Zjawiskowe pokazy pirotechniczne, kurz i ryk silników

Kilkadziesiąt tysięcy ludzi przewinęło się przez obozowisko urządzone w Bornem Sulinowie, zorganizowane z okazji XXI Międzynarodowego Zlotu Pojazdów Militarnych „Gąsienice i Podkowy”. To największa taka impreza w Polsce i jedna z największych w naszej części Europy. Działa jak magnes na fanów militariów, historii i motoryzacji z kraju i zagranicy.

  • XXI Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych w Bornem Sulinowie zgromadził ok. 3000 obozowiczów i kilkadziesiąt tysięcy widzów.
  • Tłumy przyciągnęła dynamiczna inscenizacja „Operacja Sledgehammer” w wykonaniu grup rekonstrukcyjnych z efektowną pirotechniką.
  • Nie brakowało chętnych na przejazdy pojazdami wojskowymi po piaszczystym tankodromie i dioramy historyczne.

Jednym z najatrakcyjniejszych elementów zlotu była inscenizacja „Operacja Sledgehammer”, przygotowana przez Grupę Rekonstrukcji Historycznej Task Force 60 oraz jej przyjaciół. Została ona zainspirowana książką „Task Force 50. Operacja Sledgehammer”, opisującą wydarzenia, które rozegrały się w 2012 r. w Afganistanie. Sekcja specjalna z Task Force 50 – oddziału wystawionego przez Jednostkę Wojskową Komandosów z Lublińca - uwolniła wówczas zakładników pojmanych przez terrorystów-samobójców.

Teren o wielkości sporego boiska sportowego zamienił się w scenę dynamicznego pokazu. Przez kilka godzin zespół pirotechników przygotowywał materiały wybuchowe, które miały wywrzeć piorunujące wrażenie na widzach. I tak się stało. W czasie kolejnych eksplozji do „akcji” wkraczali rekonstruktorzy. Nie zabrakło głośnych wymian ognia ani wybuchów granatów. Wystarczy zajrzeć do galerii, żeby poczuć atmosferę tej inscenizacji.

Tankodrom oblegany przez tłumy

Długie kolejki ustawiały się przy punktach, z których startowały pojazdy wożące chętnych po terenie tzw. tankodromu. To specjalnie przygotowany obszar, na którym usypano wiele stromych wzniesień, gwarantujących ostre podjazdy i ekscytujące zjazdy.

Wysokie temperatury panujące przed zlotem i w jego trakcie wysuszyły grunt. Dlatego pojazdy gąsienicowe, wielkie ciężarówki, a nawet małe pojazdy terenowe wzniecały mnóstwo kurzu, który roznosił się nad całym obozowiskiem.

Dioramy grup rekonstrukcyjnych

Sporą część obozowiska zajmowały dioramy przygotowane przez grupy rekonstrukcyjne. Zwiedzający mogli je podziwiać i dopytywać o szczegóły wyposażenia.

Kogo rekonstruowano? Najróżniejsze formacje i okresy historyczne. Nie zabrakło klasyki, takiej jak: „Amerykanie w Wietnamie”, „Rosjanie w Afganistanie” czy „polscy specjalsi”. Na zlocie pojawił się nawet… legionista rzymski. Jednak najciekawszy - i nagrodzony przez organizatorów - okazał się „niemiecki szpital polowy z czasów II wojny światowej”. Jego twórcy zadbali o najdrobniejsze szczegóły, łącznie z niewielkim… cmentarzem polowym.

Wieczorne koncerty gwiazd

Od lat nieodłącznym elementem zlotu są również koncerty, które każdego dnia stanowią muzyczne zwieńczenie programu. Tak było również podczas tej edycji. Na scenie pojawili się m.in. Sławek Wierzcholski i Nocna Zmiana Bluesa, Myslovitz oraz IRA.

Tysiące ściągnęły do Bornego Sulinowa

XXI Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych „Gąsienice i Podkowy” odbywał się w dniach 13-16 sierpnia 2026 r. Frekwencja podczas tegorocznej edycji potwierdziła, że jest to największa tego typu impreza w Polsce i jedna z największych w naszej części Europy.

Przez kilka dni w obozowisku biwakowało ok. 3000 zlotowiczów. Organizowane przez nich pokazy i inne atrakcje obejrzało kilkadziesiąt tysięcy widzów.

Organizatorem zlotu było Stowarzyszenie Miłośników Militarnej Historii Bornego Sulinowa.

Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki