Kosiniak-Kamysz w POLLOGHUB-ie. Szef MON w kluczowym hubie pomocy dla Ukrainy

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził żołnierzy zabezpieczających POLLOGHUB oraz lotnisko Rzeszów-Jasionka. W ochronę strategicznego hubu logistycznego zaangażowane są polskie systemy obrony powietrznej oraz holenderskie Patrioty

  • Wicepremier Kosiniak-Kamysz odwiedził POLLOGHUB w Rzeszowie-Jasionce, strategiczny punkt logistyczny chroniący pomoc dla Ukrainy.
  • Hub zabezpieczają holenderskie Patrioty i polskie systemy obrony powietrznej, jednak NATO zatwierdziło już plan strategicznej osłony.
  • Które państwo NATO przejmie obronę Jasionki i jak Polska wzmacnia gotowość w obliczu rosnących zagrożeń?

24 września 2026 roku wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził Garnizon Rzeszów oraz żołnierzy pełniących służbę w rejonie lotniska Rzeszów-Jasionka. Szef MON spotkał się między innymi z polskimi i holenderskimi wojskowymi odpowiedzialnymi za ochronę POLLOGHUB, przez który przechodzi międzynarodowa pomoc dla Ukrainy. 

POLLOGHUB pod ochroną obrony powietrznej

POLLOGHUB jest centrum logistycznym utworzonym przez Polskę we współpracy z sojusznikami. Jego zadaniem jest koordynacja i tranzyt pomocy wojskowej oraz humanitarnej kierowanej na Ukrainę. Według danych MON przez Polskę przechodzi ponad 80 proc. wojskowych donacji dla Ukrainy.

Podczas wizyty Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził stanowiska ogniowe obrony przeciwlotniczej Wojska Polskiego oraz kontyngentu wojskowego Holandii i Wielkiej Brytanii. W rejonie Jasionki rozmieszczone są między innymi holenderskie systemy Patriot, które współdziałają z polskimi zdolnościami obrony powietrznej.

Polski komponent obejmuje między innymi systemy Mała Narew z wyrzutniami iLauncher oraz pociskami CAMM. Za ochronę rejonu odpowiadają także żołnierze 15. Pułku Przeciwlotniczego z Gołdapi i 18. Pułku Przeciwlotniczego z Zamościa.

"Odwiedziłem żołnierzy holenderskich i brytyjskich. Holendrzy są tu od kilku miesięcy, ze swoimi systemami Patriot. To jest wyraz sojuszniczego współdziałania, za który bardzo serdecznie dziękuję. Przed chwilą miałem okazję porozmawiać z żołnierzami 15. Pułku Przeciwlotniczego z Gołdapi, 18. Pułku z Zamościa, którzy stacjonują i chronią również lotnisko Rzeszów-Jasionka z systemami Mała Narew, z systemami z wyrzutniami iLauncher, z rakietami CAMM. To jest zintegrowany system wraz z Patriotami, stanowi ochronę Rzeszowa, Podkarpacia, lotniska, naszych działań, naszych operacji, a przede wszystkim ludności cywilnej mieszkającej na tym terenie. Widzicie, co się dzieje już każdego dnia. Dzisiaj nasze samoloty, jak również samoloty czeskie, operowały w polskiej przestrzeni powietrznej. Podniesiony jest stan gotowości na przejściach granicznych. Przejścia były ewakuowane. Ten stan zagrożenia jest cały czas ogłaszany w wielu miejscach" - przekazał wicepremier.

Holenderskie Patrioty w Jasionce

Holandia rozpoczęła udział w ochronie hubu w grudniu 2025 roku w ramach natowskiej misji NSATU, czyli NATO Security Assistance and Training for Ukraine. Początkowo do Polski skierowano około 300 żołnierzy, dwa systemy Patriot, system NASAMS oraz wyposażenie przeznaczone do zwalczania dronów. Pod koniec maja 2026 roku zdecydowano o przedłużeniu obecności holenderskich Patriotów w Polsce do grudnia tego samego roku. Ich zadaniem jest wspieranie ochrony infrastruktury oraz przestrzeni powietrznej w rejonie Rzeszowa-Jasionki.

