebowanie na produkcję F‑15 wykraczające poza kontrakty Sił Powietrznych USA. Sprawa FMS dla Izraela wpływa pozytywnie na program poprzez zwiększenie całkowitej wielkości produkcji, co stabilizuje dalsze ogniwa łańcucha dostaw i wydłuża okres aktywnej produkcji linii montażowej F‑15EX” - zaznaczono we wstępie raportu.

Produkcja F-15EX może wymagać dużej modernizacji

Dotychczasowy plan zakładał produkcję F-15EX w ośmiu partiach. Po zwiększeniu zamówienia liczba ta wzrośnie do 12. Według Pentagonu może to wymagać od Boeinga „poważnego odświeżenia technicznego” konstrukcji, ponieważ część dotychczasowych źródeł dostaw zanika, a na rynku występują niedobory materiałów.

W przyszłości problemy mogą dotyczyć również kluczowych elementów samolotu. Radar, komputer misji, system walki elektronicznej oraz silniki mogą stać się przestarzałe i wymagać wymiany. Pentagon określa to jako znaczące przedsięwzięcie związane z przeprojektowaniem samolotu.Plan zakłada testowanie i wdrażanie zmodernizowanych podzespołów w ramach kolejnych programów prób w locie, zaplanowanych na lata 2031–2035. Ma to pozwolić uniknąć przerwy w produkcji F-15EX.

Boeing ma problem z dostawami części

Kolejnym wyzwaniem są niedobory komponentów. Pentagon wymienia m.in. wyświetlacze produkowane przez Elbit, wyświetlacze przezierne, silniki General Electric F110 oraz elementy systemów katapultowania dostarczane przez Collins. Część problemów udało się ograniczyć przy pierwszej partii dzięki wcześniejszemu zgromadzeniu zapasów. Było to szczególnie istotne po przestoju w fabryce Boeinga w St. Louis, który był następstwem strajku trwającego od sierpnia do listopada 2025 roku. Pentagon podejmuje także działania mające zabezpieczyć dostawy kluczowych komponentów. Jednym z rozwiązań są porozumienia z zagranicznymi odbiorcami sprzętu wojskowego, pozwalające na czasowe pożyczanie i późniejsze uzupełnianie zapasów części.

F-15EX z opóźnieniem trafią do Japonii

Strajk w zakładach Boeinga wpłynął jednak na harmonogram dostaw. Zgodnie z raportem firma miała dostarczyć wszystkie 12 samolotów z trzeciej partii na początku 2026 roku. Obecnie do końca roku ma przekazać jedynie sześć maszyn. Opóźnienia wpływają również na rozmieszczenie F-15EX w Japonii. 142. Skrzydło Oregon Air National Guard ma otrzymać wszystkie samoloty z drugiej partii nie wcześniej niż w połowie 2026 roku. Pierwsze F-15EX z trzeciej partii przeznaczone do służby poza USA mają zostać rozmieszczone w bazie Kadena na Okinawie w pierwszym kwartale roku fiskalnego 2027. Pierwotnie planowano rozpoczęcie dostaw do Japonii wiosną 2026 roku.

„Biuro programu energicznie realizuje wraz z firmą Boeing wielopłaszczyznową strategię naprawczą, aby wywiązać się ze wszystkich zobowiązań dotyczących dostaw. W celu odtworzenia marginesu czasowego w harmonogramie Departament wdraża zaawansowaną cyfryzację w obszarze złożonych podzespołów, zwiększa obsadę linii montażowych w trybie doraźnym oraz kształtuje zachęty w ramach wieloletnich zamówień (Multi‑Year Procurement – MYP), które mają pobudzić inwestycje Boeinga w moce produkcyjne. Mimo spełnienia wszystkich progów dotyczących parametrów technicznych i kosztów, strajk w zakładach Boeinga w roku kalendarzowym 2025 stanowi główne ryzyko dla terminowego dostarczenia sprzętu użytkownikom bojowym” - podkreślono w raporcie.

Problemy dotyczą także czwartej partii samolotów. Boeing miał rozpocząć jej dostawy w 2026 roku, jednak według aktualnego harmonogramu pierwsze maszyny pojawią się dopiero w 2028 roku. Aby wywiązać się z wymagań dotyczących dostaw, Boeing będzie musiał zwiększyć tempo produkcji myśliwców F-15EX do dwóch samolotów miesięcznie. Jednocześnie biuro programu współpracuje z Air Combat Command i National Guard Bureau nad rozwiązaniem przejściowym, które ma zapewnić odpowiednie zdolności operacyjne do czasu dostarczenia nowych myśliwców.

Boeing z dużym kontraktem

Warto również przypomnieć, że 24 sierpnia 2026 roku, amerykański Departament Wojny ogłosił zawarcie z koncernem Boeing umowy typu IDIQ (Indefinite Delivery/Indefinite Quantity), której górny pułap finansowy określono na ponad 131 miliardów dolarów. Należy podkreślić, że jest to maksymalna wartość prac, jakie rząd USA może zlecić w ramach kontraktu, a nie gwarantowana kwota płatności dla producenta. W momencie podpisania umowy uruchomiono jedynie niewielką część funduszy – 343 740 dolarów – na cele badawczo-rozwojowe w roku fiskalnym 2026.

Program F-15 Eagle Crest obejmuje kompleksowe zarządzanie całą flotą samolotów F-15, w tym produkcję nowych maszyn, integrację zaawansowanych systemów, modernizację i unowocześnienia istniejących samolotów oraz utrzymanie i serwisowanie, włączając w to tworzenie nowych, organicznych baz serwisowych. Prace będą realizowane głównie w zakładach Boeinga w St. Louis w stanie Missouri, miejscu, gdzie od dekad powstają kolejne warianty F-15. Umowa umożliwia składanie zamówień do 24 sierpnia 2031 roku, z opcją przedłużenia tego okresu do 24 sierpnia 2036 roku. Zakończenie wszystkich prac przewidziano na sierpień 2037 roku. Co ważne, Polska została oficjalnie wymieniona jako jeden z potencjalnych nabywców w ramach programu Foreign Military Sales.

Portal Obronny SE Google News
Garda - Gen. Nowak o F-35

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki