Czy Iran zestrzelił F-15E Strike Eagle? Dowództwo USA odpowiada na doniesienia

2026-04-03 12:59

W sieci pojawiły się sensacyjne doniesienia o zestrzeleniu amerykańskiego myśliwca F-15E Strike Eagle przez irańską obronę przeciwlotniczą. Teherańskie media państwowe ogłosiły sukces, który miał mieć miejsce w pobliżu południowych granic kraju. US CENTCOM (ang. US Centrall Command) kategorycznie zaprzecza tym informacjom.

  • W sieci pojawiły się sensacyjne doniesienia o zestrzeleniu amerykańskiego myśliwca F-15E Strike Eagle przez irańską obronę przeciwlotniczą.
  • Teherańskie media państwowe ogłosiły sukces, któremu kategorycznie zaprzecza US CENTCOM.
  • Czy Iran wykorzystuje zdjęcia szczątków zestrzelonych nad Kuwejtem samolotów, fabrykując doniesienia o swoim sukcesie?
  • Sprawdź, co naprawdę wydarzyło się na Bliskim Wschodzie i dlaczego ta historia jest tak ważna dla globalnej polityki.

Sukces Iranu czy dezinformacja? Rozbieżne wersje wydarzeń:

Według oświadczenia opublikowanego przez irańskie media (m.in. agencję Tasnim oraz Sepah News), „nowoczesne systemy obrony przeciwlotniczej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej” miały rzekomo przechwycić i zniszczyć amerykański myśliwiec w rejonie wyspy Keszm, na południu kraju. Teheran twierdził pierwotnie, że zestrzelony samolot to F-35, jednak prezentowane w mediach, mimo że bardzo niskiej jakości, przez co nie da się ich potwierdzić, pokazują duży samolot dwusilnikowy o sylwetce podobnej do F-15 Eagle lub używanego przez Iran F-4E Phantom. 

Prezentowane w mediach społecznościowych zdjęcia szczątków również wskazują na F-15E Strike Eagle – ciężką, dwusilnikową maszynę wielozadaniową. Internauci dość szybko zidentyfikowali nie tylko typ samolotu, ale też jednostkę – US Air Force 494th Fighter Squadron.

W odpowiedzi na irańskie doniesienia, CENTCOM wydał komunikat, w którym nazywa irańskie twierdzenia „całkowicie bezpodstawnymi”. Według strony amerykańskiej, żaden myśliwiec USA nie został zestrzelony przez siły Iranu. Wersję tą wspiera również to, że Irańczycy prezentują zdjęcia i bardzo kiepskie nagrania wideo. Nie pokazali też pilotów maszyny – żywych ani martwych.

Co naprawdę się stało?

Z jednej strony, Irańska propaganda już kilkukrotnie rozpowszechniała w mediach fałszywe materiały ze skutecznych działań przeciw USA i Izraelowi. Większość z nich dość szybko rozpoznano jako materiały z symulatorów lub gier wideo, takich jak Arma 3. BYł wśród nich nawet materiał z zatopienia amerykańskiego lotniskowca. 

Wiele wskazuje na to, że irańska propaganda może wykorzystywać tym razem również faktyczne straty amerykańskie, ale przypisywać sobie ich sprawstwo. Na początku marca potwierdzono bowiem rozbicie się trzech maszyn F-15E Strike Eagle, jednak doszło do tego nad terytorium Kuwejtu. Maszyny zostały utracone w wyniku tzw. „friendly fire” (bratobójczego ognia), zestrzelone przez kuwejcki myśliwiec F/A-18 Hornet. Jego pilot został aresztowany.

Nie ma dziś potwierdzonych informacji o utracie kolejnych samolotów F-15E Strike Eagle przez US Air Force. Jest natomiast bardzo prawdopodobne, że irańska propaganda wykorzystała zdjęcia szczątków zestrzelonych nad Kuwejtem samolotów, fabrykując doniesienia o swoim sukcesie.

Doniesienia o stratach w sprzęcie, takie jak zestrzelenia nowoczesnych F-15, są kluczowym elementem strategii psychologicznej Iranu, mającej na celu podważenie wizerunku potęgi militarnej USA i wzmocnienie propagandowe swoich zwolenników. Już wcześniej Teheran fabrykował informacje m.in. o zestrzeleniu izraelskiego F-15, którego „wrak” okazał się szczątkami bezzałogowca klasy HALE.

Mimo zaprzeczeń ze strony Waszyngtonu, informacja jest powielana w mediach społecznościowych. Nie tylko przez zwolenników Iranu, ale również przez osoby liczące na zasięgi medialne wynikające z sensacyjnej treści. Aktywność lotnictwa USA nad Zatoką Perską jest śledzona przez obserwatorów na całym świecie.

Portal Obronny SE Google News