Singapur, miasto-państwo opierające obronność na doktrynie… „martwej krewetki”

2026-02-06 15:15

Bywa, że czasem w potocznej świadomości Singapur mylony jest z Hongkongiem. Pierwszy leży na końcu Półwyspu Malezyjskiego. I jest miastem-państwem. Drugi do 1999 r. był brytyjską kolonią, a teraz jest specjalnym regionem administracyjnym Chińskiej Republiki Ludowej. I choć Singapur od Chin dzieli kilka tysięcy kilometrów, to maleńkie (710 km kw. powierzchni) państwo postrzega mocarstwowe aspiracje Pekinu jako zagrożenie dla swojej suwerenności. W ostatnich latach mocno rozbudowuje potencjał Singapore Armed Forces (SAF).

Siły Zbrojne Singapuru

i

Autor: Singapore Armed Forces / Materiały prasowe

• Singapur to strategiczny węzeł handlu morskiego między Azją, Bliskim Wschodem i Europą.

• Silna gospodarka pozwala na wysokie i stabilne finansowanie obronności.

• Bezpieczeństwo Singapuru opiera się na dominacji jakościowej, a nie masowej liczbie wojsk.

• Singapore Armed Forces są małe liczebnie, ale technologicznie bardzo zaawansowane.

• Kluczowym ryzykiem jest konflikt wokół Tajwanu i zakłócenie żeglugi w regionie.

Singapur stawia na „kompaktową” armię zaawansowaną technologicznie

Choć Republika Singapuru jest circa 455 razy mniejsza od Polski, to nie tylko należy do czołówki najgęściej zaludnionych państw (ok. 8,6 tys./km kw.). Przede wszystkim jest przypisana do klubu globalnych liderów gospodarczych. Jego położenie – na styku Cieśniny Malakka i podejść do Morza Południowochińskiego – nadaje mu znaczenie nieproporcjonalne do rozmiarów. Przez ten węzeł przechodzi istotna część światowego handlu i transportu surowców energetycznych na osi Azja–Bliski Wschód–Europa. Zatem Singapur ma obecnie znaczenie strategiczne i jeszcze większe, gdyby doszło do kryzysu militarnego w tym rejonie Pacyfiku.

Potencjał ekonomiczny Singapuru opiera się na usługach finansowych, handlu międzynarodowym i sektorze high-tech. Ten stabilny model gospodarczy jest źródłem wysokich wydatków na obronność w przeliczeniu na mieszkańca. Kapitał, technologia i organizacja stanowią fundament singapurskiej polityki bezpieczeństwa.

SAF są wzorcowym przykładem budowania siły militarnej jakościowej, a nie ilościowej. W strategii obronnej miasta-państwa, tzw. doktrynie surowej krewetki (Poisoned Shrimp Doctrine), założono, że gdyby jego istnienie było zagrożone agresją, to napastnikowi Singapur „zatruje” życiee blokując Cieśninę Malakka. Istota tej strategii opiera się więc na odstraszaniu. A to mają zapewnić SAF. Muszą – w razie potrzeby – być zdolne do szybkiej mobilizacji, uzyskania przewagi w powietrzu i na morzu, obrony szlaków morskich i infrastruktury krytycznej oraz działania w zurbanizowanej przestrzeni. Te zadania ma wykonywać kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy (od ok. 51 tys. do ok. 72 tys.– źródła różnie podają) będących stale pod bronią. Mają do wsparcia siły paramilitarne (ok. 50 tys.), a w rezerwie SAF jest do 300 tys. osób. Dodajmy, że służba wojskowa jest tu obowiązkowa (2-letnia).

Singapur prezentuje znaczący potencjał militarny. W rankingu Global FirePower zajmuje 29 miejsce (na 145 sklasyfikowanych państw). W Military Power Rankings, konstruowanym na odmiennych zasadach niż w GFP, miasto-państwo zajmuje 41 miejsce. W obu ujęciach klasyfikacje odzwierciedlają status (może i małej liczebnie, ale nieproporcjonalnie zaawansowanej i sprawnej) siły militarnej w Azji Południowo-Wschodniej.

