- Ukraiński wywiad twierdzi, że Rosja posiada jedynie 3-4 rakiety Oresznik, a produkcja seryjna ma ruszyć dopiero w 2026 r.
- Oresznik to bardziej polityczny straszak Kremla niż realne zagrożenie militarne, oparty na technologiach z ubiegłego wieku.
- Rosja przedstawia rakietę jako nową broń o zasięgu 5 tys. km, mogącą przenosić głowice jądrowe, lecz jej skuteczność budzi wątpliwości.
Kremlowski straszak, czy groźna broń Putina?
Ługowski w rozmowie z Ukrinform podkreślił, że znaczenie Oresznika jest dziś większe na płaszczyźnie politycznej niż militarnej. Jak ocenił, system ten służy przede wszystkim do zastraszania europejskich partnerów Ukrainy, natomiast jego skuteczność bojowa pozostaje pod sporym znakiem zapytania. Według ukraińskiego wywiadu konstrukcja rakiety balistycznej, przedstawianej przez Kreml jako "rosyjska wunderwaffe", opiera się na technologiach z ubiegłego wieku i wymaga stałego wsparcia technicznego oraz szybkiego usuwania usterek.
Przedstawiciel ukraińskiego wywiadu poinformował również, że Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy aktywnie współpracuje z partnerskimi służbami wywiadowczymi w celu wspólnej oceny zagrożenia związanego z Oresznikiem oraz przeciwdziałania rosyjskiej i białoruskiej dezinformacji. Odpowiednia ilość zgromadzonych informacji pozwoli bowiem zweryfikować czy Oresznik faktycznie zasługuje na miano "rosyjskiej wunderwaffe", czy jest raczej kolejnym straszakiem Kremla.
Rosyjska państwowa agencja prasowa TASS jeszcze w 2025 r. podawała, że Oresznik ma zasięg sięgający nawet 5 tys. km i może przenosić głowice jądrowe - a to, jeśli faktycznie jest prawdą - sprawia, że w zasięgu rażenia tej rakiety może znajdować się większość Europy oraz zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Nie można jednak zapominać, że propaganda sukcesu, również w obszarze przemysłu zbrojeniowego - nie jest obca zarówno Kremlowi, jak i Kijowowi.
Rosyjski Oresznik - co o nim wiadomo?
Rosyjskie władze przedstawiają rakietę Oresznik jako zupełnie nową broń, ale wielu ekspertów uważa, że jest to reanimowany projekt rakiety balistycznej RS-26 Rubeż, który powstał na bazie międzykontynentalnej RS-24 Jars. Prace nad RS-26 rozpoczęto w 2008 r., ale zawieszono je w 2018 i wycofano z programu zbrojeń przynajmniej do 2027 r.
Z informacji udostępnianych przez samych Rosjan wynika, że Oresznik to rakieta balistyczna na paliwo stałe, zdolna do osiągania prędkości 10 Machów i rażenia celów oddalonych o 5 tys. km. Może przenosić 6–8 głowic konwencjonalnych lub jądrowych typu MIRV, z których każda może być naprowadzana niezależnie, czyli uderzać jednocześnie w różne cele. Według prezydenta Rosji, Władimira Putina: „Na dzień dzisiejszy nie ma środków przeciwdziałających takiej broni”. Warto jednak zaznaczyć, że to nie pierwszy raz, kiedy Putin podkreśla wyjątkowe cechy nowej, rosyjskiej broni, która później okazuje swoje słabości.
Przykładów nie trzeba długo szukać. Są nim chociażby rosyjskie pociski Ch-47M2 Kindżał, reklamowane jako broń hipersoniczna "nie do zestrzelenia". W praktyce okazały się celem możliwym do neutralizacji przez zachodnie systemy obrony przeciwlotniczej, w szczególności przez amerykański system rakietowy ziemia-powietrze Patriot.