Kolejne myśliwce F-35I Adir w służbie. Izraelskie lotnictwo wzmacnia flotę bojową

2026-01-19 12:50

Izraelskie Siły Powietrzne poinformowały, że w niedzielę, 18 stycznia do bazy lotniczej Nevatim dotarły trzy myśliwce F-35I Adir, wyprodukowane przez firmę Lockheed Martin. Maszyny trafią do eskadr „Lwy Południa” (116. Eskadra) oraz „Złoty Orzeł” (140. Eskadra). F-35I „Adir”, czyli wersja spersonalizowana specjalnie na potrzeby izraelskiej armii, wyróżnia się na tle „standardowych” F-35 i jest wyrazem wyjątkowych relacji na linii Waszyngton - Tel Awiw. Po ostatnich dostawach Izrael posiada 48 takich myśliwców.

F-35I Adir

i

Autor: Airman 1st Class Trevor Bell/U.S. Air Force/ CC0 4.0
  • Izraelskie Siły Powietrzne wzmocniły swoją flotę o kolejne myśliwce F-35I Adir, dostarczone przez Lockheed Martin.
  • Izrael, jako jedyny, ma zgodę USA na modyfikację F-35, integrując własne systemy i uzbrojenie.
  • Dzięki tej unikalnej współpracy, F-35I Adir z 48 maszynami, znacząco różni się od standardowych F-35.

Izrael odbiera kolejne amerykańskie myśliwce stealth

Izraelskie Siły Powietrzne (IAF) właśnie zyskały wzmocnienie w postaci trzech, kolejnych myśliwców F-35I Adir. Maszyny o numerach bocznych 978, 979 i 983 wylądowały w bazie lotniczej Nevatim w niedzielę 18 stycznia 2026 r. W związku z tym, że od października 2023 r. flota F-35I pozostaje w stałej gotowości operacyjnej, nowe maszyny zostały od razu włączone do bieżących działań bojowych.

„Przyjęcie nowych samolotów stanowi kolejny etap w dalszym wzmacnianiu formacji Adir i przyczynia się do zwiększenia zdolności operacyjnych Izraelskich Sił Powietrznych”, podkreślono w oficjalnym komunikacie IAF. „Izrael podkreśla znaczenie partnerstwa obronnego ze Stanami Zjednoczonymi, jako wyraz zaangażowania na rzecz wzmacniania stabilności na Bliskim Wschodzie” - dodano.

Partnerstwo pomiędzy Waszyngtonem a Tel Awiwem jest mocne i wyjątkowe, a jednym z lepszych tego dowodów jest fakt, że Izrael jako jedyny użytkownik F-35 uzyskał zgodę Stanów Zjednoczonych na tak głęboką ingerencję w architekturę systemów pokładowych i integrację własnych rozwiązań elektronicznych oraz uzbrojenia w myśliwcach tego typu.

F-35I Adir to najdalej posunięta narodowa adaptacja tej platformy na świecie, zaprojektowana specjalnie pod wymagania Sił Powietrznych Izraela, a skala wprowadzonych modyfikacji sprawia, że Adir znacząco różni się od standardowych F-35A używanych przez państwa NATO i partnerów USA.

Czym F-35I Adir różni się od standardowego F-35A?

Program izraelskich F-35 rozpoczął się pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, a w październiku 2010 r. Izrael podpisał umowę o wartości 2,75 mld dolarów na zakup pierwszej partii maszyn w ramach procedury Foreign Military Sales (FMS). Docelowo planowane jest pozyskanie 75 samolotów, które mają zastąpić starsze F-16 oraz część floty F-15.

Pierwsze dwa F-35I dotarły do Izraela w grudniu 2016 r., a rok później samolot osiągnął gotowość operacyjną. Przełomem było także dostarczenie w listopadzie 2020 r. specjalnej maszyny testowej, umożliwiającej certyfikację izraelskich systemów i uzbrojenia. Z dostępnych informacji wynika, że obecnie flota F-35I Adir, uwzględniając ostatnie dostawy, liczby łącznie 48 myśliwców. Co wyróżnia te maszyny na tle pozostałych F-35A Lightning II?

W najprostszym tłumaczeniu kluczową różnicą pomiędzy „standardowym” myśliwcem F-35A a izraelską wersją jest zgoda USA na zastosowanie narodowej warstwy systemów misji, działającej obok podstawowego oprogramowania. F-35I Adir zachowuje więc osiągi F-35A, a jednocześnie Izrael ma możliwość integracji narodowych systemów bez ingerencji w amerykańskie oprogramowanie bazowe.

Izrael uzyskał odrębną ścieżkę integracji, pozwalającą samodzielnie zarządzać systemami walki elektronicznej, łączności, bazami zagrożeń i integracją uzbrojenia. Dzięki temu Adir może wykorzystywać izraelskie systemy dowodzenia i wymiany danych oraz pełnić rolę powietrznego węzła rozpoznania i koordynacji działań.

Gen. Nowak: F-35 to wyzwanie dla całej armii

Warto zaznaczyć, że to rozwiązanie bezprecedensowe, ponieważ większość użytkowników F-35 pozostaje w pełni zależna od aktualizacji oprogramowania realizowanych w ramach amerykańskiego systemu ALIS (Autonomic Logistics Information System) i jego następcy ODIN (Operational Data Integrated Network). W tym też kontekście w ostatnim czasie pojawiła się dyskusja na temat mitycznego, awaryjnego wyłącznika F-35, tzw. kill switch, który mógłby zdalnie uziemić flotę F-35 sojuszników i/lub ograniczyć jej możliwości bojowe w przypadku takiej decyzji Stanów Zjednoczonych.

Departament Wojny USA zaprzeczył tym doniesieniom, zaznaczając jednocześnie, że chociaż systemy stosowane w myśliwcach piątej generacji podlegają w pewnym stopniu kontroli ze strony Stanów Zjednoczonych i firmy Lockheed Martin, to ich wyłączenie nie pozbawia samolotu możliwości wykonywania lotów i misji bojowych. W praktyce oznacza to, że Dlatego nawet gdyby USA ograniczyły dostęp do tych systemów lub wstrzymały dostawy części zamiennych, F-35 pozostałby zdolny do lotów, choć jego obsługa techniczna stałaby się znacznie bardziej skomplikowana.

Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki