Spis treści
Uroczystość na Cytadeli Warszawskiej zgromadziła przedstawicieli polskiego biznesu, naukowców oraz kierownictwo resortu obrony narodowej. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w swoim przemówieniu wyraził głębokie uznanie dla wkładu polskich przedsiębiorców i podatników w budowanie siły kraju. Podkreślił, że bezpieczeństwo i gospodarka są nierozerwalnie ze sobą związane, tworząc fundament dla sukcesu i niezależności.
„Szanowni Państwo, polscy przedsiębiorcy, naukowcy, wszyscy ci, którzy budują siłę Polski, siłę polskiej gospodarki i bezpieczeństwo. Bo bezpieczeństwo i gospodarka idą razem w parze. One składają się na ten symboliczny znak Victorii, znak zwycięstwa. Nie ma zwycięstwa i nie ma siły państwa bez silnej, stabilnej gospodarki, bez podatków, które możemy pożytkować na rzecz uzbrojenia polskiej armii, wyszkolenia żołnierzy Wojska Polskiego. Chciałbym wam wszystkim bardzo serdecznie podziękować - wszystkim polskim przedsiębiorcom i polskim podatnikom” – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
Podkreślono, że środki pochodzące od polskich podatników są inwestowane w kluczowe obszary, które bezpośrednio przekładają się na zwiększenie zdolności obronnych kraju. Ta synergia ma zapewnić Polsce stabilną pozycję zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w obliczu ewentualnych zagrożeń.
Program SAFE i rekordowe inwestycje: Impuls dla polskiego przemysłu obronnego
Polska odgrywa wiodącą rolę w Sojuszu Północnoatlantyckim pod względem dynamiki wzrostu wydatków na obronność i inwestycji w przemysł zbrojeniowy. Władysław Kosiniak-Kamysz z dumą podkreślił to osiągnięcie, wskazując na dynamiczny rozwój gospodarki opartej na przemyśle zbrojeniowym w okresie jego urzędowania. Niewątpliwym impulsem, który pozwolił przełamać dotychczasowe bariery, okazał się program SAFE.
„Polska jest tym państwem, które jest w stanie z siebie dawać jak najwięcej - to pokazują statystyki Sojuszu Północnoatlantyckiego, absolutne liderstwo w dynamice wzrostów wydatków, inwestycji w przemysł zbrojeniowy, w wojsko, w bezpieczeństwo. Jestem z tego bardzo dumny, że podczas tego czasu, kiedy jestem ministrem obrony narodowej, ta dynamika - szczególnie rozwoju gospodarki opartej na przemyśle zbrojeniowym - następuje. Niewątpliwym impulsem, takim przełamującym różnego rodzaju niemożliwości, był program SAFE. Ten program sam w sobie pokazał, że można przekroczyć wszystkie bariery, pokonać wszystkie przeszkody, nawet te największe i najcięższe” – wyjaśnił szef MON.
W ramach tegorocznej edycji wsparcie z Ministerstwa Obrony Narodowej otrzymało aż 86 podmiotów, co stanowi absolutny rekord. Łączna kwota 350 milionów złotych jest przeznaczana na utrzymanie linii produkcyjnych, zapewnienie możliwości serwisowych oraz utrzymanie pełnej gotowości. Wicepremier Kosiniak-Kamysz jasno zdefiniował oczekiwania wobec polskiego przemysłu zbrojeniowego, apelując o maksymalne zaangażowanie.
„Dzisiaj na sali jest zgromadzonych 86 podmiotów, które otrzymują wsparcie z Ministerstwa Obrony Narodowej na kwotę 350 milionów. Jest to absolutnie rekordowa liczba firm i instytucji, które otrzymują wsparcie od Ministerstwa Obrony Narodowej. Do tej pory nie mieliśmy do czynienia aż z tak dużą rzeszą przedsiębiorców, producentów sprzętu. To są pieniądze polskiego podatnika, które są zainwestowane po to, żeby utrzymać linie produkcyjne, możliwości serwisowe, żeby być w pełnej gotowości. Polski przemysł zbrojeniowy musi być w pełnej gotowości. Musi pracować 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. To jest moja opinia, chciałbym was do tego zachęcić. (…) To duży zaszczyt móc współpracować z państwem. Liczę na pełne zaangażowanie i wykorzystanie okna pogodowego, które stworzyło się dla marki Polski, jaką jest polski przemysł zbrojeniowy. Ona jest coraz bardziej rozpoznawalna, coraz bardziej atrakcyjna i w nowych technologiach. Firmy państwowe, i prywatne, które są tutaj obecne – bo tu nie różnicowaliśmy pod względem tego, kto jest właścicielem, kto ma pakiet większościowy w danym przedsiębiorstwie, tylko użyteczności - to też jest do wykorzystania przez Was w celu promocji swoich marek na arenie międzynarodowej, a przez to marki Polski. (…) Dla was wszystkich serdeczne gratulacje. Zagospodarujcie i spożytkujcie te pieniądze najlepiej, jak potraficie. Pozdrówcie wszystkich swoich pracowników” – zaapelował Władysław Kosiniak-Kamysz.
Zobowiązanie, nie nagroda: Wiceminister Sobkowiak-Czarnecka o roli przedsiębiorców
Wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, uczestnicząca w wydarzeniu, zwróciła uwagę na inną, równie istotną perspektywę otrzymanego wsparcia. Podkreśliła, że kwota 350 milionów złotych nie jest jedynie nagrodą, lecz przede wszystkim poważnym zobowiązaniem, jakie polskie firmy zbrojeniowe przyjmują na siebie wobec państwa i jego Sił Zbrojnych RP.
„350 milionów to nie jest nagroda. To jest zobowiązanie. Zobowiązanie, że wy, jako polski przemysł, zobowiązujecie się do współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej, z Siłami Zbrojnymi RP. Jeśli przyjdzie dla nas wszystkich trudny moment, to natychmiast jesteście gotowi do zwiększenia mocy produkcyjnych, do zwiększenia mocy naprawczych, do zwiększenia zatrudnienia. Bo też to, co zakładamy w tym programie, to gdyby doszło do takiej potrzeby, to natychmiast prawie trzykrotnie zwiększy się zatrudnienie w firmach, które dzisiaj zostały wskazane. (…) Mówimy o poważnym zobowiązaniu, jakie składają polskie firmy. (…) Gratuluję. Pamiętajcie - wyzwanie i zobowiązanie jest duże” – zaznaczyła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Słowa wiceminister jasno określają warunki i oczekiwania wobec beneficjentów programu. Oczekuje się od nich nie tylko efektywnego wykorzystania funduszy, ale przede wszystkim gotowości do natychmiastowego zwiększenia mocy produkcyjnych, naprawczych i zatrudnienia w przypadku zaistnienia kryzysowej sytuacji. Ten aspekt "zobowiązania" stanowi kluczowy element strategii obronnej, zapewniając elastyczność i skalowalność polskiego przemysłu zbrojeniowego w obliczu potencjalnych zagrożeń. Potencjalne trzykrotne zwiększenie zatrudnienia w firmach objętych programem w razie potrzeby świadczy o dalekosiężnym planowaniu i zabezpieczaniu zasobów ludzkich, co jest niezbędne do utrzymania ciągłości i efektywności działania.