W obecności kadry kierowniczej MON oraz kadry dowódczej Wojska Polskiego minister wyznaczył następujących oficerów:
- gen. bryg. Roman Brudło - Szef Zarządu, Zastępca Inspektora Wojsk Lądowych (Inspektorat Rodzajów Sił Zbrojnych)
- gen. bryg. Mirosław Postołowicz - dyrektor w Agencji NATO ds. Łączności i Informatyki (NCIA) w Brukseli
- płk Adam Koniuk - dowódca 9. Brygady Kawalerii Pancernej
- płk Stefan Bednarczyk - dowódca 5. Brygady Artylerii
- płk Piotr Rupa - dowódca 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej
- płk Jacek Janowski - dowódca 56. Bazy Lotniczej
"Żołnierze Wojska Polskiego wyznaczeni na stanowiska służbowe. Po pierwsze, wielkie gratulacje i podziękowanie za dotychczasową służbę. Od pewnego czasu przyjęliśmy taki uroczysty moment wręczania nominacji, wyznaczający żołnierzy, oficerów Wojska Polskiego na najważniejsze stanowiska w polskiej armii. Są to dowódcy poszczególnych brygad, są to dowódcy baz, funkcje sprawowane w Sojuszu Północnoatlantyckim czy, tak jak dzisiaj, też wyznaczenie na zastępcę Inspektora Wojsk Lądowych, ale dowódcę zespołu, który szczególnie wojskami pancernymi będzie miał okazję się zajmować" - powiedział szef MON.
"Wszystkim nominowanym serdecznie gratuluję. To są niezwykle odpowiedzialne funkcje w Wojsku Polskim, najważniejszych jednostek, brygad, zespołów zadaniowych, reprezentacja w Brukseli dotycząca łączności, wdrażania Apache do służby i innego sprzętu, który do Polski dociera. Wyszkolenie żołnierzy, przygotowanie do najtrudniejszych misji, pełna gotowość służby Rzeczpospolitej, reprezentowanie naszego państwa za granicą – to jest coś, co nas łączy wszystkich" - dodał.
Władysław Kosiniak-Kamysz podczas swojego wystąpienia odniósł się również do najnowszych informacji na temat pozyskania przez Polskę powietrznych cystern. "I teraz bardzo dobra informacja sprzed kilkunastu godzin dotycząca poszerzenia i wzmocnienia zdolności operacyjnych Wojska Polskiego. Tak naprawdę jeden z filarów, na który nie tylko Siły Powietrzne, ale całe wojsko czeka od lat. Samoloty do transportu i do tankowania w powietrzu. Airbus A330. Samoloty MRTT służące do tego, żeby w najtrudniejszych misjach wspierać nasze samoloty. F-16, F-35 czy FA-50. To wszystko jest po to, żeby operacyjne zdolności najlepszych polskich pilotów nie były przerywane przez brak dostępnego paliwa" - poinformował.
Budowa zdolności i "Tarcza Wschód"
Decyzje kadrowe wpisują się w szerszy proces wzmacniania gotowości operacyjnej Wojska Polskiego, realizowany m.in. w ramach Narodowego Programu Odstraszania i Obrony "Tarcza Wschód". Wicepremier Kosiniak-Kamysz podkreślał niedawno, że po dwóch latach programu w wielu miejscach osiągana jest wstępna gotowość operacyjna, a kluczowym celem jest podnoszenie „ceny agresji” poprzez rozwój ognia precyzyjnego i zdolności do głębokich uderzeń. Równolegle resort kontynuuje budowę wielowarstwowej obrony powietrznej państwa, integrując systemy Wisła, Narew, Pilica/Pilica+ oraz program obrony przeciwdronowej. Część zadań ma być wdrażana w 2026 i 2027 r., a kolejne elementy systemu będą dostarczane w następnych latach.