• Kto dokładnie otworzył ogień – załoga motorówki czy kubańska Straż Graniczna?
• Czy wszyscy zabici byli obywatelami USA, czy tylko część z nich?
• Jakie były rzeczywiste zamiary osób na pokładzie FL7726SH – infiltracja, atak, czy przypadkowe wtargnięcie?
• Czy rosyjska pomoc paliwowa dla Kuby będzie jednorazowa, czy początek regularnych dostaw?
• Jakie konsekwencje polityczne i dyplomatyczne może mieć ten incydent dla relacji USA–Kuba oraz USA–Rosja?
Motorówką płynęli Kubańczycy mieszkający w USA
Do wpisu prezydent Republiki Kuby dołączył komunikat Ministerio del Interior (resortu spraw wewnętrznych), w którym oceniono, że załoga ostrzelanej łodzi miała „intencje przeprowadzenia infiltracji w celach terrorystycznych”.
Do incydentu doszło 25 lutego 2026 r. ok. mili morskiej od wybrzeża w rejonie wysepki Cayo Falcones w prowincji Villa Clara – podały News24, powołując się na komunikat kubańskiego MSW. Według tej relacji motorówka zarejestrowana na Florydzie (nr FL7726SH) wpłynęła na kubańskie wody terytorialne. Gdy zbliżyła się do niej jednostka TGF, z motorówki (płynęła wg Kubańczyków pod amerykańską banderą) jej załoga miała otworzyć ogień, raniąc dowódcę jednostki TGF. Kubańczycy odpowiedzieli ogniem.
Załogę stanowiło 10 osób. Byli to Kubańczycy-imigranci mieszkający w USA. Wszyscy mieli przebywać w USA legalnie, a część z nich była wcześniej przedmiotem postępowań związanych z działalnością antyrządową. Jedną z ofiar śmiertelnych zidentyfikowano jako Michela Ortegę Casanovę – poinformował hiszpański dziennik „El País”, powołując się na źródła w Hawanie.
Do incydentu ustosunkował się sekretarz stanu USA Marco Rubio. Oświadczył mediom, że obecnie zbierane są informacje, podanym przez Hawanę Biały Dom nie daje wiary. Rubio podkreślił, że po rozpoznaniu przebiegu incydentu Waszyngton „odpowiednio zareaguje”. Jednocześnie prokurator generalny stanu Floryda zakomunikował, że wszczęte zostało postępowanie w sprawie zabójstwa sześciu osób.
W świetle dostępnych informacji nie ma potwierdzenia, że wszyscy zabici byli obywatelami USA. Według oficjalnych komunikatów władz kubańskich osoby na pokładzie łodzi były Kubańczykami mieszkającymi w Stanach Zjednoczonych (tzw. Cuban residents of the United States) – czyli często posiadali status rezydentów albo mieszkali w USA na stałe, ale nie oznacza to automatycznie, że byli obywatelami USA. Brat jednego z zabitych (Casanovy) twierdzi, że był on obywatelem USA. Mieszkał w Stanach od 20 lat. Dla pozostałych zabitych status obywatelstwa nie został jasno potwierdzony przez władze USA ani przez niezależne źródła.
Stacja TV Al Jazeera podała, że Waszyngton ma ustalić, czy ktokolwiek z załogi motorówki był obywatelem amerykańskim lub stałym rezydentem.
W ocenie Hawany były to „przygotowania do zbrojnej infiltracji”
Według komunikatu MSW, opublikowanego przez dziennik „Granma” (państwowy, na Kubie nie ma prywatnych mediów), na FL7726SH znaleziono karabiny, broń krótką, koktajle Mołotowa i kamizelki kuloodporne. Inne media zagraniczne podawały również, że zabezpieczono celowniki optyczne oraz elementy umundurowania maskującego, co w ocenie władz w Hawanie miało potwierdzać przygotowania do zbrojnej infiltracji.
Ministerstwo przekazało, że w związku z incydentem już na Kubie został aresztowany Duniel Hernández Santos, opisanego w komunikacie jako „obywatela wysłanego ze Stanów Zjednoczonych w celu ułatwienia przyjęcia zbrojnej infiltracji”.
„New York Times” napisał, że przejęta przez Kubę jednostka to łódź motorowa zbudowana w 1981 r. produkcji firmy Pro-Line o długości ok. 7 m. Portal florydzki Local10News podkreślił, że była to jednostka bezkabinowa, używana przez miłośników wędkarstwa.
Donald Trump dąży do demontażu komunizmu na Kubie
Do incydentu doszło w czasie narastających napięć w relacjach pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Kubą. Po obaleniu przywódcy Wenezueli Nicolás Maduro administracja prezydenta USA Donald Trump zablokowała dostawy ropy naftowej na Kubę. Państwo to jest niemal całkowicie uzależnione od importu paliw. Blokada uderzyła m.in. w turystykę, będącą jednym z głównych źródeł dochodu Kuby. Sprawiła, że zakłócony został ruch lotniczy z i na Kubę.
Niedobory ropy dodatkowo zaostrzyły panujący na Kubie od lat kryzys gospodarczy. Brakuje prądu, żywności i innych towarów pierwszej potrzeby. Według komentatorów presja USA ma na celu doprowadzenie do osłabienia, a w dalszej perspektywie upadku komunistycznego systemu w Hawanie. Część analityków wskazuje, że w warunkach rosnącego napięcia każda zbrojna konfrontacja na wodach przybrzeżnych może stać się czynnikiem eskalującym relacje między oboma państwami.
Kilka zdań komentarza
Jakie zdania miała załoga FL7726SH? Czy to ona otworzyła ogień do kubańskich pograniczników? A może było odwrotnie? Za mało jest danych, by odpowiedzieć na te (i podobne pytania). Wszelako od razu na myśl przychodzą historyczne reminiscencje i jedno wydarzenie pod hasłowym skrótem „Zatoka Świń”.
To miejsce nieudanej inwazji na południowe wybrzeże Kuby. Przeprowadziło ją 17 kwietnia 1961 r. 1,4 tys. kubańskich emigrantów szkolonych i wspieranych przez CIA. Mieli wywołać antycastrowskie powstanie. Kubańczycy w ciągu trzech dni rozbili desant.
Ta nieudana interwencja wzmocniła pozycję Fidela Castro na Kubie i zacieśniło współpracę Hawany z ZSRR, co w konsekwencji doprowadziło do kryzysu kubańskiego w 1962 r. Świat stanął wówczas na krawędzi globalnej wojny jądrowej.
Z powodu zaistniałego incydentu wojny nie będzie, ale mogą zaognić się stosunki amerykańsko-rosyjskie. Moskwa, przez swojego ambasadora w Hawanie, zapowiedziała, że skieruje na Kubę pomoc humanitarną. Z różnych źródeł wynika, że w stronę Kuby płynie tankowiec (określany w mediach jako „Sea Horse”) z 200 tys. baryłek ropy naftowej.
To dużo i niewiele. Niewiele – bo wystarczy na pokrycie niespełna 48-godzinnego zapotrzebowania Kuby na ropę. Dużo – bo w obecnej sytuacji dla Kuby każda dostawa paliwa jest cenna. Pytanie tylko, czy będzie to jednostkowa pomoc Rosji dla Kuby, czy początek czegoś dłuższego i jak ją oceni Biały Dom?
Polecany artykuł: