Pierwsi kierowcy mostów JAB po egzaminach w CSWL Poznań. Wojsko Polskie zyskuje kluczową zdolność

Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu poinformowało, że pierwsi żołnierze ukończyli szkolenie i zdali egzaminy na kierowców mostów szturmowych typu JAB. Ten nowoczesny sprzęt inżynieryjny znacząco zwiększa mobilność wojsk pancernych i zmechanizowanych, pozwalając na błyskawiczne pokonywanie przeszkód terenowych, takich jak rzeki czy rowy przeciwczołgowe.

Zgodnie z komunikatem Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych Poznań na Facebooku 23 września, zakończyło się pierwsze w historii szkolenie kierowców mostów szturmowych JAB (Joint Assault Bridge). Kurs zwieńczyły egzaminy, które stanowiły kompleksowy sprawdzian wiedzy teoretycznej i praktycznych umiejętności niezbędnych do obsługi tego zaawansowanego technicznie sprzętu. Wyszkolenie pierwszej grupy operatorów to istotny etap w procesie wdrażania nowych systemów do wojsk inżynieryjnych.

Jak podkreśla CSWL, wyszkoleni kierowcy JAB wzmacniają zdolności wojsk inżynieryjnych do wsparcia wojsk w pokonywaniu przeszkód terenowych. Oznacza to, że jednostki pancerne i zmechanizowane, wyposażone w najcięższy sprzęt, będą mogły zachować wysokie tempo natarcia nawet w trudnym terenie.

Czym jest most szturmowy M1110 JAB? 

Most M1110 JAB (Joint Assault Bridge) to amerykańska konstrukcja osadzona na zmodyfikowanym podwoziu czołgu M1 Abrams. Pojazdy te są modernizacją starszego wariantu M1074, w którym przestarzałe przęsło AVLB (Armored Vehicle Launched Bridge) o nośności 86 ton metrycznych zastąpiono nowocześniejszym rozwiązaniem. Sercem systemu M1110 JAB jest nożycowe przęsło HASB (Heavy Assault Scissor Bridge). Przęsło charakteryzuje się niesamowitą nośnością – klasą obciążenia MLC 115/120, co oznacza zdolność do przenoszenia obciążeń rzędu 104-108 ton metrycznych. Dzięki temu most pozwala na bezpieczną przeprawę nawet najcięższych pojazdów Wojska Polskiego, w tym najnowszych wersji czołgów Abrams, które same ważą blisko 70 ton. 

Jedną z największych zalet systemu jest błyskawiczne działanie. Rozłożenie mostu nad przeszkodą o szerokości do 18,3 metra zajmuje załodze zaledwie 3 do 5 minut. Tak krótki czas operacyjny minimalizuje ryzyko wystawienia jednostek na ostrzał wroga i umożliwia zachowanie ciągłości manewru. Ponadto system JAB został zaprojektowany z myślą o pełnej interoperacyjności ze sprzętem pancernym NATO, co ma kluczowe znaczenie w kontekście sojuszniczych operacji obronnych.

M1110 JAB to zaawansowana konstrukcja, która łączy w sobie siłę czołgowego podwozia z precyzją systemów inżynieryjnych. Pojazd o masie około 62,3 tony metrycznej jest napędzany turbiną gazową Honeywell AGT1500 o mocy 1500 KM, tą samą, która znajduje się w czołgach M1 Abrams. Ujednolicenie napędu znacząco upraszcza logistykę i obsługę techniczną. Silnik, współpracujący ze skrzynią biegów Allison X1100-3B/3B1, pozwala osiągnąć prędkość maksymalną na drodze utwardzonej rzędu 68-72 km/h oraz zasięg operacyjny na poziomie około 420 km. Wymiary pojazdu wraz z przewożonym mostem to 9,83 m długości, 3,66 m szerokości i 3,08 m wysokości. Samo przęsło HASB waży 14 ton metrycznych i ma długość 11,7 m.

Zakup M1110 JAB stanowi element większego pakietu modernizacyjnego, który obejmuje 250 czołgów Abrams, 49 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 HERCULES oraz 25 czołgów saperskich M1150. Wszystkie te elementy razem tworzą spójny i samowystarczalny ekosystem, zdolny do prowadzenia samodzielnych i wysoce mobilnych operacji. Dostawy pierwszych egzemplarzy M1110 JAB do Polski rozpoczęły się lipcu 2026 roku. Wprowadzenie na wyposażenie mostów M1110 JAB pozwoli na częściowe zastąpienie i odciążenie dotychczas używanych, przestarzałych konstrukcji, jak mostów szturmowych BLG-67M2, bazujących na podwoziu czołgu T-55. Konstrukcje te, pamiętające jeszcze czasy Układu Warszawskiego, posiadają nośność na poziomie około 50 ton, co jest wartością niewystarczającą do wsparcia czołgów K2GF, Abramsów czy Leopardów 2. Mosty BLG-67, choć modernizowane, reprezentują zupełnie inną epokę technologiczną i nie przystają do wymogów nowoczesnego pola walki. Choć Polska rozwija również własne konstrukcje, jak kołowe mosty towarzyszące MS-20 Daglezja, to właśnie gąsienicowe JAB-y będą stanowić bezpośrednie i najnowocześniejsze wsparcie dla ciężkich brygad. 

Arkadiusz Bąk, wiceprezes PGZ na MSPO 2026