- Poradniki bezpieczeństwa i "plecaki ewakuacyjne" stają się coraz popularniejsze, ale pojęcie "ciepłej odzieży" jest często źle interpretowane.
- Eksperci ostrzegają przed kupowaniem "zestawów przetrwania" przypominających wojskowe, które nie są odpowiednie dla cywilów w sytuacjach kryzysowych.
- Kluczowe jest, aby odzież kryzysowa dla cywilów była jasna, wygodna, zapewniała ciepło i widoczność, zamiast imitować ubiór żołnierza.
- Dowiedz się, jakie rozwiązania z odzieży profesjonalnej cywile mogą adaptować, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo i komfort w kryzysie.
Ciepła odzież i plecak ewakuacyjny w "Poradniku bezpieczeństwa"
W "Poradniku bezpieczeństwa", wydanym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Obrony Narodowej i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, wątek odzieży, jaką cywile powinni przygotować na wypadek kryzysu, zagrożenia czy sytuacji wymagającej czasowej ewakuacji, pojawia się dwukrotnie. W rozdziale "Przygotuj swoje otoczenie" (strona 18) i rozdziale "Plecak ewakuacyjny" (strona 23).
W obu określenie "ciepła odzież" nie jest jednak doprecyzowane. Rysunki sugerują, że powinny być to długie spodnie, bluza z kapturem (tzw. kangurka), czapka, koc i kurtka przeciwdeszczowa. "Ubranie dopasowane do pory roku, odzież przeciwdeszczowa, śpiwór, karimata i folia termiczna" - czytamy na 23 stronie "Poradnika bezpieczeństwa".
"Ciepła odzież" to nie gruby dres i bluz z poliestru
Ale co to właściwie znaczy "ciepła odzież"? W potocznym rozumieniu sformułowanie „ciepła odzież” oznacza najczęściej gruby dres lub poliestrowa bluza. A to duży błąd. Materiały syntetyczne, niskiej jakości nie odprowadzają wilgoci, szybko tracą właściwości izolacyjne i w dłuższej perspektywie mogą zwiększać ryzyko wychłodzenia. Pamiętajmy bowiem, że mówimy o sytuacji, kiedy być może poza domem będziemy musieli spędzić trzy doby, czekając na pomoc. Eksperci mówią wprost: sformułowanie "ciepła odzież" pozostawia zbyt dużą przestrzeń do dowolnej interpretacji.
W praktyce rynek szybko ją wypełnia. W ofertach handlowych coraz częściej pojawiają się gotowe zestawy bezpieczeństwa, które wizualnie przypominają wyposażenie wojskowe lub survivalowe. Ciemne kolory, kamuflaż, tanie syntetyczne materiały - wszystko to buduje skojarzenie z „przetrwaniem w terenie”. Tymczasem sytuacje kryzysowe, na które przygotowują się cywile, najczęściej rozgrywają się w miastach, wśród zabudowy, w warunkach ograniczonej widoczności i przy udziale służb ratowniczych.
Ekspert: Cywil nie powinien wyglądać jak żołnierz
Cywil nie powinien wyglądać jak żołnierz – ani ze względów praktycznych, ani bezpieczeństwa – podkreśla Sebastian Knap, prezes fimry TRAWENA, polskiego producenta dzianin i bielizny trudnopolanej, która od lat jest dostawcą artykułów mundurowych m.in. dla Wojska Polskiego. - W kryzysie kluczowe jest nie tylko utrzymanie ciepła, ale również widoczność, rozpoznawalność i ochrona organizmu przed wilgocią oraz wychłodzeniem. Cywile muszą mieć tego świadomość i muszą odróżnić „zabawę w paintball” na bezpiecznym terenie pod nadzorem specjalistów versus sytuacje zagrożenia i kryzysowe. Żaden cywil nie powinien „przebierać się za żołnierza” w sytuacjach zagrożenia.
Jak ubrać się na wypadek kryzysu?
Jak zatem ubrać się ciepło na wypadek kryzysu, aby nie dopuścić do wychłodzenia organizmu i w dzień, i w nocy, kiedy temperatura spada? Prezes firmy TRAWENA tłumaczy, że nie chodzi o kopiowanie mundurów żołnierzy, nie chodzi o kamuflaż czy taktykę, lecz o bezpieczeństwo. Dlatego ważna jest adaptacja sprawdzonych rozwiązań technologicznych, takich jak:
- warstwowość (bielizna – warstwa izolacyjna – ochrona zewnętrzna),
- materiały oddychające i termoregulacyjne zamiast taniego poliestru,
- ergonomia i komfort noszenia, ważne przy długim przebywaniu poza domem,
- jasna kolorystyka i elementy odblaskowe, ułatwiające lokalizację przez ratowników.
W TRAWENIE od lat produkujemy odzież, która ma działać w trudnych warunkach – od bielizny termicznej po umundurowanie. Ale kiedy mówimy o bezpieczeństwie cywilów, nie mówimy o kamuflażu czy taktyce. Mówimy o cieple, widoczności i zdrowiu. Dobra odzież kryzysowa dla cywila powinna być jasna, wygodna, oparta na naturalnych lub zaawansowanych technicznych materiałach i zaprojektowana tak, by wspierać organizm, a nie tylko „dobrze wyglądać w zestawie” – podkreśla Sebastian Knap.
To właśnie te zasady od lat stosowane są w odzieży specjalistycznej – zarówno wojskowej, jak i użytkowej – i mogą być z powodzeniem przeniesione na grunt cywilny.
Czym zajmuje się TRAWENA?
TRAWENA to polski producent bielizny trudnopalnej, z ponad 50-letnim doświadczeniem w produkcji dzianin, bielizny termicznej oraz ubiorów specjalnych. Firma od wielu lat jest dostawcą m.in. dla Wojska Polskiego, a także armii Niemiec, Litwy, Szwecji, Finlandii i Norwegii. TRAWENA realizuje dostawy dla służb mundurowych państw NATO. Spółka rozwija obecnie działalność na rynkach Europy Zachodniej.