Tysiące zestawów Piorunów dla Wojska Polskiego. Mesko S.A. z kluczową umową w ramach programu SAFE

W poniedziałek, 24 sierpnia 2026 roku, w zakładach MESKO S.A. w Skarżysku-Kamiennej podpisano umowę ramową na dostawę kilku tysięcy sztuk przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych (PPZR) Piorun. Kontrakt, zawarty między Agencją Uzbrojenia a MESKO S.A., jest jednym z największych w historii polskiego przemysłu zbrojeniowego. Dostawy będą częściowo finansowane z europejskiego instrumentu SAFE.

W poniedziałek, 24 sierpnia 2026 roku, w siedzibie spółki MESKO S.A. w Skarżysku-Kamiennej w obecności wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, wiceminister obrony narodowej Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, wiceministra aktywów państwowych Konrada Gołoty oraz prezesa zarządu PGZ Adama Leszkiewicza i pierwszego wiceprezesa PGZ Arkadiusza Bąka, podpisano umowę ramową na dostawę kolejnych tysięcy sztuk PPZR Piorun, dla międzynarodowego konsorcjum EDIRPA VSHORAD z udziałem:

  • Polski [Lider Konsorcjum]
  • Litwy
  • Łotwy
  • Norwegii

Stronami umowy były Agencja Uzbrojenia, reprezentowana przez jej szefa, gen. dyw. Artura Kuptela, oraz MESKO S.A., w imieniu której podpisy złożyli prezes zarządu Renata Gruszczyńska i członek zarządu Marcin Ożóg. Planowana wartość umów wykonawczych to ponad 8 mld zł netto. Zgodnie z ustaleniami, ponad 80% zamówionych zestawów i pocisków trafi na wyposażenie Wojska Polskiego. Finansowanie polskiej części zamówienia zostanie zrealizowane przy użyciu środków z europejskiego instrumentu SAFE (Security Action for Europe). Pozostała część ma umożliwić wspólne zakupy dla innych państw jak Królestwa Norwegii, Republiki Litewskiej i Republiki Łotewskiej w ramach realizacji wspólnych zamówień. Dostawy mają nastąpić  do 2030 roku.

Przedmiotem umowy ramowej jest kompleksowe zamówienie, które wykracza poza samą dostawę sprzętu. Pakiet obejmuje kilka tysięcy pocisków rakietowych Piorun, mechanizmy startowe kompatybilne z systemem, zaawansowane symulatory do szkolenia operatorów oraz pakiety szkoleniowe i logistyczne zapewniające pełną operacyjność i utrzymanie systemów.

Jak mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz:

"Było to dla mnie niezwykle istotne, żeby w momencie, kiedy dokonujemy kolejnej przełomowej umowy w historycznym dniu, kiedy zawieramy największy kontrakt na Pioruny, system, który jest polską myślą technologiczną, który jest marką samą w sobie, krótkiego, bardzo krótkiego zasięgu, o działaniu przeciwlotniczym, przeciwrakietowym, przeciw dronowym. Ale mający globalny zasięg (...) to jest produkt eksportowy Rzeczypospolitej. To jest najlepsza marka ze Skarżyska Kamiennej, z województwa świętokrzyskiego, z Polski, jaką dzisiaj możemy dostarczać do sił Zbrojnych Rzeczypospolitej i naszych sojuszników. To jest wielkie wydarzenie dla Mesko, dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej, ale przede wszystkim dla Wojska Polskiego. Kontrakt na 8 mld zł. Największy historyczny kontrakt na zakup Piorunów. Zarówno zestawów startowych, jak i pocisków rakietowych, które będą używane przez siły zbrojne Rzeczypospolitej, przez siły Zbrojne Republiki Łotewskiej Republiki Litewskiej i Królestwa Norwegii. To jest pierwsza tego typu umowa, gdzie konsorcjum nie tworzą firmy, ale państwo Ministerstwa Obrony wymienionych przeze mnie naszych sojuszników z NATO".

Jak mówił dalej wicepremier:

"Chcę zapewnić nie będziecie musieli zbyt długo czekać w ciągu następnych kilkunastu dni podpiszemy umowę wykonawczą. Ale to nie jest umowa taka klasyczna, bo nie tylko jedno państwo ją podpisuje, tylko właśnie cztery państwa. Jeszcze pukają kolejne państwa, które do tego programu chcą dołączyć. To jest moment, kiedy Polska też może z dumą powiedzieć jesteśmy europejskim liderem".

