- Południowokoreańscy eksperci ogłaszają nadejście „ery Kim Dzong Una 2.0”, gdzie lider gruntownie umacnia swoją władzę.
- Kim Dzong Un kodyfikuje wyłączne kompetencje, usuwa zasługi poprzedników i porzuca ideę zjednoczenia Półwyspu, rewolucjonizując system państwa.
- Co te zmiany oznaczają dla regionu i dlaczego Pjongjang tak drastycznie odcina się od historycznej doktryny?
Raport INSS, ośrodka badawczego powiązanego z południowokoreańskim wywiadem, podkreśla, że „Korea Północna, przy okazji IX zjazdu partii, sfinalizowała reorganizację norm sprawowania władzy, na które składają się statut, konstytucja i 10 głównych zasad. Zinstytucjonalizowano w ten sposób reguły rządzenia, którymi charakteryzuje się Era Kim Dzong Una 2.0”. Oznacza to, że system polityczny w Korei Północnej został gruntownie przebudowany, aby jeszcze bardziej scentralizować władzę wokół obecnego przywódcy i zapewnić mu niekwestionowaną dominację.
Nowe kompetencje Kim Dzong Una i usprawnienia na wypadek wojny
Przyjęty przez Partię Pracy Korei jeszcze w lutym br. statut szczegółowo precyzuje bezpośrednie kompetencje sekretarza generalnego. Zgodnie z nowymi przepisami, Kim Dzong Un zyskał formalnie skodyfikowane prawo do samodzielnego zwoływania posiedzeń Biura Politycznego, co daje mu pełną kontrolę nad agendą i decyzjami kluczowego organu partii. Ponadto, przywódca ma teraz wyłączne prawo do mianowania i zwalniania kluczowych urzędników, co umożliwia mu eliminowanie potencjalnych przeciwników i obsadzanie stanowisk lojalnymi sobie osobami. Jego uprawnienia obejmują także wykluczanie członków i rozwiązywanie lokalnych struktur partyjnych, a to dodatkowo wzmacnia jego autorytet i pozwala na skuteczne tłumienie wszelkich przejawów niezadowolenia lub oporu wewnątrz partii. Te zmiany instytucjonalne są kluczowe dla umocnienia jego władzy absolutnej.
Zaktualizowane przepisy wprowadzają także znaczące usprawnienia proceduralne na wypadek wojny. Pozwalają one Biuru Politycznemu decydować o kluczowych sprawach za upoważnieniem Komitetu Centralnego bez konieczności zwoływania jego pełnego składu. To rozwiązanie ma na celu przyspieszenie procesów decyzyjnych w sytuacjach kryzysowych. Co więcej, nowe regulacje rezygnują z procedur wyborczych w trakcie konfliktu zbrojnego, co w praktyce oznacza zawieszenie demokratycznych (nawet fasadowych) mechanizmów w okresie wojny i dalsze wzmocnienie autorytarnej kontroli. Dodatkowo, podniesiono minimalny wiek wstąpienia w szeregi partii z 18 do 20 lat, co może świadczyć o dążeniu do bardziej dojrzałego i lojalnego członkostwa.
Odcięcie od przeszłości: Koniec zjednoczenia i dziedzictwa przodków
Jak zaznaczają południowokoreańscy analitycy, opublikowany tekst oficjalnie potwierdza także zmiany dokonane już w czerwcu 2024 roku, które miały daleko idące konsekwencje dla polityki zagranicznej i ideologicznej Korei Północnej. Wówczas całkowicie usunięto zapisy dotyczące pokojowego zjednoczenia z Koreą Płd. Był to historyczny zwrot, który porzuca wieloletnią doktrynę, choć często deklaratywną, o dążeniu do reunifikacji Półwyspu Koreańskiego. Agencja Yonhap zwraca uwagę, że wykreślenie całych ustępów dotyczących reunifikacji sprawiło, że całkowicie zniknęły również zapisy wzywające do wycofania wojsk amerykańskich z Korei Południowej. To sugeruje zmianę strategicznego podejścia Pjongjangu i może oznaczać przygotowanie na długotrwałą konfrontację.
W ocenie INSS, przyjęte formalnie zmiany wpisują się w konsekwentną politykę Kim Dzong Una, który systematycznie odcina się od historycznego dorobku swojego dziadka – Kim Ir Sena i ojca – Kim Dzong Ila. Celem tej polityki jest umocnienie własnego statusu jako niezależnego lidera, którego władza nie opiera się jedynie na dziedzictwie rodzinnym, ale na własnych osiągnięciach i nowej wizji państwa. Poprzez wykreślenie zasług poprzedników i instytucjonalizację własnych reguł rządzenia, Kim Dzong Un dąży do stworzenia unikalnej legitymizacji dla swojej "ery 2.0", która ma być symbolem jego absolutnej i niepodważalnej kontroli nad Koreą Północną.