Ruszyła budowa polskiego okrętu podwodnego. Podpisano także umowę na wynajem HMS Södermanland

Rozpoczęła się budowa pierwszego z trzech okrętów podwodnych zamówionych przez Polskę w Szwecji. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk potwierdził tę informację podczas swojej wizyty w Sztokholmie i Karlskronie, gdzie zapoznał się z postępami prac oraz spotkał z polskimi marynarzami, którzy od października przechodzą specjalistyczne szkolenie w Szwecji.

W Szwecji ruszyła budowa pierwszej z trzech nowoczesnych jednostek podwodnych, które zasilą flotę Marynarki Wojennej Polski. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, który w czwartek (15 października) uczestniczył w polsko-szwedzkiej konferencji poświęconej cyberbezpieczeństwu w Sztokholmie, odwiedził również stocznię w Karlskronie. Tam na własne oczy mógł zobaczyć postępy prac nad kadłubem przyszłego polskiego okrętu, który powstaje ze specjalnego, opatentowanego stopu metalu.

„To zresztą niejedyny element. Trwają już przygotowania kolejnych części okrętu” – podkreślił Tomczyk, sygnalizując zaawansowanie projektu.

Równolegle z budową, intensywne szkolenie przechodzi grupa polskich marynarzy. Od 1 października w Szwecji doskonalą swoje umiejętności, poprzedzone kursem przygotowawczym, który rozpoczął się w połowie sierpnia. To kluczowy element przygotowań do obsługi nowych okrętów podwodnych. Cezary Tomczyk zwrócił uwagę na determinację i zaangażowanie polskich wojskowych. „To dzięki nim, mimo wielu przeciwności, udało się utrzymać w Polsce zdolności do operowania okrętami podwodnymi. Bez nich nie mielibyśmy dziś kogo szkolić do służby na nowych jednostkach” – zaznaczył wiceminister. Szkolenie to potrwa 18 miesięcy, polskim marynarzom zapewniono odpowiednie warunki, umożliwiając im zabranie ze sobą rodzin. Szwedzcy partnerzy bardzo wysoko oceniają polskich specjalistów, nazywając ich „świetnymi ludźmi, którzy doskonale radzą sobie z wszelkimi trudnościami”. Co więcej, Polska otrzyma od Szwecji okręt typu "gap filler", który będzie służył Marynarce Wojennej do czasu ukończenia budowy zamówionych jednostek podwodnych.

12 października podpisano umowę na wynajem szwedzkiego okrętu podwodnego HMS Södermanland (typ A17) dla Polski i szkolenia jego polskiej załogi zawarty między Agencją Uzbrojenia FMV a Siłami Zbrojnymi Szwecji. Wynajem umożliwi Polsce szkolenie w zakresie obsługi szwedzkiego okrętu podwodnego w oczekiwaniu na ukończenie trzech nowych okrętów podwodnych typu A26.

Przez lata polska Marynarka Wojenna opierała się na jednym, wysłużonym okręcie ORP „Orzeł” projektu 877E, który wszedł do służby w 1986 roku. Jednostka ta, ze względu na swój wiek i stan techniczny, nie była w stanie zapewnić ciągłości operacyjnej ani skutecznych zdolności odstraszania na Morzu Bałtyckim. 29 czerwca 2026 roku w Gdyni podpisano umowę na zakup trzech szwedzkich okrętów podwodnych typu A26 od koncernu Saab. Kontrakt, którego wartość szacuje się na około 18 miliardów złotych (ok. 47 mld koron szwedzkich), obejmuje nie tylko dostawę jednostek, ale również pakiet uzbrojenia, szkolenie, logistykę i wsparcie techniczne.

Wybrane przez Polskę okręty podwodne typu A26 (w szwedzkiej marynarce znane jako typ Blekinge) zostały zaprojektowane specjalnie z myślą o operowaniu na specyficznych, płytkich i zatłoczonych wodach Morza Bałtyckiego. Są to jednostki oparte na konstrukcji modułowej, wyposażone w zaawansowany napęd diesel-elektryczny. Kluczowym elementem jest również moduł napędu niezależnego od powietrza atmosferycznego (AIP), który znacząco zwiększa możliwości długiego przebywania w zanurzeniu, co jest strategicznie ważne dla prowadzenia skrytych operacji. Okręt A26 ma długość 66,1 metra, szerokość 6,75 metra i wyporność około 2100 ton pod wodą. Napęd stanowi hybrydowy układ dieslowsko-elektryczny uzupełniony o cztery silniki Stirlinga piątej generacji (V4-275R), które umożliwiają bardzo ciche i długotrwałe zanurzenie bez dostępu do powietrza z powierzchni – nawet do 18–20 dni. 

Okręty typu Blekinge oferuje takie możliwości jak zdolność do prowadzenia operacji wielodomenowych (MDO) z udziałem sił specjalnych, załogowych i bezzałogowych jednostek, co umożliwia skoordynowane działania w różnych domenach dla uzyskania przewagi taktycznej; zdolności do prowadzenia działań na dnie morskim, w tym do wodowania i odzyskiwania bezzałogowych pojazdów podwodnych (UUV); pełną cyfryzację zgodną z koncepcją NATO Federated Mission Network (FMN), co udoskonala łączność i interoperacyjność; zrównoważone sygnatury wielodomenowe, które ograniczają wykrywalność.

Poza tym okręty podwodne typu A26 (typu Blekinge), są zoptymalizowano do warunków Bałtyku, ale równie skutecznie działają na otwartych wodach. Ich kluczową, unikalną cechą jest Multi-Mission Portal (MMP) – specjalny „właz” umożliwiający operacje wielodomenowe, działania na dnie morza, ochronę krytycznej infrastruktury podwodnej (kable, gazociągi) oraz odstraszanie przeciwnika. Dzięki zaawansowanemu zarządzaniu sygnaturą akustyczną i magnetyczną firmy Saab oraz ultracichemu napędowi Stirling AIP, są jednymi z najtrudniejszych do wykrycia okrętów podwodnych na świecie. 

Kadłub jest wykonany ze stali o podwyższonej wytrzymałości, kiosk z materiałów kompozytowych (podobnie jak w korwetach typu Visby), a ster rufowy ma kształt litery X, co znacznie zwiększa manewrowość przy bardzo małych prędkościach i pozwala na bezpieczne leżenie na dnie. Okręt wyposażono w najnowocześniejsze sonary (m.in. Atlas Elektronik i Kongsberg), maszt optoelektroniczny Sagem Series 30 oraz system autonomicznej nawigacji i fuzji danych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Uzbrojenie obejmuje sześć wyrzutni torpedowych kal. 533 mm (torpedy ciężkie dalekiego zasięgu Tp 62 lub nowsze Tp 64). W wersjach eksportowych przewidziano także możliwość instalacji 18 pionowych wyrzutni pocisków manewrujących (np. Tomahawk). Załoga liczy zaledwie 17–26 osób, ale okręt może zabrać dodatkowo nawet 35 żołnierzy sił specjalnych. 

Harmonogram dostaw jest rozłożony na wiele lat, co stanowi największe wyzwanie programu. W 2028 roku nastąpi dostawa leasingowanego okrętu pomostowego HMS Södermanland. W latach 2031–2032 planowane jest przekazanie pierwszego nowego okrętu typu A26 Marynarce Wojennej, a w 2038 roku zakończenie dostaw i przekazanie trzeciej, ostatniej jednostki.

Wzmocniona współpraca polsko-szwedzka w obliczu zagrożeń

Zakup okrętów podawanych to tylko jeden z aspektów dynamicznie rozwijającej się polsko-szwedzkiej współpracy w obszarze bezpieczeństwa. Cezary Tomczyk podkreślił, że partnerstwo to będzie kontynuowane niezależnie od ewentualnych zmian rządowych w Szwecji po wyborach z 13 września.

„Bliska współpraca leży w interesie obu państw. Decyzja o zakupie trzech szwedzkich okrętów podwodnych otworzyła zupełnie nowy rozdział w naszych relacjach. A to dopiero początek” – zaznaczył wiceminister.

Współpraca obejmuje również znaczące inwestycje. Szwecja przeznaczy 100 milionów euro na wspólne projekty innowacyjne w Polsce oraz polskie fundusze zbrojeniowe. Ponadto, szwedzkie siły zbrojne składają zamówienia w polskich zakładach przemysłu obronnego.

Cyberbezpieczeństwo: Priorytet w bilateralnych relacjach

Ważnym elementem wizyty Cezarego Tomczyka w Sztokholmie była jego obecność na konferencji „Sharing Cyber”, poświęconej cyberbezpieczeństwu. Wiceminister podkreślił, że Polska poczyniła „ogromne postępy w tej dziedzinie” i że oba kraje mogą się od siebie wiele nauczyć. W obliczu narastających zagrożeń w cyberprzestrzeni, Tomczyk zwrócił uwagę na niedostateczną koordynację działań w ramach NATO, co czyni współpracę dwustronną jeszcze bardziej kluczową.

Statystyki są alarmujące: „Każdego roku odnotowujemy tysiące cyberataków i około siedmiu tysięcy poważnych incydentów. Dlatego tak ważne są wymiana doświadczeń, wspólne ćwiczenia i identyfikowanie zagrożeń” – zaznaczył wiceszef MON. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele sił zbrojnych, środowisk naukowych i sektora IT z obu krajów, co świadczy o szerokim zakresie zaangażowania. Przy okazji wizyty w Sztokholmie, Cezary Tomczyk spotkał się również ze swoim szwedzkim odpowiednikiem, Peterem Sandwallem, co podkreśla wagę utrzymywania bezpośrednich kontaktów na wysokim szczeblu w celu dalszego zacieśniania strategicznego partnerstwa.

Garda: Grabowski od Orki do Miecznika | 2026 07 24