Według danych wykazujących, że SAF ma ok. 72 tys. żołnierzy w służbie, w wojskach lądowych służy 52 tys. osób, w marynarce wojennej – 10 tys., a w siłach powietrznych – 7 tys.

Pierwszy w Polsce wywiad z Melindą Simmons, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce | GARDA
Portal Obronny SE Google News

Sojusznik Stanów Zjednoczonych kupuje uzbrojenie „made in USA”

Singapur stać na zakupy nowoczesnego sprzętu. Będąc sojusznikiem USA, kupuje uzbrojenie w Stanach Zjednoczonych. W styczniu Departament Stanu USA wydał decyzję zatwierdzającą „możliwą zagraniczną sprzedaż wojskową” rządowi Singapuru 4 samolotów patrolowo-rozpoznawczych P-8A i lekkich torped MK-54 oraz powiązanego z nimi wyposażenia. Kontrakt ma wartość 2,316 mld USD.

W zamówieniu uwzględniono m.in. części zapasowe do samolotów i torped, wsparcie inżynieryjne, szkolenia, oprogramowanie, części zamienne do torped dla lekkich torped MK-54 skonfigurowanych do ćwiczeń i uniwersalnych; pomoc w strzelaniach ćwiczebnych oraz zarządzanie kontraktami; szkolenia torpedowe oraz inne powiązane elementy logistyki i wsparcia programowego. Głównym wykonawcą będzie firma Boeing Company. Większość torped MK-54 zostanie zakupiona bezpośrednio z zasobów Marynarki Wojennej USA.

P-8A Poseidon to samolot oparty na Boeingu 737-800ERX, przeznaczony do:

• zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych,

• rozpoznania ISR (Intelligence Surveillance Reconnaissance – służy do namierzania dronów, satelitów, sensorów czy sieci łączności oraz zakłócania ich pracy),

• patrolowania i kontroli szlaków morskich.

P-8A pozwali Singapurowi prowadzić stały monitoring i dozór podejść do Cieśniny Malakka i Morza Południowochińskiego oraz pełną interoperacyjność z US Navy i innymi operatorami Poseidona. Wyposażenie tych maszyn w lekkie torpedy MK-54, przeznaczone do zwalczania okrętów podwodnych, pozwala na efektywne operacje w obszarze stosunkowo płytkich wód Cieśniny Malakka. P-8A mają zastąpić pięć Fokkerów 50 MPA. Siły Powietrzne Republiki Singapuru w 2025 r. dysponowały m.in. ok. 100 myśliwcami bojowymi (F-15, F-16). W tym roku mają przyjąć na stan pierwsze z 20 zamówionych F-35A/B).

Marynarka Wojenna przeznaczona jest do działań przybrzeżnych, ze szczególnym uwzględnieniem zwalczania okrętów podwodnych. Jej siłę stanowią nowoczesne fregaty stealth (6), okręty podwodne klasy (4), fregaty (4), okręty patrolowe (8), wsparcia (3) i niszczyciele min (6).

Wojska lądowe Singapuru są silnie nasycone sprzętem i przystosowane do walki manewrowej oraz obrony miejskiej. Dysponują czołgami Leopard 2SG (ponad 170), pojazdami opancerzonymi (ponad 1500), artylerią mobilną i holowaną (ponad 350 systemów).

Kilka zdań komentarza

Singapore Armed Forces to nowoczesność wspierająca doktrynę zatrutej krewetki. Republikę Singapuru stać na zakup najnowszego uzbrojenia. Armia tego mini-państwa nie jest stworzona do prowadzenia długich wojen, ale do szybkiego, precyzyjnego (i kosztownego dla przeciwnika) odpierania zagrożeń. Trzeba jednak pamiętać, że największym zagrożeniem, dla państwa o wielkości Kijowa, byłoby zajęcie przez Chiny Tajwanu lub jego blokada. Przez Morze Południowochińskie i Cieśninę Malakka przechodzi 80 proc. singapurskiego eksportu...

Sonda
Czy Chiny odważą się zaatakować Tajwan?