- W sieci pojawiły się sensacyjne doniesienia o zestrzeleniu amerykańskiego myśliwca F-15E Strike Eagle przez irańską obronę przeciwlotniczą.
- Teherańskie media państwowe ogłosiły sukces, któremu kategorycznie zaprzecza US CENTCOM.
- Sprawdź, co naprawdę wydarzyło się na Bliskim Wschodzie i dlaczego ta historia jest tak ważna dla globalnej polityki.
Sukces Iranu czy dezinformacja? Rozbieżne wersje wydarzeń:
Według oświadczenia opublikowanego przez irańskie media (m.in. agencję Tasnim oraz Sepah News), „nowoczesne systemy obrony przeciwlotniczej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej” miały rzekomo przechwycić i zniszczyć amerykański myśliwiec w rejonie wyspy Keszm, na południu kraju. Teheran twierdził pierwotnie, że zestrzelony samolot to F-35, jednak prezentowane w mediach, mimo że bardzo niskiej jakości, przez co nie da się ich potwierdzić, pokazują duży samolot dwusilnikowy o sylwetce podobnej do F-15 Eagle lub używanego przez Iran F-4E Phantom.
Prezentowane w mediach społecznościowych zdjęcia szczątków również wskazują na F-15E Strike Eagle – ciężką, dwusilnikową maszynę wielozadaniową. Internauci dość szybko zidentyfikowali nie tylko typ samolotu, ale też jednostkę – US Air Force 494th Fighter Squadron, stacjonującą na stałe w Wiekiej Brytanii.
Polecany artykuł:
W odpowiedzi na irańskie doniesienia, CENTCOM wydał komunikat, w którym nazywa irańskie twierdzenia „całkowicie bezpodstawnymi”. Według strony amerykańskiej, żaden myśliwiec USA nie został zestrzelony przez siły Iranu. Wersję tą wspiera również to, że Irańczycy prezentują zdjęcia i bardzo kiepskie nagrania wideo. Nie pokazali też pilotów maszyny – żywych ani martwych.
Z drugiej jednak strony, pojawiają się coraz liczniejsze informacje o trwającej operaci poszukiwawczo-ratowniczej na południu Iranu. Działania mają realizować amerykańskie maszyny. Może to wskazywać na to, że faktycznie została zestrzelona maszyna F-15, a załodze udało się katapultować i nąć schwytania.
Co naprawdę się stało?
Z jednej strony, Irańska propaganda już kilkukrotnie rozpowszechniała w mediach fałszywe materiały ze skutecznych działań przeciw USA i Izraelowi. Większość z nich dość szybko rozpoznano jako materiały z symulatorów lub gier wideo, takich jak Arma 3. Był wśród nich nawet materiał z zatopienia amerykańskiego lotniskowca.
Amerykańskie dowództwo kategorycznie zaprzecza tym doniesieniom. Z drugiej strony nasilona aktywność sił operujących w regionie może wskazywać na coś przeciwnego, a komunikat może być elementem tych działań.
Doniesienia o stratach w sprzęcie, takie jak zestrzelenia nowoczesnych F-15, są kluczowym elementem strategii psychologicznej Iranu, mającej na celu podważenie wizerunku potęgi militarnej USA i wzmocnienie propagandowe swoich zwolenników. Już wcześniej Teheran fabrykował informacje m.in. o zestrzeleniu izraelskiego F-15, którego „wrak” okazał się szczątkami bezzałogowca klasy HALE.
Mimo zaprzeczeń ze strony Waszyngtonu, informacja jest powielana w mediach społecznościowych. Nie tylko przez zwolenników Iranu, ale również przez osoby liczące na zasięgi medialne wynikające z sensacyjnej treści. Aktywność lotnictwa USA nad Zatoką Perską jest śledzona przez obserwatorów na całym świecie.