Arctic Dolphin 26. Sojusznicze manewry w arktycznych fiordach Norwegii. Co naprawdę oznaczają dla bezpieczeństwa NATO?

2026-02-07 17:30

U wybrzeży Norwegii trwają manewry pk. „Arctic Dolphin 26” – coroczne, dwutygodniowe ćwiczenie morskie, które łączy norweskie i sojusznicze siły w wymagającym środowisku arktycznych fiordów. Ćwiczenia te mają kluczowe znaczenie dla rozwoju zdolności zwalczania okrętów podwodnych (ASW – Anti-Submarine Warfare) i szkolenia dowódców jednostek podwodnych, a ich celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa północnych akwenów oraz ochrona strategicznych szlaków komunikacyjnych na Atlantyku. Jednocześnie podkreślają one rolę przesmyku GIUK jako kluczowego punktu w systemie obrony transatlantyckiej.

Arktyczne wyzwania i sojusznicze współdziałanie

Ćwiczenie pk. "Arctic Dolphin 26" rozgrywa się w rejonie Vestlandet, na akwenach fiordów Bjørnafjorden, Sognesjøen i Sognefjorden, które ze względu na ukształtowanie dna, zmienną hydrologię oraz trudne warunki pogodowe stanowią naturalne laboratorium dla walki z okrętami podwodnymi. Tegoroczna edycja, od 2 do 13 lutego, poprzedzona jest wejściem jednostek do Bergen, gdzie prowadzone są ostatnie przygotowania do manewrów oraz działania na rzecz budowania więzi z lokalnymi władzami oraz społeczeństwem.

Z norweskiej perspektywy ćwiczenia pk. "Arctic Dolphin" to ważny element cyklicznego szkolenia marynarki wojennej i test zdolności w realnych, arktycznych warunkach, które stanowią poważne wyzwanie dla załóg, platform i systemów. Dowódca norweskiej floty kadm. Kyrre Haugen w wypowiedzi dla MARCOM podkreślił, że to kluczowe manewry zarówno dla Marynarki Wojennej, jak i dla NATO, a udział stałych sił morskich Sojuszu jest wymiernym dowodem zaangażowania w utrzymanie obecności na Północy. Takie ćwiczenia są również przestrzenią, w której kraj-gospodarz potwierdza swoją rolę filaru bezpieczeństwa morskiego w regionie, a jednocześnie korzysta z potencjału zbiorowego szkolenia z szeregiem sojuszników.

Działania podwodne i koalicyjne zdolności ASW w praktyce

Sednem ćwiczenia pk. "Arctic Dolphin 26" pozostaje walka z okrętami podwodnymi – zarówno z perspektywy "myśliwych", jak i "zwierzyny". Jednym z głównych celów manewrów jest certyfikacja dowódców jednostek podwodnych, którzy doskonalą swoje umiejętności działania w skomplikowanej akustycznie przestrzeni fiordów, ćwicząc unikanie wykrycia przez rozbudowany zespół sił nawodnych i lotniczych, wyposażonych w nowoczesne sensory sonarowe i systemy rozpoznania.

Jak podkreśla w wypowiedzi dla MARCOM szef norweskiej służby okrętów podwodnych, kmdr Jim Robertsen, tak realistyczne szkolenie zapewnia cenne doświadczenie zarówno załogom, jak i przyszłym dowódcom, a prowadzenie operacji podwodnych razem z kluczowymi sojusznikami tworzy dobrą platformę do wzmacniania interoperacyjności i współpracy. W praktyce oznacza to m.in. udział kursantów z Kanady i Stanów Zjednoczonych na pokładach norweskich okrętów, gdzie w ramach ćwiczeń wymieniają oni doświadczenia w zakresie działań ASW oraz specyfiki operowania na wodach Północy.

W tym samym czasie siły nawodne i lotnicze uczą się prowadzenia skoordynowanych polowań na okręty podwodne, wykorzystując przewagi, jakie daje współdziałanie różnych rodzajów sił zbrojnych w sieciocentrycznym środowisku. 

Zgrupowanie sił NATO a strategiczna rola północnych podejść do Atlantyku

Skład sił biorących udział w "Arctic Dolphin 26" ilustruje narodowe ambicje Norwegii oraz kolektywny wymiar odstraszania NATO na arktycznym teatrze działań. Norweską Królewską Marynarkę Wojenną (Sjøforsvaret) reprezentuje fregata rakietowa KNM "Thor Heyerdahl" (F 314) oraz okręt podwodny typu Ula, wspierane przez siły SNMG1.

Sojusznicy wnoszą do scenariusza niemiecki okręt podwodny, jednostki podwodne ze Zjednoczonego Królestwa i Holandii, dwa niemieckie okręty zaopatrzeniowe typu Elbe FGS "Main" (A515) i FGS "Donau" (A516), a także okręty z Francji, Niemiec, Norwegii i Hiszpanii. Komponent lotniczy tworzą m.in. niemieckie samoloty patrolowe P‑8, duńskie śmigłowce Seahawk oraz wiropłaty i samoloty państw regionu, co pozwala w pełni wykorzystać potencjał wielonarodowego systemu rozpoznania i zwalczania okrętów podwodnych.

W szerszym ujęciu ćwiczenie wpisuje się w podejście NATO do bezpieczeństwa morskiego na północnych podejściach do Atlantyku i podkreśla strategiczne znaczenie przesmyku GIUK – luki Grenlandia–Islandia–Zjednoczone Królestwo – jako newralgicznego "wąskiego gardła" kontrolującego wyjście z północnych mórz na otwarty ocean. Stałe zdolności do monitorowania tego obszaru przez wyspecjalizowane siły ASW są jednym z kluczowych elementów odstraszania i obrony, ponieważ rejon ten jest wyjątkowo wrażliwy na potencjalne próby zakłócenia przepływu sił i zaopatrzenia pomiędzy Ameryką Północną a Europą.

W takich warunkach nawet pojedynczy okręt podwodny jest w stanie wymusić na flocie wielodniowe, kosztowne działania wykrywania i neutralizacji zagrożenia. Obecność SNMG1 i zaangażowanie wielu państw NATO w Arktyce pokazują, że Sojusz traktuje te obszary jako ważny kierunek bezpieczeństwa euroatlantyckiego.

"Arctic Dolphin 26" nie jest jedynym przykładem ćwiczeń zdolności ASW w północnej części Atlantyku. Podobny charakter miały m.in. ubiegłoroczne manewry "Dynamic Mongoose 25" na wodach wokół Islandii, w których uczestniczyła fregata rakietowa ORP "Gen. K. Pułaski" (272) z 3. Flotylli Okrętów. Ćwiczenie to, prowadzone w rejonie przesmyku GIUK, koncentrowało się na zwalczaniu okrętów podwodnych oraz integracji wielonarodowych sił morskich i lotniczych, jednocześnie stanowiąc wyraz zaangażowania Polski w budowę sojuszniczych zdolności na kluczowym kierunku atlantyckim.

Rozmowa z komandorem Tomaszem Witkiewiczem podczas konferencji Zdolności Marynarki Wojennej RP i ochrona infrastruktury krytycznej na Bałtyku
Portal Obronny SE Google News