Ważnym punktem rozmowy jest oferta dotycząca programu CCA (Collaborative Combat Aircraft) – autonomicznych, silnie uzbrojonych bezzałogowców wspierających myśliwce V generacji. Płatowiec Northrop Grumman Talon Blue jest jednym z trzech rozwijanych obecnie bezzałogowców, które mają szansę wejść na uzbrojenie amerykańskiego lotnictwa u boku F-35 i F-47.
Krzysztof Krystowski nie kryje zachwytu nad zaawansowaniem projektu, nazywając go technologicznym skokiem w przyszłość — „Jak byłem młody, pod koniec XX wieku mówiło się o czymś, to jest XXI wiek, no to my teraz możemy żartobliwie powiedzieć, że ten Loyal Wingman to jest XXII wiek. Jest to koncepcja latającego drona o rozmiarach zbliżonych do prawdziwego myśliwca, podobnie uzbrojonego (…) który będzie latał w ugrupowaniu, gdzie będzie dowódca w samolocie pilotowanym. Niesamowita przewaga w powietrzu. To jest coś, czego jeszcze nikt nigdzie nie wprowadził”.
Amerykański koncern kładzie na stole ofertę głębokiej polonizacji projektu, wykorzystując istniejący już w Polsce potencjał przemysłowy - „Mówi się u mnie w firmie o tym, że 90% takiego samolotu może powstawać w lokalnym przemyśle. Przy naszym wsparciu technologicznie. (...) Cała struktura, mogę sobie to wyobrazić, cała struktura, cały płatowiec może powstawać w Polsce. Tam są silniki rodziny PW500, mamy w Polsce w Rzeszowie, zakłady Pratt & Whitney. Silniki mogą być produkowane w Polsce. Systemy łączności, systemy wymiany danych - nie ma problemu. Integracja uzbrojenia, też możemy to pozostawić tutaj lokalnemu przemysłowi (...) W tej chwili w Stanach Zjednoczonych są trzy firmy, które tego rodzaju programy prowadzą, przy czym jestem przekonany, że nasz samolot, który się nazywa Talon Blue, jest najbardziej zaawansowany w rozwoju produkcji”.
Northrop Grumman dynamicznie rozwija już dzisiaj współpracę z polskimi podmiotami państwowymi i prywatnymi. Kładzie nacisk na transfer wiedzy w krytycznych obszarach. Dyrektor Krystowski wymienia kluczowe projekty realizowane w polskich regionach - „Bardzo ważnym projektem dla nas offsetowa współpraca, na przykład z MESKO w Skarżysku Kamiennym.
Polecany artykuł:
Co my z nimi robimy? Dajemy im transfer technologii i wiedzy o tym, jak produkować zaawansowaną, nowoczesną amunicję. (...) Ale mamy też partnera prywatnego, grupę Niewiadów. Z nimi współpracujemy przy rozwoju amunicji kalibru 155 mm, tak bardzo potrzebnej (...) To jest bardzo ciekawy projekt. Dlaczego? Dlatego, że 155 mm Nortropa jest unikalna. To jest inna technologia niż ta powszechnie dostępna na świecie, Jest tańsza, szybsza w produkcji, bardzo, bardzo ciekawa. To będzie pierwsza implementacja poza Stanami Zjednoczonymi”.
Firma rozwija także projekty lotnicze i informatyczne (współpraca z CTM, Eldat, WZL2 czy ITWL), dążąc do wdrożenia w Polsce modelu serwisu myśliwców F-35 na wzór rozwiązań z Holandii i Norwegii.
Podsumowując realia zakupów obronnych i dyskusje publiczne, dyrektor Krystowski jednoznacznie wskazał, co powinno być jedynym i ostatecznym kryterium przy modernizacji Sił Zbrojnych RP. Jak mówi - „Dzisiaj słyszę często dyskusje takie pseudo-geopolityczne pod tytułem «Stany Zjednoczone to już nie są te Stany Zjednoczone co kiedyś». Już nie chcę mówić, który z takich bardzo głośnych ostatnio polskich strategów mówi - «Budujmy porozumienie wyłącznie Szwecja, Polska, Ukraina. W ten sposób świetnie sobie poradzimy przeciwko Rosji». Budujmy co chcemy, ale kupujmy rzeczy, które są najlepsze dla żołnierza. Kryterium numer jeden powinno być to, co potrzebuje wojsko, bo oni ryzykują życie, a nie, tak powiem, wielka geopolityka i szachownice gdzieś tam w gabinetach przy przyciemnionym świetle”.