Operacja Szpej w minionym roku: Co zmienia się w wyposażeniu żołnierzy?

2026-01-11 12:01

Wojsko Polskie dąży do „zwiększenia zdolności rażenia przeciwnika z dużej odległości, ze zwiększoną precyzją" – mówił podczas Szpejowiska 2.0 płk Janusz Misiak, zastępca szefa Zarządu Planowania Operacyjnego (P3) Sztabu Generalnego. Jeśli chodzi o balistykę, planowane jest wprowadzenie trzech wariantów kamizelek: ”jeden wariant ciężki, jeden wariant średni, jeden specjalistyczny", z naciskiem na "zmniejszenie ciężaru, a zwiększenie odporności balistycznej i zmniejszenie tak zwanego ugięcia kamizelki".

Szpejowisko 2.0: Szpej to nie tylko hełm i kamizelka
  • Wojsko Polskie intensywnie modernizuje wyposażenie żołnierzy, koncentrując się na zwiększeniu ochrony osobistej oraz precyzji i zasięgu rażenia ognia.
  • Operacja Szpej 2.0 obejmuje wprowadzenie nowych hełmów kompozytowych, kamizelek kuloodpornych oraz nowoczesnej broni, w tym karabinków Grot i pistoletów MPS.
  • Pojawiają się opóźnienia w pozyskiwaniu kamizelek KBT-01 „Tytan” oraz dyskusje dotyczące wyboru optoelektroniki.
  • Jakie konkretne zmiany czekają żołnierzy i czy uda się sprostać wszystkim wyzwaniom?

Pułkownik Misiak ze Sztabu Generalnego WP wyjaśnił postępy w zakresie dwóch najwyższych warstw wyposażenia w Operacji Szpej, czyli ochrony osobistej, broni i jej oprzyrządowania. Operacja Szpej, której kryptonim wymyślił szef Sztabu Generalnego, została podzielona na dwa etapy. Pierwszy, trwający do końca 2024 roku, miał na celu "jak najszybsze uzupełnienie tych najpilniejszych potrzeb dla tych, którzy idą do operacji, do operacji Bezpieczne Podlasie" – jak wyjaśnił płk Misiak. Obecnie trwający drugi etap, to "uzupełnienie pozostałych braków do wyposażenia wszystkich żołnierzy służby czynnej i rozpoczęcie częściowego dozbrajania rezerw".

Wojsko Polskie wycofało "100% hełmów metalowych", które "przeszły na zapasy wojenne". Obecnie nacisk kładziony jest na hełmy kompozytowe. Płk Misiak zapowiedział, że "na koniec 2025 roku w tym zakresie zabezpieczone jest 130% potrzeb jeśli chodzi o hełmy kompozytowe, z czego 30% przeznaczone jest dla rezerwistów.

Od 2026 roku WP rezygnuje z hełmów wz. 2005 na rzecz HP-05 i nowego modelu HPT-02 "Tytan", który będzie pozyskiwany "ze szczęką oraz z systemem ochrony wzroku". W przyszłości planowane jest pozyskiwanie również nowoczesnych hełmów metalowych, charakteryzujących się "dużo dłuższą przydatnością do użycia" niż kompozytowe. Poszukiwane są obecnie tego typu rozwiązania, dostosowane do współczesnych wymagań pola walki.

W kwestii kamizelek kuloodpornych sytuacja również uległa znacznej poprawie. Jak wyjaśnił pułkownik, "zaczynaliśmy od stanu tylko 26% kamizelek" na początku 2024 roku. W 2025 roku uzyskaliśmy "skok rok do roku o 90%". Klasa ochrony balistycznej została podniesiona do K4, co oznacza ochrona przed pociskami przeciwpancerno-zapalającymi 7,62x39mm BZ. Tego typu amunicja, jak pokazuje doświadczenie z Ukrainy, stała się obecnie standardem.

W przypadku kamizelek kuloodpornych planowane jest wprowadzenie "trzech wariantów: jeden wariant ciężki, jeden wariant średni, jeden specjalistyczny", z naciskiem na "zmniejszenie ciężaru, a zwiększenie odporności balistycznej i zmniejszenie tak zwanego ugięcia kamizelki".

Problemem jest jednak opóźnienie w pozyskiwaniu kamizelek KBT-01 "Tytan", które sięga już trzech lat. W związku z tym rozważane jest "podziękowanie za dalszą realizację tejże kamizelki i skorzystanie z gotowych, bardzo dobrych, ale innych rozwiązań" – wyjaśnił płk Misiak. Na koniec 2026 roku planowane jest zgodnie z jego słowami zabezpieczenie "około 138% kamizelek", co oznacza pokrycie potrzeb żołnierzy służby czynnej i rezerwy.

Jeśli chodzi o uzbrojenie, w tym karabinki Grot i pistolety, na początku Operacji Szpej "63% potrzeb sił zbrojnych" w MSBS Grot było zabezpieczonych. Na koniec 2025 roku ma to być "94% etatów", a na koniec 2026 roku 174%. Będą to "różne odmiany", w tym najnowsze karabinki w wersji A3 w wersji podstawowej, oraz w układzie z krótką lufą 10” (subkarabinki) i w układzie bezkolbowym. Wojsko pozyskuje również pistolety VIS-100 oraz planuje wprowadzenie nowego pistoletu MPS od 2026 roku. Płk Misiak wspomniał także o pozyskiwaniu innych pistoletów (Glock, Sig Sauer, HK, Beretta) oraz "tłumików do MSBS-a oraz ViSa".

W obszarze sprzętu optoelektronicznego tylko 30% potrzeb sił zbrojnych było zabezpieczonych w 2024 roku. Na koniec 2025 roku zabezpieczono około 65%, ale "tylko celowników", jak przyznał zastępca szefa Zarządu P3 Sztabu Generalnego. Dodał też, że "termowizja, noktowizja" są "bardzo drogie", ale "bardzo potrzebne do specyficznych zadań". Na koniec 2026 roku przewiduje się zabezpieczenie 120% potrzeb jeśli chodzi o celowniki i powiększalniki. Co ciekawe, pozyskiwane są również "inteligentne celowniki do zwalczania BSP".

Płk Misiak podkreślił, że "cały czas trwają dyskusje, spory" dotyczące wyboru sprzętu. Analizowane są wybory pomiędzy celownikami holograficznymi czy kolimatorowymi, konfiguracją uzbrojenia, a także celownikami termowizyjnymi, które są "drogie" i wymagają analizy "koszt-efekt". Wojsko Polskie dąży do "zwiększenia zdolności rażenia przeciwnika z dużej odległości w wysokim kontakcie, ale też zwiększenia donośności ze zwiększoną precyzją".

Rok 2026 to ważna cezura, gdyż planowane jest w nim zakończenie drugoej fazy Operacji Szpej. Z drugiej strony, co podkreślił m.in. szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła, w wystąpieniu otwierającym Szpejowisko 2.0, operacja nigdy się naprawdę nie zakończy. Dlaczego? Gdyż proces dostosowywania wyposażenia i uzbrojenia żołnierza nie kończy się nigdy. Tak jak stale zmienia się sytuacja i zagrożenia na polu walki, tak samo powinno zmieniać się wyposażenie żołnierza.

Portal Obronny SE Google News