Poligon przy granicy z Litwą? MON dementuje doniesienia i wyjaśnia strategiczne plany

2026-03-20 19:47

Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) zdementowało doniesienia medialne dotyczące rzekomego odrzucenia przez Polskę propozycji Litwy w sprawie utworzenia wspólnego ośrodka ćwiczeń wojskowych. Podkreślono, że Polska popiera plany rozbudowy infrastruktury poligonowej sojuszników, w tym Litwy, a deklaracja wsparcia ze strony Wojska Polskiego jest nadal aktualna.

Litewska armia

i

Autor: Lietuvos kariuomenė / Facebook/ Creative Commons Litewska armia
  • MON zdementowało doniesienia medialne o odrzuceniu przez Polskę litewskiej propozycji wspólnego ośrodka ćwiczeń wojskowych, podkreślając, że Polska popiera rozbudowę infrastruktury poligonowej sojuszników, w tym Litwy.
  • Wojsko Polskie zadeklarowało wsparcie litewskich wojsk przez polskich specjalistów oraz gotowość do udziału w przyszłych ćwiczeniach na rozbudowywanym poligonie w rejonie Kapčiamiestis.
  • Litewski rząd zatwierdził projekt ustawy o utworzeniu poligonu wojskowego w Kopciowie (18 marca), który ma pomieścić do 4 tys. żołnierzy i wzmocnić obronę wschodniej flanki NATO w strategicznym przesmyku suwalskim

W obliczu doniesień medialnych, które sugerowały odrzucenie przez Polskę litewskiej propozycji wspólnego poligonu, MON wydało oświadczenie precyzujące swoje stanowisko. Jak czytamy w komunikacie, „stanowisko polskiego resortu obrony nie zmieniło się i Polska popiera plany dotyczące rozbudowy infrastruktury poligonowej sojuszników, w tym plany Litwy”. 

Wojsko Polskie zadeklarowało również „ewentualne wsparcie wojsk litewskich przez polskich specjalistów zajmujących się infrastrukturą”. Jest to kluczowe w kontekście planowanej rozbudowy poligonu w rejonie Kapčiamiestis, blisko granic z Polską i Białorusią. Co więcej, jeśli w przyszłości pojawi się zaproszenie do udziału w ćwiczeniach na tym poligonie, Polska jest gotowa wziąć w nich udział.

Jak zaznaczono:

"W obecnej chwili Polska nie planuje budowy poligonu przy granicy z Litwą. Wojsko Polskie posiada dziś wystarczającą liczbę poligonów, na których prowadzone są szkolenia krajowe oraz szkolenia z udziałem wojsk sojuszniczych"

Litewskie plany i reakcja opozycji

Rząd Litwy w środę (18 marca) zatwierdził projekt ustawy o utworzeniu poligonu wojskowego w Kopciowie, w pobliżu granicy z Polską, co ma kluczowe znaczenie dla wzmocnienia obrony wschodniej flanki NATO. Inwestycja, zlokalizowana w strategicznym przesmyku suwalskim. 

Jak podkreślił minister obrony Robertas Kaunas, „Zagrożenie ze strony Rosji dla Europy i konieczność zapewnienia gotowości litewskich sił zbrojnych zmuszają nas do podjęcia zasadniczych działań w celu wzmocnienia zdolności obronnych kraju”. Poligon, który ma objąć obszar około 14,4 tys. hektarów, będzie w stanie pomieścić nawet 3,5–4 tys. żołnierzy, czyli całą brygadę. Większe ćwiczenia mają odbywać się pięć razy w roku, trwając do 10 dni, natomiast mniejsze manewry będą organizowane regularnie. Lokalizacja poligonu w przesmyku suwalskim jest szczególnie istotna ze względu na jego strategiczne położenie, stanowiące wąski korytarz lądowy między Polską a Litwą, kluczowy dla obrony państw bałtyckich.

Sprzeczne sygnały z Warszawy i Wilna

Mimo jednoznacznych deklaracji strony litewskiej o planowanych wspólnych ćwiczeniach z żołnierzami z Polski, wypowiedź polskiego wiceministra obrony Pawła Bejdy wywołała konsternację. Podczas wizyty w Suwałkach oświadczył on, że poligon w Kopciowie nie będzie rozbudowywany po polskiej stronie, a Polska „absolutnie nie jest tym zainteresowana”. Ta deklaracja spotkała się z natychmiastową reakcją ministra Kaunasa, który w mediach społecznościowych zdementował doniesienia, pisząc: „Nic się nie zmieniło. Plan pozostaje taki, jaki był od początku”, jednocześnie krytykując „dezinformacyjne nagłówki”.

Doradca prezydenta Litwy ds. bezpieczeństwa narodowego Deividas Matulionis również uspokajał nastroje, podkreślając, że wypowiedź Bejdy nie oznacza wycofania się Warszawy ze wspólnych planów obronnych. „Jesteśmy sojusznikami w NATO i w razie potrzeby liczymy na wsparcie Polski” – zaznaczył. Również poseł Rimantas Sinkeviczius, przewodniczący sejmowej Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, zadeklarował, że „Polska będzie mogła w pełni korzystać z naszego poligonu w Kopciowie”.

Wypowiedź polskiego wiceministra spotkała się z krytyką ze strony litewskiej opozycji. Prezes konserwatywnej partii TS-LKD, poseł Laurynas Kascziunas, ocenił ją jako „wielką dyplomatyczną porażkę Litwy”. Zarzucił litewskiemu rządowi, że „idee i plany są ogłaszane publicznie bez uzgodnienia z sojusznikami i bez odrobienia niezbędnych lekcji”. Ta krytyka wskazuje na potrzebę lepszej koordynacji i komunikacji między sojusznikami, zwłaszcza w tak strategicznych kwestiach jak obrona regionalna. Ostateczna decyzja w sprawie utworzenia poligonu leży w gestii Sejmu Litwy, a resort obrony wnioskuje o pilne rozpatrzenie projektu ustawy. 

Brytyjscy żołnierze ćwiczą w Orzyszu
Portal Obronny SE Google News