Kosiniak-Kamysz podczas wizyty podkreślał znaczenie współpracy sojuszniczej. „Holendrzy są tu od kilku miesięcy, ze swoimi systemami Patriot. To jest wyraz sojuszniczego współdziałania” – mówił wicepremier. Minister zwrócił również uwagę na zwiększone zaangażowanie polskich sił obrony powietrznej. Jak przekazał, polskie baterie Patriot rozmieszczono między innymi na Lubelszczyźnie oraz w rejonie rafinerii Orlen w Płocku. Systemy mają wspierać ochronę infrastruktury krytycznej, lotnisk oraz przejść granicznych.

Zmiana w Jasionce? NATO zatwierdziło nowy plan obrony, ale nazwa kraju pozostaje tajemnicą

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wizyty w POLLOGHUB Rzeszów-Jasionka oraz na stanowiskach ogniowych polskich i holenderskich żołnierzy w rejonie lotniska potwierdził, że NATO zapewni kontynuację osłony powietrznej dla tego strategicznego miejsca. Dotychczasowe dwa holenderskie systemy Patriot chronią centrum logistyczne NATO w Jasionce, przez które pomoc trafia na Ukrainę. Holandia, która w czerwcu przedłużyła ogólną obecność swoich żołnierzy i systemów Patriot w Polsce do grudnia 2026 roku, kończy swoją rotacyjną misję w Jasionce w grudniu bieżącego roku.

„To nie polskie systemy Patriot, tylko sojusznicze systemy Patriot będą tutaj stacjonować” – podkreślił Kosiniak-Kamysz, dopytywany o szczegóły. Minister zaznaczył, że należy poczekać na oficjalne ogłoszenie. „To jest prawo państwa, które pierwsze musi o tym poinformować swoich obywateli, że wysyła tutaj żołnierzy” – wyjaśnił. Dodał, że plan zmiany został już zatwierdzony przez dowódców NATO. „Po zmianie holenderskiej przychodzi kolejna zmiana naszych sojuszników z NATO, która będzie zabezpieczać Rzeszów, Podkarpacie i lotnisko” – zapewnił.

Polska w pełnej gotowości: Inwestycje i odpowiedź na zagrożenia

Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się także do czwartkowego ataku Rosji na Ukrainę, informując o operacjach polskich samolotów oraz czeskich myśliwców Gripen w polskiej przestrzeni powietrznej oraz podniesionym stanie gotowości na przejściach granicznych. Podkreślił, że podczas ataku wysyłane były kolejne drony, w tym wyposażone w silniki odrzutowe. „Wszystkie nasze systemy muszą być w pełnej gotowości” – zaznaczył szef MON. Minister mówił, że w ostatnich tygodniach do dyżurów kierowano kolejne pary samolotów i rozmieszczano środki obrony powietrznej, szczególnie w pobliżu przejść granicznych oraz lotnisk. Wskazał, że polskie baterie Patriot rozstawiono na Lubelszczyźnie i w okolicach rafinerii w Płocku. Poinformował również o rozmowie dotyczącej skierowania kolejnych żołnierzy do ochrony polskiej przestrzeni powietrznej i granicy.

Szef MON podkreślił, że Polska inwestuje 250 mld zł w systemy takie jak Wisła, Narew, Pilica, Pilica Plus i SAN. Jak zaznaczył, służą one do zwalczania zagrożeń na różnych wysokościach, w tym rakiet i dronów. Zwrócił uwagę, że środki używane do ataku bywają znacznie tańsze od systemów potrzebnych do ich wykrycia i zneutralizowania, co stanowi wyzwanie dla nowoczesnej obrony.

Władysław Kosiniak-Kamysz na MSPO2026
Portal Obronny SE Google News