- Niemcy wysłały Bundeswehrę na Grenlandię w ramach europejskiej misji rozpoznawczej, aby ocenić możliwości obronne w Arktyce.
- Misja ma na celu sprawdzenie rozmieszczenia Eurofighterów i fregat w obliczu rosnących zagrożeń ze strony Rosji i Chin.
- Działania te mają również pokazać USA gotowość Europy do zapewnienia bezpieczeństwa w regionie.
Europejska misja na Grenlandii: Rosyjskie i chińskie zagrożenia w Arktyce
Kierowana przez Danię europejska misja rozpoznawcza ma na celu ustalenie, „czy Arktyka jest bezpieczna i w jakim zakresie możemy przyczynić się do jej bezpieczeństwa wspólnie z naszymi partnerami z NATO” - przekazał rzecznik ministerstwa obrony Niemiec.
Wysłani żołnierze Bundeswehry mają sondować możliwość stacjonowania na wyspie myśliwców Eurofighter, fregat lub morskich samolotów patrolowych Boeing P-8 Poseidon. W misji, która potrwa do soboty w ramach ćwiczeń Operation Arctic Endurance, biorą udział także niewielkie oddziały ze Szwecji, Norwegii, Holandii, Francji oraz Finlandii.
Sygnał dla USA i kwestia suwerenności Grenlandii
Decyzja o wysłaniu żołnierzy na Grenlandię jest interpretowana jako sygnał dla Stanów Zjednoczonych o gotowości Europy, w tym Niemiec, do współodpowiedzialności za bezpieczeństwo wyspy. Działania te nabierają szczególnego znaczenia w kontekście powtarzających się gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących możliwego zbrojnego przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone.
W wywiadzie dla „New York Timesa” Trump sugerował, że USA mogą być zmuszone do „wyboru” między Grenlandią a NATO. Berlin konsekwentnie stoi na stanowisku, że przyszłość wyspy powinna być decydowana przez jej mieszkańców oraz Danię, której Grenlandia jest autonomicznym terytorium zależnym.
Jakie siły mogą zostać rozmieszczone?
W ramach misji rozpoznawczej analizowana jest możliwość stacjonowania różnorodnych sił i środków obronnych. Oprócz myśliwców Eurofighter, które stanowią kluczowy element obrony powietrznej, rozważane jest również wysłanie fregat, mających za zadanie nadzór morski. Fregaty to okręty wojenne zdolne do prowadzenia operacji patrolowych, zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych, a także do obrony przeciwlotniczej.
Dodatkowo, w grę wchodzą morskie samoloty patrolowe Boeing P-8 Poseidon, które są specjalistycznymi maszynami przeznaczonymi do wykrywania i zwalczania okrętów podwodnych oraz do prowadzenia rozpoznania morskiego na dużych obszarach. Ich obecność znacząco wzmocniłaby zdolności monitorowania i reagowania w regionie Arktyki, kluczowym z punktu widzenia bezpieczeństwa globalnego.