Napięcie nad Bałtykiem nie słabnie. Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot nad Bałtykiem

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował na platformie X o kolejnym poważnym incydencie na Morzu Bałtyckim. Polskie myśliwce dokonały przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20, który leciał bez włączonych sygnałów identyfikacyjnych. Maszyna stwarzała realne zagrożenie dla ruchu cywilnego, operując w międzynarodowej przestrzeni powietrznej niedaleko polskiego wybrzeża.

Do zdarzenia doszło w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, około 40 kilometrów na północ od Ustki. Jak przekazał szef MON, dyżurująca para polskich myśliwców poderwała się w celu identyfikacji niezidentyfikowanego obiektu, który nie odpowiadał na sygnały i nie miał włączonego transpondera. Po zbliżeniu się okazało się, że jest to rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20.

Polscy piloci eskortowali rosyjską maszynę, monitorując jej tor lotu aż do opuszczenia przez nią strefy potencjalnego zagrożenia. Co kluczowe, Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Działania polskich Sił Powietrznych były standardową procedurą w ramach systemu obrony powietrznej NATO, mającą na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom przestrzeni powietrznej.

To kolejny tego typu incydent w ciągu ostatnich tygodni. Poprzednio do przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego nad Bałtykiem przez polskie myśliwce doszło w poniedziałek przed południem, 30 km na północ od Łeby. Także tamten samolot nie naruszył polskiej przestrzeni powietrznej. Rosyjskie samoloty były kilkukrotnie przechwytywane nad Bałtykiem także wcześniej - w połowie lipca i na początku sierpnia.

Ił-20 - rosyjski samolot rozpoznania elektronicznego 

Ił-20, czyli rosyjski samolot rozpoznania elektronicznego (NATO: „Coot-A”), powstały jako wojskowa odmiana pasażerskiego turbośmigłowego Ił-18. Produkowany przez Biuro Iljuszyna, pierwszy lot odbył w 1968 roku, a do służby wszedł rok później. Wyprodukowano około 20-24 egzemplarze. Napędzany czterema silnikami turbośmigłowymi Iwczenko AI-20M o mocy 4250 KM każdy, osiąga zasięg do 5400 km. Załogę stanowi zazwyczaj 13 osób, w tym pięciu członków załogi lotniczej i ośmiu operatorów systemów rozpoznawczych.

Konstrukcja ta została przystosowana do roli długotrwałego nosiciela aparatów do przechwytywania emisji radiowych i radiolokacyjnych, fotografii dalekiego zasięgu oraz mapowania terenu. Na pokładzie Ił-20 znajdują się m.in. zestawy do wywiadu elektronicznego (ELINT) i wywiadu łącznościowego (COMINT), stacje do przechwytywania i lokalizacji źródeł emisji radiowych oraz systemy obrazowania, co w praktyce oznacza, że maszyna służy Rosjanom do „szpiegowania” interesujących ich obszarów.

Charakterystyczne elementy konstrukcji to owiewka pod kadłubem z radarem Igła-1 do mapowania terenu, boczne wybrzuszenia na kamery panoramiczne A-87P oraz liczne anteny do przechwytywania sygnałów. Wyposażony w systemy Vischnia, SRS-4 Romb i Kwadrat-2, umożliwia zbieranie danych radiowych i telekomunikacyjnych w czasie rzeczywistym, a także rozpoznanie w podczerwieni. Główne warianty to prototypowy Ił-20, seryjny Ił-20M z ulepszonymi systemami, zmodernizowany Ił-20M1 oraz Ił-20RT do wsparcia programu kosmicznego. Eksperymentalne modernizacje, jak Anagramma czy Monitor, wprowadzały dodatkowe możliwości rozpoznania radiotechnicznego.

Polski F-16C Tiger Demo Team

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki