Pięć kolejnych F-35 leci do Polski. Flota Husarzy rośnie

Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef MON, ogłosił, że do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku z Teksasu zmierza pięć kolejnych samolotów F-35. "Za kilkadziesiąt godzin w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku będą przywitane. Będą wchodzić do służby jak najszybciej. To jest moje zadanie, które chcę postawić przed siłami zbrojnymi, przed siłami powietrznymi, przed polskim lotnictwem" - poinformował szef MON.

  • Polska flota "Husarzy" rośnie! Szef MON ogłosił przylot pięciu kolejnych myśliwców F-35 do bazy w Łasku, znacząco wzmacniając potencjał obronny kraju.
  • Zaawansowane samoloty 5. generacji, dzięki technologii stealth i systemom rozpoznawczym, stanowią technologiczny przełom dla Wojska Polskiego.

W środę, 26 sierpnia podczas konferencji prasowej związanej z wręczeniem nominacji kadrowych w Wojsku Polskim, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił: "Kolejna dobra informacja. I tutaj pamiętam, jak z panem ministrem Tomczykiem, ministrem Bejdą byliśmy w Łasku kilka tygodni temu, witając na samym początku, jeszcze w nieoficjalny sposób, jako pierwsi, samoloty F-35. Przylatują do Polski z Teksasu. Kolejne, pięć jest w drodze. Za kilkadziesiąt godzin w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku będą przywitane. Będą wchodzić do służby jak najszybciej. To jest moje zadanie, które chcę postawić przed siłami zbrojnymi, przed siłami powietrznymi, przed polskim lotnictwem".

F-35A Husarz dla Polski

Przylot kolejnych myśliwców 5. generacji do bazy w Łasku przybliża Polskę do realizacji umowy na 32 wielozadaniowe maszyny, które Warszawa zamówiła na mocy umowy podpisanej 31 stycznia 2020 roku w Dęblinie przez ówczesnego szefa MON, Mariusza Błaszczaka. Zawarty kontrakt o wartości 4,6 mld dolarów obejmuje dostawę 32 samolotów F-35A wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Zgodnie z informacjami MON-u, w skład pakietu logistycznego wchodzi zapas części zamiennych i eksploatacyjnych, informatyczny system zarządzania eksploatacją oraz sprzęt na potrzeby obsługi naziemnej samolotów.

W ramach zawartej umowy zapewnione ma zostać pełne wsparcie logistyczne samolotów oraz pozostałego sprzętu do 2030 roku. Pakiet szkoleniowy obejmuje natomiast kompleksowe szkolenie pilotów i personelu technicznego oraz naziemny system szkoleniowy, w tym Zintegrowane Centrum Szkoleniowe i 8 symulatorów lotu. Część F-35A zamówionych przez Polskę powstała we wspomnianych zakładach Lockheed Martin w Forth Worth w Teksasie, a część zostanie skierowana do końcowego montażu w Cameri, czyli do włoskiego zakładu typu final assembly and check out, działającego na terenie bazy lotniczej Cameri na północy Włoch.

Trzy pierwsze z zamówionych maszyn dotarły do Polski 22 maja br., a oficjalna ceremonia ich powitania odbyła się 12 czerwca w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Wydarzenie zgromadziło najwyższych przedstawicieli państwa, w tym prezydenta Karola Nawrockiego, marszałek Senatu Małgorzatę Kidawę-Błońską oraz wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Obecny był także podsekretarz stanu USA ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas DiNanno. Zaproszenie otrzymał również były szef MON Mariusz Błaszczak, który w 2020 roku podpisywał kontrakt na te samoloty, co czyniło go świadkiem historycznej chwili.

Technologiczna rewolucja w polskim lotnictwie

Zakup 32 samolotów F-35 od amerykańskiego koncernu Lockheed Martin to strategiczna decyzja, która ma znacząco poszerzyć zdolności polskiego lotnictwa. Jak podkreślają wojskowi, maszyny te są technologiczną rewolucją dla polskiego wojska. Ich fundamentalną cechą jest trudnowykrywalność, wynikająca z zastosowania technologii stealth. Kształt samolotów został zaprojektowany tak, aby rozpraszać fale radiowe, a cały kadłub pokryto specjalną powłoką pochłaniającą, co utrudnia wykrycie przez wrogie radary.

Samoloty F-35 to nie tylko trudnowykrywalność, ale również zaawansowane systemy rozpoznawcze, oparte na radarach i kamerach, pozwalające na dokładną obserwację otoczenia nawet na dystansie kilkudziesięciu kilometrów. Dzięki temu mogą skrycie latać blisko strefy przeciwnika, zbierać dane i wskazywać cele innym jednostkom, takim jak artyleria rakietowa, okręty Marynarki Wojennej, systemy obrony przeciwlotniczej czy śmigłowce Apache. Ponadto, F-35 są wyposażone w szeroką gamę uzbrojenia, w tym pociski dalekiego zasięgu AGM-158 JASSM, zdolne do atakowania naziemnych celów na dystansie kilkuset kilometrów, a także pociski przeciwlotnicze AIM-120 AMRAAM i AIM-9X Sidewinder, oraz bomby kierowane i szybujące. Mimo że wyposażenie nie zostało uwzględnione w kontrakcie z 2020 roku, F-35 wykorzystują niemal to samo uzbrojenie, co obecne już w polskich Siłach Powietrznych od 20 lat samoloty F-16. Polska w ostatnich latach zamówiła zapasy amunicji lotniczej, w tym JASSM i AMRAAM, które mogą być używane przez oba typy samolotów.

Strategia dostaw i rozwój Sił Zbrojnych

Kontrakt na F-35, zawarty na początku 2020 roku, opiewał na kwotę 4,6 mld dolarów i był drugą co do wielkości transakcją zbrojeniową w historii kraju. Produkcja pierwszej maszyny, jak podaje depesza, zakończyła się w listopadzie 2024 roku. Do tej pory polskie Siły Powietrzne formalnie otrzymały już osiem samolotów F-35, które jednak pozostawały w bazach w USA, gdzie na nich szkolili się polscy piloci, instruktorzy i technicy. Te maszyny trafią do Polski po zakończeniu cyklu szkoleń. Planowo, do końca bieżącego roku w Polsce ma się pojawić łącznie 14 maszyn, a kolejne 12 – do końca 2027 roku.

Docelowo, 32 samoloty F-35 wraz z 47 samolotami F-16, które w najbliższym czasie zostaną poddane gruntownej modernizacji, staną się trzonem siły bojowej polskich Sił Powietrznych. Wspierane będą m.in. przez 48 szkolno-bojowych FA-50 i różnego typu bezzałogowce. W planach na najbliższe lata jest jednak zakup kolejnych maszyn, w tym prawdopodobnie kolejnych F-35. Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła przekazał na swoim profilu na X, że zakup kolejnych F-35 jest częścią "Programu Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2025-2039". Według deklaracji wojskowych, polskie lotnictwo dla skutecznego realizowania swoich zadań potrzebuje 10 eskadr samolotów bojowych, czyli łącznie około 160 maszyn.

Portal Obronny SE Google News
Kosiniak – Polski F-35 w budowie | Portal Obronny

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki