Spis treści
Potwierdzone i deklarowane
Generalny Urząd Lotnictwa Cywilnego Arabii Saudyjskiej (GACA) podał, że atak na port lotniczy w Abha zabił dwie kobiety — obywatelki Maroka i Algierii — i ranił 28 osób. Uderzenie na Międzynarodowy Port Lotniczy im. Króla Chalida w Rijadzie zabiło obywatela Sudanu i raniło osiem osób, w tym pięciu Saudyjczyków. Atak na Abha nastąpił we wtorek, na Rijad — w środę.
Rzecznik wojskowy Huti Jahja Sari ogłosił użycie pocisków balistycznych i bezzałogowców przeciwko lotnisku w Rijadzie, a także trafienia w bazę lotniczą w Chamis Muszajt i obiekty wojskowe w Nadżranie oraz Asirze. Rzecznik koalicji pod przywództwem Arabii Saudyjskiej gen. dyw. Turki al-Maliki poinformował o przechwyceniu pocisku balistycznego na północ od Rijadu. Tej samej nocy Huti ostrzelali lotnisko w Adenie, siedzibie uznawanego rządu, bez ofiar. Koalicja ogłosiła też zniszczenie wyrzutni użytej do ataku na Rijad.
Rozbieżność między listą celów podawaną przez Huti a komunikatami GACA ma znaczenie analityczne. Rijad potwierdza straty w obiektach cywilnych, natomiast nie odnosi się do wszystkich deklarowanych trafień. Obie strony podają też wykluczające się informacje o sytuacji na froncie, czego nie da się niezależnie zweryfikować.
Logika uderzeń: koszt, nie efekt militarny
Ataki z 6 i 7 października należą do szerszej serii. GACA informowała 5 października o atakach na porty lotnicze w Dżizanie i Nadżranie (trzy osoby lekko ranne). Sari ogłosił tego dnia trzy operacje z użyciem pocisków balistycznych, manewrujących i bezzałogowców — przeciw lotnisku w Rijadzie, rafinerii Aramco w Rabighu i celom w prowincjach Asir, Nadżran i Dżizan — oraz ostrzegł linie lotnicze przed korzystaniem z saudyjskiej przestrzeni powietrznej, z wyjątkiem obszaru nad Mekką i Medyną.
Dobór celów wskazuje na kampanię nastawioną na podnoszenie kosztów, a nie na rozstrzygnięcie militarne. Lotniska w Abha, Dżizanie i Nadżranie leżą blisko granicy z Jemenem, a nawet krótkotrwałe zakłócenia ruchu — jak w Rijadzie, odnotowane przez platformę Flightradar24 — mają wymiar gospodarczy i polityczny nieproporcjonalny do użytych środków.
Obecna faza konfliktu rozpoczęła się w lipcu. Rozejm obowiązujący w praktyce od kwietnia 2022 roku załamał się po zbombardowaniu 13 lipca pasa startowego lotniska w Sanie, na którym miał wylądować irański samolot z delegacją Huti. Rebelianci ogłosili 20 lipca blokadę morską Arabii Saudyjskiej.
Stawka morska: Mokka i Bab al-Mandab
Wrześniowa ofensywa dała Huti kontrolę nad całym zachodnim wybrzeżem Jemenu, z Mokką i Zubabem, oraz nad wyspami Perim i Zukar. Perim dzieli cieśninę na dwa tory wodne, co stronie, która ją kontroluje, daje dozór nad ruchem między Oceanem Indyjskim a Kanałem Sueskim.
Rząd ogłosił 5 października odbicie Mokki w ramach operacji pk. "Świt Jemenu", jednak czterech rozmówców agencji Reuters ze strony rządowej wskazało, że siły dotarły jedynie na przedmieścia miasta. Huti twierdzą, że utrzymują wszystkie zdobycze. Morskie siły koalicji uderzyły w prowincji Al-Hudajda w magazyny łodzi wypełnionych materiałami wybuchowymi i min morskich, co według koalicji udaremniło planowany atak na szlaki żeglugowe w południowej części Morza Czerwonego.
Znaczenie akwenu wynika z blokady cieśniny Ormuz. Rurociąg Wschód–Zachód (1200 km, przepustowość maks. 7 mln baryłek dziennie) prowadzi do terminalu w Janbu nad Morzem Czerwonym, skąd przed wrześniowym atakiem bezzałogowców eksportowano ok. 4 mln baryłek dziennie. Po naprawie przepływ wznowiono na poziomie ok. 3,5 mln.
Opracowano na podstawie depeszy PAP.