Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, niezidentyfikowany obiekt został wykryty w polskiej przestrzeni powietrznej w czwartek o godzinie 3:40. W odpowiedzi na to zagrożenie, do jego rozpoznania i przechwycenia natychmiast skierowano myśliwiec F-16. Niestety, zaledwie sześć minut później, o godzinie 3:46, obiekt zanikł z radarów. Prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia. Sytuacja ta, choć krótka, wymagała błyskawicznej i skoordynowanej reakcji wojska oraz służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa.
Prezydent Karol Nawrocki i najwyższe władze w gotowości
Incydent z niezidentyfikowanym obiektem natychmiast zaangażował najwyższe szczeble władzy. Szef BBN Bartosz Grodecki poinformował na platformie X, że „prezydent RP Karol Nawrocki na bieżąco otrzymuje informacje o nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej”. Podkreślił również, że „od wczesnych godzin porannych Pan Prezydent jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem i wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem–Kamyszem”. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego jest w stałym kontakcie z właściwymi dowództwami Sił Zbrojnych RP oraz zaangażowanymi służbami, a do Dyżurnej Służby Operacyjnej BBN spływają meldunki m.in. od Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych oraz Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Bartosz Grodecki zaznaczył, że BBN oczekuje „precyzyjnych i szczegółowych informacji dotyczących całego przebiegu zdarzenia”. Na miejsce zdarzenia wyruszył również przedstawiciel Biura, aby monitorować sytuację.
Premier Tusk zwołuje zespół koordynacyjny: Rosyjski atak w tle
W związku z poważnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej, Premier Donald Tusk również podjął natychmiastowe działania. Jak poinformował na platformie X, w obliczu rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę, zwołał zespół koordynacyjny. KPRM poinformowała, że w posiedzeniu zespołu weźmie udział również minister obrony, a rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, że obecny również minister spraw wewnętrznych i administracji.
Premier podkreślił, że służby „od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mu systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach”. Dodatkowo, w czwartek o godzinie 10:15, Premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz wezmą udział w posiedzeniu zespołu koordynacyjnego, co ma na celu dalsze analizy i skoordynowanie działań w odpowiedzi na incydent. Cała sytuacja jest ściśle monitorowana, a władze zapewniają o pełnej transparentności w przekazywaniu informacji, gdy tylko zostaną one zweryfikowane.
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała rano w Radiu ZET, że w wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany oraz nie zostały zniszczone żadne obiekty. Zaznaczyła, że na miejsce upadku obiektu skierowany został śmigłowiec Mi-24 oraz odpowiednie służby i trwa wyjaśnianie sytuacji. Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, że szef MON jest w bezpośrednim kontakcie, tak z premierem Tuskiem, jak i z prezydentem Karolem Nawrockim.
Lubelska policja poinformowała w serwisie X, że w czwartek rano otrzymała zgłoszenie o potężnym huku, który słychać było w powiecie biłgorajskim między miejscowościami Tarnawa Kolonia a Biskupice. „Po godz. 5.00 policjanci pomiędzy m. Tarnawa Kolonia a m. Tokary na polu w odległości około 2 km od zabudowań ujawnili lej oraz porozrzucane elementy niezidentyfikowanego obiektu" - zakomunikowała policja. Rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Stachyra przekazał PAP, że strażacy zabezpieczają krater o średnicy ok. 10 m.
O zdarzeniu powiadomiono służby, w tym Żandarmerię Wojskową, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służbę Kontrwywiadu Wojskowego i Prokuraturę Okręgową w Lublinie. Na miejscu trwają działania operacyjne i zabezpieczające - skierowano tam Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz właściwe służby.
Mer Lwowa Andrij Sadowy poinformował w czwartek, że około 20 osób zostało rannych w wyniku ataku rakietowego Rosji na miasto