Rozmowy dotyczące nabycia dodatkowych samolotów Rafale trwały intensywnie od 2018 roku, kontynuując proces, który rozpoczął się po wcześniejszym zakupie 36 maszyn tego typu. Kluczowym i nieodłącznym warunkiem postawionym przez indyjski resort obrony był transfer technologii. Ma on fundamentalne znaczenie dla Indii, gdyż ma umożliwić wsparcie krajowych programów rozwoju konstrukcji lotniczych, co jest strategicznym i długoterminowym celem kraju w dążeniu do samowystarczalności obronnej.
Ponadto, władze w Delhi domagają się pełnego dostępu do zaawansowanej elektroniki samolotów. Dzięki temu możliwe byłoby zintegrowanie własnych, lokalnie opracowanych systemów uzbrojenia, takich jak indyjskie pociski manewrujące Brahmos, co znacząco zwiększyłoby autonomię operacyjną i elastyczność taktyczną indyjskich sił zbrojnych.
Kluczowe warunki gigantycznej transakcji: Transfer technologii i lokalna produkcja
Kontrakt o wartości 33 miliardów euro ma być realizowany przez renomowane francuskie firmy z sektora obronnego: Dassault Aviation, Thales i Safran. Jest to gigantyczne przedsięwzięcie, które znacząco wpłynie na współpracę obronną i gospodarczą między Indiami a Francją. Zgodnie z rygorystycznymi planami, aż 94 ze 114 zamówionych samolotów Rafale ma zostać wyprodukowanych w fabrykach na terenie Indii. To nie tylko kwestia montażu, ale również wymóg, aby udział komponentów wytworzonych przez lokalne indyjskie firmy wynosił nie mniej niż 50 procent.
Ten ambitny wymóg podkreśla niezłomne dążenie Indii do budowania własnego, zaawansowanego potencjału przemysłowego i uniezależnienia się od zagranicznych dostawców w kluczowych obszarach obronności. Po pełnej realizacji tej monumentalnej umowy, Indie będą dysponować co najmniej 176 samolotami Rafale, co stanowi znaczący wzrost zdolności obronnych. Warto dodać, że obecnie 26 maszyn tego typu, specjalnie przystosowanych do operacji z lotniskowców, jest już eksploatowanych przez indyjskie siły morskie. Te same siły dodatkowo rozważają zakup kolejnych 31 sztuk, co jeszcze bardziej umocni ich pozycję w strategicznie ważnym regionie Oceanu Indyjskiego.
Dlaczego Indie przyspieszają zakupy? Wycofanie MiG-21 i napięcia z Pakistanem
Decyzja o pilnym przyspieszeniu zakupu nowych samolotów wielozadaniowych jest bezpośrednio związana z naglącą potrzebą modernizacji indyjskich sił powietrznych. Z floty sukcesywnie wycofywane są ostatnie poradzieckie samoloty myśliwskie MiG-21, które przez dziesięciolecia stanowiły trzon lotnictwa bojowego Indii. Ich przestarzałość i wysokie koszty utrzymania wymuszają szybkie zastąpienie. Chociaż Indie produkują własny lekki myśliwiec wielozadaniowy HAL Tejas, tempo jego produkcji jest niestety zbyt wolne w stosunku do pilnych potrzeb obronnych kraju. Dotychczas dostarczono zaledwie 40 sztuk do dwóch eskadr, podczas gdy zamówienie opiewa na 140 maszyn.
Ta dysproporcja tworzy poważną lukę w zdolnościach obronnych. W obliczu narastających napięć międzynarodowych, zwłaszcza w niestabilnych relacjach z Pakistanem, władze w Delhi postanowiły przyspieszyć dostawy zagraniczne, aby jak najszybciej uzupełnić luki w obronie powietrznej. Tragiczne wydarzenia z maja 2025 roku, kiedy to doszło do starć sił powietrznych Indii i Pakistanu w rejonie Kaszmiru, w wyniku których obie strony poniosły straty w samolotach, dodatkowo uwydatniły absolutną konieczność pilnych inwestycji w nowoczesne uzbrojenie i sprawną flotę powietrzną.
Kto walczył o lukratywny kontrakt? Konkurencja dla francuskich Rafale
Oferta francuskich samolotów Rafale nie była jedyną rozważaną przez władze Indii. W procesie wyboru nowego myśliwca, który miał zastąpić wysłużone maszyny, Delhi brało pod uwagę również inne, konkurencyjne propozycje od światowych liderów przemysłu lotniczego. Wśród nich znalazły się zaawansowane samoloty F-15EX produkowane przez amerykańską firmę Boeing, zwrotne szwedzkie JAS-39 Gripen E/F oraz Eurofightery, będące dziełem europejskiego konsorcjum składającego się z Alenia Aeronautica, BAE Systems i EADS.
Ponadto, w grze były także rosyjskie maszyny, takie jak nowoczesne Su-35 i MiG-35, znane ze swojej manewrowości i siły ognia. Ostateczny wybór padł jednak na francuskie Rafale, co świadczy o ich konkurencyjności, zaawansowaniu technologicznym oraz zdolności Francji do spełnienia bardzo wymagających warunków stawianych przez stronę indyjską, w tym kluczowego i strategicznego transferu technologii, który był decydującym czynnikiem.