Interwencja USA na Kubie coraz bliżej? Pentagon po cichu przyspiesza plany militarne

2026-04-16 13:06

W cieniu konfliktu z Iranem, administracja Donalda Trumpa po cichu intensyfikuje przygotowania do potencjalnej operacji militarnej na Kubie. Jak donoszą amerykańskie media, powołując się na źródła w rządzie, Pentagon otrzymał dyrektywy, by przyspieszyć prace nad planami interwencji.

Interwencja USA na Kubie coraz bliżej? Pentagon po cichu przyspiesza plany militarne

i

Autor: Ramon Espinosa/ Associated Press Flaga Kuby
  • Administracja Donalda Trumpa intensyfikuje przygotowania do potencjalnej operacji militarnej na Kubie, mimo trwającego konfliktu z Iranem.
  • Prezydent Trump publicznie sugerował, że Kuba jest wysoko na liście jego priorytetów po zaangażowaniu w Iranie, a media donoszą o dyrektywach Pentagonu, by przyspieszyć plany interwencji.
  • Prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel zapowiedział zbrojny opór, a Stany Zjednoczone rozważają m.in. operację podobną do tej w Wenezueli, mającą na celu porwanie kubańskiego kierownictwa.
  • Zaostrzonej blokadzie morskiej Kuby, która doprowadziła do kryzysu humanitarnego, towarzyszą oskarżenia USA o zaangażowanie kubańskich żołnierzy w walki na Ukrainie, czemu Hawana zaprzecza.

Prezydent Donald Trump niejednokrotnie sugerował, że po zaangażowaniu militarnym w Iranie, Kuba znajduje się wysoko na liście jego priorytetów. W publicznych wypowiedziach zapowiadał, że spodziewa się, iż wkrótce będzie miał „zaszczyt przejęcia Kuby w pewnej formie” i że komunistyczny reżim na wyspie upadnie. Słowa te padły w kontekście wsparcia dla kubańsko-amerykańskiej społeczności, która, jak podkreślał Trump, była źle traktowana przez władze w Hawanie.

W odpowiedzi na te groźby, prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel zapowiedział, że jego kraj jest gotów do obrony. W wywiadach dla amerykańskich mediów podkreślał, że nie ma żadnego uzasadnienia dla ataku USA, a każdy taki krok spotka się ze zbrojnym oporem. "Będziemy się bronić, a jeśli będziemy musieli umrzeć, to umrzemy" – stwierdził w rozmowie z NBC News, dodając, że Kubańczycy są gotowi "oddać życie za rewolucję". Jednocześnie Díaz-Canel obarczył Stany Zjednoczone winą za głęboki kryzys gospodarczy i humanitarny na wyspie, nazywając amerykańskie sankcje "ludobójczymi i okrutnymi".

Tajemne plany Pentagonu: Co ujawniają media?

Kluczowe informacje na temat przygotowań do interwencji pochodzą z doniesień medialnych „USA Today”, powołując się na dwa źródła w amerykańskiej administracji. Według dziennika „USA Today” oraz serwisu Zeteo, urzędnicy Pentagonu i innych agencji rządowych otrzymali nową dyrektywę, która przyszła bezpośrednio z Białego Domu, aby zintensyfikować przygotowania do możliwych operacji wojskowych przeciwko Kubie. Planiści wojskowi mają być w gotowości na wypadek, gdyby prezydent Trump wydał nagły rozkaz do działania.

Chociaż wysoki rangą urzędnik Pentagonu publicznie zaprzeczał, jakoby administracja „aktywne przygotowywała się do militarnego przejęcia wyspy”, zakulisowe działania zdają się temu przeczyć. 

Doniesienia sugerują, że jedną z rozważanych opcji jest operacja podobna do tej, która doprowadziła do obalenia prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro. Trump, rzekomo sfrustrowany oporem Miguela Díaza-Canela, ma rozważać porwanie niektórych członków kubańskiego kierownictwa. Taki scenariusz miałby być poprzedzony szeroko zakrojonym dochodzeniem Departamentu Sprawiedliwości USA w sprawie przywódców rządu Kuby pod kątem różnych przestępstw, co miałoby na celu szybkie postawienie im zarzutów i legitymizację działań.

Wojna gospodarcza i dyplomatyczna gra pozorów

Napięciu militarnemu towarzyszy zaostrzona blokada morska Kuby, która odcięła wyspę od kluczowych dostaw, zwłaszcza paliwa. Kryzys energetyczny doprowadził do masowych przerw w dostawach prądu, niedoborów żywności i leków, co wywołało protesty społeczne.

Mimo to, w ostatnich tygodniach doszło do chwilowego złagodzenia napięć. Stany Zjednoczone pozwoliły rosyjskiemu tankowcowi na dostarczenie ropy naftowej na wyspę, co zapewniło tymczasową ulgę w kryzysie energetycznym. W odpowiedzi Hawana, za pośrednictwem Watykanu, uwolniła ponad 2000 więźniów i złagodziła niektóre restrykcje dla prywatnej przedsiębiorczości.

Preteksty do eskalacji: Kubańscy żołnierze na Ukrainie?

Administracja Trumpa zdaje się szukać dodatkowych uzasadnień dla swoich działań. Jak donosi portal Axios, Waszyngton poinformował Kongres, że rząd Kuby mógł być zaangażowany w dostarczenie Rosji nawet 5000 żołnierzy do walki na Ukrainie. Władze w Hawanie stanowczo zaprzeczają tym oskarżeniom, twierdząc, że Kubańczycy wyjeżdżają do Rosji w celach zarobkowych, korzystając z ruchu bezwizowego. Narracja ta jest jednak wykorzystywana przez amerykańską dyplomację do budowania międzynarodowej presji na Kubę.

Opór w Kongresie i możliwe scenariusze ataku

Plany Białego Domu spotykają się z oporem wewnątrz Stanów Zjednoczonych. Senator Tim Kaine zapowiedział, że zamierza poddać pod głosowanie w Senacie rezolucję, która uniemożliwiłaby administracji podjęcie działań militarnych przeciwko Kubie bez wyraźnej zgody Kongresu. Kaine i inni członkowie Kongresu potępili blokadę paliwową, argumentując, że przenosi ona odpowiedzialność za cierpienie Kubańczyków z rządu w Hawanie na Stany Zjednoczone.

Analitycy wskazują, że interwencja na Kubie byłaby znacznie trudniejsza niż w Wenezueli. Kubańskie siły zbrojne są uważane za bardziej zdyscyplinowane i spójne. Ewentualne ograniczone ataki na infrastrukturę, np. instalacje wojskowe czy porty, mogłyby z kolei sprowokować ostrą reakcję Rosji i Chin, które utrzymują na wyspie swoje obiekty strategiczne. Waszyngton zdaje się liczyć na to, że sama blokada energetyczna doprowadzi do upadku reżimu, jednak ryzyko wywołania chaosu i nowej fali uchodźców jest bardzo wysokie.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki