- Mołdawia i Rumunia odnotowały kolejne naruszenia przestrzeni powietrznej, bezpośrednio związane z rosyjskimi atakami na Ukrainę.
- Nieznany obiekt wleciał nad Mołdawię z ukraińskiego obwodu odeskiego, a Rumunia ogłosiła alarm, wysyłając myśliwce F-16 w odpowiedzi na zbliżający się cel.
- Ta niepokojąca eskalacja budzi pytania o bezpieczeństwo wschodniej granicy UE i wymaga pilnych odpowiedzi.
ak przekazała mołdawska Służba Operacji Powietrznych Armii Narodowej, obiekt przekroczył granicę państwową około godziny 15:50 w pobliżu miasta Dnestrovsc, leżącego w południowej części separatystycznego Naddniestrza. Maszyna nadleciała od strony miejscowości Limanske w ukraińskim obwodzie odeskim. Dziewięć minut później, o 15:59, obiekt przekroczył granicę w drodze powrotnej – tą samą trasą, w kierunku Ukrainy.
Mołdawskie ministerstwo obrony podkreśliło, że nieautoryzowany przelot nastąpił bezpośrednio w związku z rosyjskimi atakami powietrznymi na Ukrainę prowadzonymi tego dnia, a wojsko wraz z partnerami kontynuuje monitorowanie sytuacji. Nie sprecyzowano, jakiego rodzaju był to obiekt.
Równolegle, tego samego niedzielnego popołudnia, rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło alarm dla północno-wschodniej części okręgu Tulcza, graniczącego z ukraińskim obwodem odeskim. Radary obrony powietrznej wykryły obiekt poruszający się w stronę granicy około 20 kilometrów na wschód od ukraińskiego miasta Wyłkowe. W powietrze skierowano dwa myśliwce F-16, które monitorowały sytuację – rumuńskie władze nie odnotowały jednak, by cel faktycznie wleciał w przestrzeń powietrzną kraju.
Tegoroczne naruszenia nie są odosobnionym przypadkiem – to już kolejny epizod w narastającej serii incydentów obserwowanych nad Mołdawią i Rumunią od miesięcy. Według danych rumuńskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, aktualnych na 25 sierpnia, kraj odnotował w 2026 roku już 25 nieautoryzowanych wtargnięć dronów w przestrzeń powietrzną lub wody terytorialne. W całym roku 2025 takich przypadków było dziewięć.
W tym samym okresie samoloty dyżurujące w ramach ochrony przestrzeni powietrznej startowały do monitorowania sytuacji już 47 razy, wobec 21 w całym ubiegłym roku. Tylko w ostatnim tygodniu sierpnia Mołdawia odnotowała kilka podobnych naruszeń – w tym dwukrotne wtargnięcie drona w ciągu zaledwie trzech dni: 22 i 24 sierpnia.