Popierają wojnę w Ukrainie, a luksusowe wille mają na Zachodzie. Oto posiadłości rosyjskich turbo-patriotów

Stu dziesięciu miliarderów rosyjskich zostało ujętych na aktualnej liście światowych super bogaczy sporządzanego przez pismo „Forbes”. By tam się znaleźć, trzeba było dysponować majątkiem szacowanym na co najmniej miliard USD. W Rosji jest znacznie więcej „biedniejszych” bogaczy. Jedni i drudzy, najczęściej patrioci do potęgi, mają swoje posiadłości w państwach zgniłego Zachodu. Popierają wojnę z Ukrainą i NATO i jednocześnie mają majdany w Zachodniej Europie. Jakie mają posiadłości i gdzie? Można to sprawdzić.

Siergiej Krawcow - minister edukacji FR
Autor: Archiwum serwisu

Jest to możliwe dzięki zaangażowaniu dziennikarzy portalu Ważnyje Istorii (Ważne Historie); portalu niezależnego od rosyjskiej władzy i specjalizującego się w odkrywaniu tego, co ta władza stara się ukryć przed społeczeństwem. Warto zapoznać się z tym specjalnym projektem – jak podkreślają jego twórcy – o gorliwych „patriotach” Rosji, którzy piętnują Zachód, ale nie odrzucają „wrogich” aktywów. Można nie tylko obejrzeć zdjęcia nieruchomości rosyjskich VIP-ów, ale także wybrać się na spacer po okolicy za pomocą Google Street View. Na razie skatalogowano stosunkowo niewielu osobników. WH zapowiada, że lista zagranicznych posiadłości turbo-patriotycznych bogaczy jest regularnie aktualizowana.

WH bez ogródek potępia takich, którzy głoszą, że Zachód jest wrogiem Rosji i jednocześnie nie przeszkadza im, że mają ekstrawaganckie posiadłości w tych państwach i gdyby nie to, że większość z nich jest objęta sankcjami, to pewnie stamtąd wyrażaliby poparcie dla SWO (specjalnej operacji wojskowej)! W projekcie WH uwzględniono posiadłości rosyjskich: parlamentarzystów, gubernatorów, kierownictwa spółek państwowych, sędziów, propagandystów, tzw. osób publicznych, czyli tych, których stać było na kupno nieruchomości w państwach wrażych Rassiji. Teraz nie bardzo mogą z luksusów korzystać, bo zostali objęci sankcjami...

VIP-ów skatalogowano w porządku alfabetycznym. Wystarczy kliknąć na nazwisko delikwenta, by dowiedzieć się, kto zacz, które państwa nałożyły na niego sankcje i gdzie maj zamrożony majątek. Pierwszym na liście jest Aleksander Babakow – wiceprzewodniczący Dumy Państwowej. Objęty sankcjami przez: UE, Wielką Brytanię, USA, Kanadę, Szwajcarię, Australię, Japonię i Ukraina. Ma „domek” kilkadziesiąt kilometrów na zachód od Wersalu, w Saint-Leger-en-Yvelines. Majątek ze statusem: „zamrożony”. Innym turbo-patriotą, któremu imperialiści zamrozili majdan jest numer jeden rosyjskiej propagandy, można byłoby go porównać z Jerzym Urbanem stanu wojennego. To Władimir Sołowjow. Ten lubi Włochy i ma tam trzy domy nad jeziorem Como i jeden w części (współwłasność z matką). Każdy o powierzchni od 400 do 900 m kw. Uwidoczniony na zdjęciu mężczyzna to Siergiej Krawcow, minister edukacji Federacji Rosyjskiej. Ma cztery mieszkania w Karlowych Warach.

Dalszą część wycieczki proponujemy zaliczyć w trybie indywidualnym. Wystarczy kliknąć w ten link i voilà!

Sonda
Cz sankcje na Rosje zostaną kiedyś zniesione?