Nieznana maszyna wleciała od strony Ukrainy nad Mołdawię. Rumunia również zgłosiła incydent

Mołdawskie ministerstwo obrony poinformowało o naruszeniu przestrzeni powietrznej kraju przez nieznany statek powietrzny, który w niedzielne popołudnie wleciał od strony ukraińskiego obwodu odeskiego, a po dziesięciu minutach wrócił tą samą trasą. Tego samego dnia alarm powietrzny ogłosiła również Rumunia. To kolejna w tym roku seria coraz częstszych incydentów na wschodniej granicy Unii Europejskiej, bezpośrednio powiązanych z rosyjskimi atakami na Ukrainę.

Rumuński myśliwiec F-16 leci na tle niebieskiego nieba z chmurami. O incydentach powietrznych czytaj na SE Portal Obronny.
Autor: Forţele Aeriene Române/ Facebook Rumuńskie F-16
  • Mołdawia i Rumunia odnotowały kolejne naruszenia przestrzeni powietrznej, bezpośrednio związane z rosyjskimi atakami na Ukrainę.
  • Nieznany obiekt wleciał nad Mołdawię z ukraińskiego obwodu odeskiego, a Rumunia ogłosiła alarm, wysyłając myśliwce F-16 w odpowiedzi na zbliżający się cel.
  • Ta niepokojąca eskalacja budzi pytania o bezpieczeństwo wschodniej granicy UE i wymaga pilnych odpowiedzi.

ak przekazała mołdawska Służba Operacji Powietrznych Armii Narodowej, obiekt przekroczył granicę państwową około godziny 15:50 w pobliżu miasta Dnestrovsc, leżącego w południowej części separatystycznego Naddniestrza. Maszyna nadleciała od strony miejscowości Limanske w ukraińskim obwodzie odeskim. Dziewięć minut później, o 15:59, obiekt przekroczył granicę w drodze powrotnej – tą samą trasą, w kierunku Ukrainy.

Mołdawskie ministerstwo obrony podkreśliło, że nieautoryzowany przelot nastąpił bezpośrednio w związku z rosyjskimi atakami powietrznymi na Ukrainę prowadzonymi tego dnia, a wojsko wraz z partnerami kontynuuje monitorowanie sytuacji. Nie sprecyzowano, jakiego rodzaju był to obiekt.

Równolegle, tego samego niedzielnego popołudnia, rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło alarm dla północno-wschodniej części okręgu Tulcza, graniczącego z ukraińskim obwodem odeskim. Radary obrony powietrznej wykryły obiekt poruszający się w stronę granicy około 20 kilometrów na wschód od ukraińskiego miasta Wyłkowe. W powietrze skierowano dwa myśliwce F-16, które monitorowały sytuację – rumuńskie władze nie odnotowały jednak, by cel faktycznie wleciał w przestrzeń powietrzną kraju.

Tegoroczne naruszenia nie są odosobnionym przypadkiem – to już kolejny epizod w narastającej serii incydentów obserwowanych nad Mołdawią i Rumunią od miesięcy. Według danych rumuńskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, aktualnych na 25 sierpnia, kraj odnotował w 2026 roku już 25 nieautoryzowanych wtargnięć dronów w przestrzeń powietrzną lub wody terytorialne. W całym roku 2025 takich przypadków było dziewięć.

W tym samym okresie samoloty dyżurujące w ramach ochrony przestrzeni powietrznej startowały do monitorowania sytuacji już 47 razy, wobec 21 w całym ubiegłym roku. Tylko w ostatnim tygodniu sierpnia Mołdawia odnotowała kilka podobnych naruszeń – w tym dwukrotne wtargnięcie drona w ciągu zaledwie trzech dni: 22 i 24 sierpnia.

Portal Obronny SE Google News
Garda: Gen. Starzyński o dowodzeniu przestrzenią powietrzną