- Korea Aerospace Industries (KAI) ujawniło orientacyjną cenę eksportową myśliwca KF-21 Boramae, która zaskakuje rynek i rzuca wyzwanie wcześniejszym zapowiedziom o jego przewadze kosztowej.
- Południowokoreańska maszyna, wyceniona na około 125 milionów dolarów za egzemplarz, ma konkurować z F-35 i Rafale, oferując unikalne zdolności generacji 4.5.
KF-21 Boramae - jak wypada na tle F-35, Rafale i F-16?
Południowokoreański producent zaproponował Indonezji zakup 16 myśliwców KF-21 Block 2 za około 2 mld dolarów. Oznacza to średni koszt wynoszący około 125 mln dolarów za jeden samolot. To pierwsza okazja do przybliżonego oszacowania ceny eksportowej KF-21 Boramae, określanego przez KAI jako myśliwiec generacji 4,5. Jak podkreśla Defense Express, szczegóły oferty nie zostały ujawnione. Nie wiadomo więc, czy podana kwota obejmuje wyłącznie samoloty, czy także uzbrojenie, silniki, pakiet logistyczny, szkolenie i wsparcie techniczne. Ostateczny koszt kontraktu może być więc wyższy nawet o dziesiątki milionów dolarów w przypadku każdego egzemplarza.
KF-21 od początku był promowany jako tańsza alternatywa dla zachodnich konstrukcji. Producent przekonywał wcześniej, że maszyna może kosztować nawet o 40 proc. mniej niż konkurencyjne myśliwce z Europy i Stanów Zjednoczonych. Opublikowane szacunki pokazują jednak, że osiągnięcie takiej różnicy cenowej może być trudniejsze, niż wcześniej zakładano.
Dla porównania Rumunia w 2024 roku otrzymała ofertę zakupu 32 myśliwców F-35, w której maksymalny koszt jednego samolotu wynosił około 225 mln dolarów, bez uzbrojenia. Z kolei Czechy podpisały kontrakt, w którym cena jednego F-35 sięgnęła około 208,3 mln dolarów. Podobny poziom cen osiągnęły francuskie Rafale. Serbia zamówiła w 2024 roku 12 takich maszyn za około 225 mln euro za egzemplarz. Jeszcze drożej wypadła oferta dla Filipin, gdzie maksymalny koszt jednego nowego F-16 oszacowano na 279 mln dolarów, przypomina Defense Express.
Przy założeniu, że nowoczesny myśliwiec kosztuje około 200 mln dolarów, samolot tańszy o 40 proc. powinien kosztować około 120 mln dolarów. Szacowana cena KF-21 wynosząca 125 mln dolarów nie spełnia więc w pełni tego kryterium. Mimo to południowokoreańska konstrukcja może pozostać atrakcyjną propozycją dzięki konkurencyjnej cenie oraz potencjalnie krótszym terminom dostaw.
KF-21 Boramae alternatywą dla innych myśliwców?
Jak już informowaliśmy, KF-21 projektowany jest jako konstrukcja pomostowa między myśliwcami czwartej i piątej generacji. Maszyna ma oferować wysokie osiągi przy niższych kosztach eksploatacji niż typowe platformy stealth. Samolot napędzają dwa silniki GE F414-KI, pozwalające osiągnąć prędkość bliską Mach 1,8. Konstrukcja kładzie nacisk m.in. na wysoką manewrowość i obniżoną skuteczną powierzchnię odbicia radiolokacyjnego. Dwusilnikowy układ zwiększa bezpieczeństwo podczas operacji nad morzem i w trudnym terenie.
Program wyróżnia się wysoką transparentnością kosztów oraz dużym udziałem krajowych komponentów, a to ogranicza ryzyka polityczne i problemy z łańcuchem dostaw. Rozwijane wersje, czyli - Block 1 jest myśliwcem przewagi powietrznej, natomiast Block 2 oferuje pełne zdolności wielozadaniowe, w tym precyzyjne uderzenia na cele lądowe i morskie oraz współpracę z bezzałogowcami.
Na tle konkurencji KF-21 jest tańszą i dojrzalszą alternatywą dla projektów takich jak TAI Kaan oraz bezpieczniejszą opcją niż rosyjski Su-57, a jednocześnie realnym substytutem dla droższych zachodnich konstrukcji. Choć obecne wersje nie spełniają w pełni kryteriów 5. generacji, zaplanowany rozwój - mowa tutaj o wersjach Block 3 i KF-21EX - ma stopniowo zbliżyć samolot do tego standardu. Dzięki temu Boramae może stać się atrakcyjnym hitem eksportowym dla państw szukających nowoczesnych zdolności bojowych bez kosztów i ograniczeń związanych z F-35.