- Portugalskie F-16M poderwano w Estonii, aby przechwycić rosyjskie Su-27 i An-12, które zbliżyły się do przestrzeni powietrznej NATO.
- To szóste przechwycenie wykonane przez portugalski kontyngent od 1 kwietnia, podkreślające stałą gotowość NATO do reagowania na aktywność rosyjskiego lotnictwa.
- Rosyjskie samoloty często latają bez transponderów, a incydenty tego typu budzą pytania o ich zamiary.
Portugalskie F-16 na straży przestrzeni powietrznej Sojuszu
Było to już szóste przechwycenie wykonane przez portugalski kontyngent od 1 kwietnia br. w ramach misji NATO Air Policing 2026. Działania tego typu stanowią standardowy element reagowania Sojuszu na aktywność rosyjskiego lotnictwa w regionie Morza Bałtyckiego. Portugalczycy przejęli rotację misji Baltic Air Policing w Ämari 1 kwietnia 2026 roku, zastępując włoskie Eurofighter Typhoon. Misja ta jest kluczowym elementem obrony kolektywnej NATO, prowadzonym nieprzerwanie od 2004 roku, kiedy to Litwa, Łotwa i Estonia dołączyły do Sojuszu. Państwa te nie dysponują własnym lotnictwem naddźwiękowym, dlatego pozostałe kraje członkowskie na zasadzie rotacji wysyłają swoje kontyngenty do baz w Ämari oraz Šiauliai.
Kontyngent liczy cztery myśliwce F‑16M z Dywizjonu 201 „Falcões” oraz około 95 żołnierzy, którzy pełnią dyżur 24/7 pod kierownictwem NATO Combined Air Operations Centre w Uedem w Niemczech. Portugalskie myśliwce są utrzymywane w stanie gotowości bojowej Quick Reaction Alert (QRA), aby identyfikować, monitorować i - w razie potrzeby - przechwytywać wszelkie zagrożenia powietrzne zbliżające się do przestrzeni powietrznej państw sojuszniczych. To już dziewiąta rotacja Portugalczyków w ramach misji patrolowania przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem. To także drugi raz, gdy portugalskie myśliwce realizują tę misję z estońskiej bazy Ämari, po wcześniejszych rotacjach w litewskiej bazie Šiauliai.
„Misja Baltic Air Policing NATO pokazuje jedność i determinację Sojuszu” - mówił podpułkownik Augusto Figueiredo, dowódca portugalskiego kontyngentu. „Nasz personel jest gotowy przyczynić się do bezpieczeństwa regionu bałtyckiego oraz współpracować z estońskimi kolegami i innymi sojusznikami, aby zapewnić, że przestrzeń powietrzna NATO pozostanie bezpieczna” - dodał.
Rosyjskie samoloty a przestrzeń powietrzna NATO
Biuro Spraw Publicznych Sojuszniczego Dowództwa Powietrznego podaje, że w 2024 roku NATO w Europie poderwało samoloty bojowe ponad 400 razy w odpowiedzi na aktywność rosyjskich maszyn, przy czym liczba przechwyceń sama w sobie pozostała mniej więcej na tym samym poziomie co w 2023 roku, a najwięcej takich zdarzeń dotyczyło rejonu Morza Bałtyckiego.
Warto zauważyć, że rosyjskie samoloty wojskowe poruszające się wzdłuż wschodniej flanki NATO mają historię braku nadawania kodu transpondera wskazującego pozycję i wysokość, niezgłaszania planu lotu lub braku komunikacji z kontrolerami ruchu lotniczego. Sojusznicze Dowództwo Powietrzne podkreśla jednak, że większość spotkań powietrznych między myśliwcami NATO a rosyjskimi jest bezpieczna i profesjonalna, a naruszenia przestrzeni powietrznej NATO przez rosyjskie maszyny są zazwyczaj rzadkie i krótkotrwałe.
Tego typu incydenty w przestrzeni powietrznej nie omijają również Polski. Dobrym tego przykładem jest sytuacja z początku lutego 2025 roku. Wówczas, jak informowało Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych: „w dniu 11 lutego 2025 roku o godz. 14.09 we wschodniej części Zatoki Gdańskiej doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej nad wodami terytorialnymi RP przez samolot Su-24MR Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej”. Jak zaznaczono, „samolot, który wykonywał lot z Obwodu Królewieckiego, naruszył polską przestrzeń powietrzną na maksymalną głębokość 6,5 km i przebywał w niej przez 1 minutę i 12 sekund”.
Dowództwo podkreśliło, że „Lot samolotu był obserwowany przez systemy radiolokacyjne Sił Zbrojnych RP. Trasa lotu została natychmiast zmieniona po interwencji nawigatora Sił Zbrojnych FR. Polskie służby dyżurne nadzorujące przestrzeń powietrzną były w kontakcie ze stroną rosyjską, która potwierdziła fakt naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej oraz przekazała, iż doszło do niego z powodu awarii systemu nawigacyjnego samolotu Su-24MR".