Głos potem zabrała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka:

"Dzisiaj zaczynamy kolejny etap związany z programem SAFE zamknęliśmy w maju zakupy samodzielne. Dzisiaj rozpoczynamy etap wspólnych zakupów.Wiele było pytań o to, czy to zrealizujemy, a może będziemy kupować w Niemczech. I widzicie, co się wydarzyło? Nie dosyć, że te umowy realizujemy w polskim przemyśle zbrojeniowym, to jeszcze nasi partnerzy z Litwy, Łotwy, Norwegii również są z nami i również zdecydowali się na zakupy w polskim przemyśle zbrojeniowym. Ten dzień ma wiele wymiarów tego, że jest historyczny, bo nie tylko dlatego, że rozpoczynamy znów jako pierwszy kraj w Europie. Jesteśmy liderem mechanizmu SAFE i jako pierwsi takie umowy tworzymy. Ale po raz pierwszy Agencja Uzbrojenia dokonuje zakupów nie tylko na rzecz polskiej armii, ale również pośredniczy zakupach dla armii sojuszników. Nie jest przypadkiem, że akurat na pierwsza umowa warta 8 miliardów złotych, dotyczy właśnie naszego Pioruna. Nie ma chyba krajów Unii Europejskiej, gdzie podczas rozmów o mechanizmie SAFE nie pytano by mnie o możliwości zakupu właśnie Piorun, Piorun jest naszym hitem eksportowym".

Jak mówiła dalej:

"Ale mówiąc o mechanizmie SAFE mówiliśmy, że to będzie nie tylko dozbrajanie, unowocześnianie wyposażenia polskiej armii. Ale będą to też nowe miejsca pracy. I to właśnie wydarzyło się w Mesko. Od czasu, tak jak mówił Pan premier, kiedy podpisywaliśmy te umowy samodzielne, już 200 nowych miejsc pracy powstało w samym Mesko, a w Polskiej Grupie Zbrojeniowej znacznie więcej. Polska Grupa Zbrojeniowa jest wyjątkowym partnerem, jeżeli chodzi o mechanizm SAFE (...)  Nie mówimy jeszcze ostatniego słowa, dopiero otwieramy rozdział wspólnych zakupów i zgodnie z naszą obietnicą te wspólne zakupy też w większości są realizowane W polskim przemyśle zbrojeniowym. Często pytacie mnie Państwo dziennikarze przede wszystkim, co dalej? Kiedy konkretne zakupy? Proszę potwierdzić. I zawsze odpowiadam jedno będę potwierdzać wtedy, kiedy będę miała pewność, bo warto obiecywać tylko to, czego jesteśmy pewni, że możemy dowieźć".

Głos potem zabrał wiceminister aktywów państwowy Konrad Gołota:

"Na rozwój zdolności produkcyjnych to konkretne wsparcie w postaci zamówień, bo jeśli dzisiaj mówimy o tym, co oznacza. To się już dzieje, ale również PGZ, to znaczy polska gospodarka zarabia, to zostają środki, to zostają kompetencje. Tu jest rozwój. Chciałem podziękować naszym partnerom z Litwy, Łotwy, Norwegii. Za wasze zaufanie w najlepszy sprzęt jaki można kupić produkowany w Polsce (...) To jest ta mądra polityka, kiedy z jednej strony przemysł stara się dostarczyć siłom zbrojnym swoim i sojuszniczym najlepsze, co jest w stanie wyprodukować, a dzięki temu siły Zbrojne RP mają możliwość wyboru zawsze polskiego, prawie zawsze, ale dobra, zrobimy tak, żeby zawsze miały możliwość wyboru polskiego sprzętu w konkurencji ze sprzętem zagranicznym".

Głos następnie zabrał generała dywizji Artur Kuratel, szef Agencji Uzbrojenia:

"Dzisiaj 51 zadań już wydawać by się mogło za nami. Nie jest to tylko i wyłącznie 51 podpisanych umów, aneksów, które dają możliwość zwiększenia potencjału sił zbrojnych naszego kraju, ale z 51 zamówieniem nie tylko naszego kraju. Do wczoraj ufali nam tylko i wyłącznie ci, którzy noszą mundury w naszym kraju. Od dzisiaj ufają nam jako Agencji Uzbrojenia również Litwini, Łotysze i Norwegowie. Gwarantuje, że moce Agencji Uzbrojenia siłą ekspertów jest w tej chwili gotowa na to, aby nie tylko dla tych krajów, nie tylko przy tym Piorunie zaoferować o wiele szerszy asortymencie".

Głos potem zabrał prezes PGZ Adam Leszkiewicz:

"Wydawać by się mogło, że o SAFE już wszystko powiedzieliśmy i że ten mechanizm wypełnił już tak do pełna przestrzeń publiczną i dyskusję, i nasze aktywności. Ale wielu z nas czuło, że czegoś nam brakuje. Po maju brakowało nam Piorunów, brakowało nam również pierwszej umowy w ramach wspólnych zakupów. I o to dzisiaj wypełniamy treścią te właśnie oczekiwania. Usłyszeliśmy przed chwilą, za co bardzo, bardzo dziękuję wiele ciepłych słów w stronę Polskiej Grupy Zbrojeniowej Zakładów Mesko, przemysłu obronnego. Ale dzisiaj, przy okazji podpisywania tej 8 miliardowej umowy, to my chcemy podziękować wszystkim tym, którzy na co dzień nas wspierają. I przy tej umowie, i przy wielu innych działaniach z panem premierem, ministrem obrony narodowej na czele, Ministerstwem Obrony na Narodowej Ministerstwem Aktywów Państwowych, Agencją Uzbrojenia. Panie generale, serdeczne podziękowania".

Jak mówił dalej Leszkiewicz:

"W najbliższych dniach przyjmiemy specjalny program, który pokaże plany na najbliższe 12 miesięcy i nasze aktywności. I w krajach bałtyckich, i w Skandynawii, i na południu Europy, i w Azji, w Afryce Północnej. To jest dla nas niezwykle ważne, ważne także będzie obszar Bliskiego Wschodu i Zatoki z naszymi produktami, bo tam także chcemy dotrzeć do wszystko buduje wizerunek polskiego przemysłu obronnego. Produkujemy to polskie bezpieczeństwo. Widzimy promocje, widzimy inwestycje w polski przemysł. Wierzymy, że zadaniom sprostamy i wierzymy także, że będziemy się rozwijać, A jeśli polska gospodarka zarabiać będzie na tym, to jest największy komplement, jaki mogli mogliśmy usłyszeć jako Polska Grupa Zbrojeniowa i jedziemy do przodu".

Potem głos zabrała Renata Gruszczyńska, prezes zarządu Mesko S.A.

"Dzięki programowi SAFE i współpracy administracji rządowej, Agencji Uzbrojenia Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz polskich przedsiębiorstw możemy dziś przejść od ambitnych planów do konkretnych decyzji, których efektem będzie podniesienie realnych zdolności obronnych Polski i naszych partnerów z NATO. Po pierwsze jest to pierwsza umowa zawarta w ramach drugiego etapu programu SAFE, czyli SAFE 2.0 dla polskiego przemysłu obronnego. Oznacza to nowe możliwości rozwoju, zwiększenia zdolności produkcyjnych, inwestowania w technologie. I co niezwykle istotne budowania trwałej obecności naszych produktów na rynkach państw sojuszniczych Unii Europejskiej oraz NATO. Po wtóre, ta umowa jest efektem pracy i kompetencji polskich inżynierów, konstruktorów, technologów i specjalistów. Pokazujemy, że Polska ma nie tylko ambicje, ale również ludzi, wiedzę, doświadczenie i potencjał technologiczny, aby tworzyć rozwiązania odpowiadające na najwyższe wyzwania współczesnego pola walki".

Czym jest Piorun? 

Przenośny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy (PPZR) Piorun to nowoczesny system obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu, będący głęboką modernizacją zestawu Grom. Opracowany przez MESKO S.A. we współpracy z Wojskową Akademią Techniczną i CRW Telesystem-Mesko, Piorun wyróżnia się zaawansowanym systemem naprowadzania na podczerwień, odpornym na zakłócenia. Wyposażony w czujnik zbliżeniowy oraz celowniki dzienne i termowizyjne, umożliwia skuteczne działanie zarówno w dzień, jak i w nocy. Rakieta o masie 10,5 kg osiąga prędkość do 660 m/s i jest zdolna do zwalczania celów poruszających się z prędkością do 400 m/s na kursie spotkaniowym. System został przetestowany w warunkach bojowych, m.in. na Ukrainie, gdzie z powodzeniem niszczył rosyjskie samoloty, śmigłowce i drony. Niska waga zestawu, wynosząca około 19,5 kg, zapewnia wysoką mobilność i umożliwia jego obsługę przez jednego żołnierza. System stanowi jeden z podstawowych elementów polskiej obrony powietrznej krótkiego zasięgu i może być używany m.in. przeciwko samolotom, śmigłowcom oraz bezzałogowym statkom powietrznym.

Swoją niezwykłą skuteczność zestawy przeciwlotnicze Piorun udowodniły w warunkach bojowych, m.in. na Ukrainie, gdzie z powodzeniem niszczyły rosyjskie samoloty, śmigłowce, a nawet pociski manewrujące. System może razić cele na dystansie do 6,5 km i pułapie do 4 km, a dzięki nowoczesnej głowicy samonaprowadzającej na podczerwień i zapalnikowi zbliżeniowemu jest skuteczny przeciwko małym obiektom, takim jak drony. 

Jeszcze kilka lat temu zdolności produkcyjne Pioruna wynosiły około 300 rakiet rocznie. Dziś to już ponad 1500 rocznie i mają się zwiększyć. Piorun służy już nie tylko w Wojsku Polskim. Trafił m.in. do USA, Norwegii, Szwecji, Belgii, Estonii, Łotwy i Mołdawii. 

Mesko: Przyszłość PPZR Piorun | Portal Obronny